MZZPZEW.EU

Witamy na stronie internetowej Międzyzakładowego
Związku Zawodowego Pracowników Zmianowych
w Enea Wytwarzanie sp. z o.o.

Strona główna

Aktualności

  • All Posts
  • Aktualności

2026-04-13
/ Dodał:Gelen

Pracownicy bardzo często odchodzą z pracy z powodu zachowania pracodawcy. Co powiedzieliby swoim przełożonym, aby naprawić tę sytuację? Oto 6 pouczających rad dla szefów od pracowników. Co jest największym grzechem liderów?

Polacy zmieniają pracę przez szefów

Co trzeci polski pracownik zmienił pracę z powodu złego szefa, a kolejne 28 proc. poważnie to rozważało - wynika z ogólnopolskiego badania CAWI przeprowadzonego na próbie 1068 respondentów. Badanie "Dobry i zły szef" realizowane przez Business Growth Review na zlecenie 4Results ujawnia, że polscy pracownicy oceniają swoich przełożonych na zaledwie 3,38 w pięciostopniowej skali, a największym grzechem szefów jest faworyzowanie wybranych osób. Łącznie niemal 62 proc. badanych albo już odeszło z pracy z powodu przełożonego, albo poważnie to rozważało – to czyni jakość przywództwa jednym z najważniejszych czynników retencji na polskim rynku pracy.

Największy grzech szefów

Aż 42 proc. badanych wskazało faworyzowanie wybranych osób jako negatywną cechę swojego przełożonego. Tuż za nią znalazły się: brak umiejętności komunikacji (41 proc.) oraz mikrozarządzanie, czyli nadmierna kontrola każdego detalu pracy (35 proc.). Gdy jednak poproszono respondentów o wskazanie trzech cech irytujących ich najbardziej, na pierwszym miejscu znalazł się brak szacunku – wskazało go aż 47 proc. badanych. Polacy tolerują pewien poziom chaosu organizacyjnego, ale nie akceptują lekceważenia.

– Brak szacunku wobec pracownika nie zawsze przybiera formę otwartego konfliktu – często objawia się w codziennych, pozornie drobnych sytuacjach. Może to być np. zmuszanie pracownika do wykonywania prostych czynności za przełożonego, takich jak "podbijanie e-maila" wysłanego parę dni wcześniej, ignorowanie jego próśb i pomysłów albo zapominanie wcześniejszych ustaleń. Szczególnie dotkliwe jest lekceważenie opinii specjalisty tylko dlatego, że nie zajmuje wysokiego stanowiska. Taka postawa podważa poczucie wartości pracownika i osłabia kulturę wzajemnego szacunku w firmie – mówi Grzegorz Kubera, założyciel BGR Quantic, platformy do badań ankietowych CAWI na terenie Polski i Unii Europejskiej. Warto podkreślić, że niedotrzymywanie obietnic (35 proc.) i przypisywanie sobie zasług zespołu (33 proc.) również znalazły się wysoko w rankingu frustracji. Wskazuje to na głęboki deficyt zaufania w relacji szef–pracownik.

Ocena szefów przez pracowników

Średnia ocena przełożonych w badaniu wyniosła 3,38 na 5. Najwięcej respondentów - niemal 32 proc. - przyznało szefowi czwórkę, lecz aż co czwarty badany wystawił ocenę 1 lub 2, co oznacza relację ocenianą jako złą lub bardzo złą. Rozkład ocen jest przy tym wyjątkowo równomierny na całej skali, co świadczy o silnej polaryzacji doświadczeń - część Polaków pracuje pod kierunkiem szefów, których ceni, ale równie duża grupa funkcjonuje w relacjach, które aktywnie szkodzą ich zaangażowaniu.

Niskie oceny w obszarze przyznawania się do błędów i wspierania rozwoju pracowników pokazują jeden z ważniejszych deficytów współczesnego zarządzania. Wielu menedżerów koncentruje się przede wszystkim na realizacji bieżących zadań i wynikach operacyjnych, traktując rozwój zespołu jako kwestię drugorzędną. Tymczasem jedną z najważniejszych oznak dojrzałego przywództwa jest pokora – zdolność do przyznania się do błędu i gotowość do uczenia się razem z zespołem - zauważa Gniewomir Kuciapski, konsultant i analityk z firmy 4Results - Dobrego lidera poznaje się także po tym, że potrafi rozwijać ludzi w swoim zespole i daje im przestrzeń do stawania się coraz lepszymi specjalistami. Organizacje, które potrafią budować takie środowisko, znacznie łatwiej utrzymują zaangażowanych pracowników – dodaje.

W rankingu wartości przywódczych sprawiedliwość i etyka zajęły bezapelacyjnie pierwsze miejsce - 50 proc. respondentów umieściło je na pozycji nr 1, a 75 proc. w pierwszej dwójce. Wizjonerstwo i strategiczne myślenie przełożonych? Zaledwie 4 proc. uznało je za najważniejszą wartość. Równe traktowanie zespołu uzyskało najwyższą średnią ważności spośród wszystkich aspektów zarządzania - aż 4,42 na 5. Drugie miejsce zajęła atmosfera w zespole (4,26), a trzecie - transparentność decyzji (4,10). Polacy nie szukają charyzmatycznego wizjonera z prezentacją na 50 slajdów. Chcą szefa, który gra fair, traktuje wszystkich równo i potrafi stworzyć atmosferę zaufania.

Najniżej oceniane aspekty relacji z przełożonym to umiejętność przyznania się do błędu (średnia 2,97) oraz wspieranie rozwoju zawodowego (2,96). Dla porównania, najwyżej ocenianym wymiarem jest okazywanie szacunku (3,48) i dawanie autonomii (3,41). Różnica między tymi skrajnymi ocenami sygnalizuje, że polscy szefowie potrafią utrzymać podstawową kulturę relacji, ale mają poważny deficyt pokory i inwestycji w rozwój ludzi. Tymczasem to właśnie te kompetencje budują długoterminowe zaufanie w zespole i decydują o tym, czy najlepsi pracownicy zostaną, czy odejdą.

Premia ważniejsza od pochwały słownej

W wyborze między słowną pochwałą a premią 66 proc. Polaków wybiera nagrodę finansową. Jednocześnie 60 proc. przedkłada stabilność zatrudnienia nad możliwość rozwoju i awansu. To obraz pracownika pragmatycznego, który w obecnych warunkach ekonomicznych stawia bezpieczeństwo finansowe ponad ambicje kariery. Szefowie, którzy chcą motywować wyłącznie wizją i kulturą feedbacku, powinni wziąć to pod uwagę. Co ciekawe, kwestia autonomii podzieliła respondentów dokładnie po połowie - 50 proc. chce swobody działania, a 50 proc. woli jasno określone zadania i wytyczne, co sugeruje, że nie istnieje jeden uniwersalny styl zarządzania.

Wśród pracowników w wieku 18–34 lata aż 37 proc. preferuje partnerski i otwarty styl komunikacji z szefem - taki, w którym przełożony pyta o zdanie i wspólnie ustala cele. Osoby w wieku 55+ częściej wybierają styl bezpośredni i konkretny. To pokoleniowa zmiana - młodzi profesjonaliści wchodzący na rynek pracy oczekują współdecydowania i dialogu, a nie jednostronnych poleceń. Dla 76 proc. badanych płeć szefa nie ma żadnego znaczenia - liczą się wyłącznie kompetencje. Podobnie wiek przełożonego: 56 proc. respondentów deklaruje, że jest to czynnik bez znaczenia.

Niemal połowa badanych (47 proc.) uważa, że dobry szef powinien elastycznie łączyć role lidera, menedżera, mentora i partnera w zależności od sytuacji. Tylko 12 proc. widzi szefa przede wszystkim jako inspirującego lidera, a zaledwie 10 proc. - jako sprawnego menedżera. To wyraźne oczekiwanie elastyczności przywódczej. Polscy pracownicy nie chcą szefa jednego typu, lecz przełożonego, który potrafi dostosować się do potrzeb zespołu i sytuacji.

6 pouczających rad dla szefów od pracowników

Zapytani o jedną radę dla przełożonych, respondenci najczęściej odpowiadali:

  1. "traktujcie ludzi z szacunkiem" (13 proc.),
  2. "doceniajcie pracę swoich ludzi" (9 proc.) i
  3. "bądźcie uczciwi i transparentni" (9 proc.).
  • "słuchajcie swoich pracowników" (8 proc.),
  • "dotrzymujcie obietnic" (7 proc.) i
  • "pamiętajcie, że pracownicy to ludzie, nie zasoby" (7 proc.).

Przesłanie jest jednoznaczne – szefowie, którzy chcą zatrzymać najlepszych pracowników, muszą zacząć od fundamentów: szacunku, uczciwości i równego traktowania. Nie od narzędzi, nie od strategii, ale od postaw.

O badaniu:

Metodologia: Badanie CAWI (Computer-Assisted Web Interview) przeprowadzone na ogólnopolskiej próbie n=1068 respondentów. Struktura próby: grupy wiekowe 18–65+; pracownicy etatowi (62%), zleceniobiorcy (13%), przedsiębiorcy B2B (12%). Respondenci z miast i wsi proporcjonalnie do struktury ludności. Badanie obejmowało 20 pytań, w tym pytania zamknięte jedno- i wielokrotnego wyboru, skale ocen 1–5 oraz pytania otwarte. Badanie zrealizowane w dniach 12 stycznia – 2 lutego 2026 r.

Źródło: Business Growth Review

2026-04-10
/ Dodał:Gelen

Pracownik może mieć od 5 do nawet 60 minut przerwy w pracy – w zależności od czasu pracy i sytuacji. Przepisy określają różne uprawnienia, m.in. dla osób pracujących przy komputerze czy karmiących matek. Kto może liczyć na dłuższe przerwy? Kiedy pracodawca jest obowiązany ich udzielić?

Prawo do przerwy w pracy jest zagwarantowane w przepisach, w tym w Kodeks pracy oraz regulacjach BHP dotyczących pracy przy monitorach. Pracodawca ma obowiązek poinformować pracownika o przysługujących mu przerwach.

5 minut przerwy od pracy

Zacznijmy od najkrótszej przerwy. Pracodawca jest obowiązany zapewnić pracownikom łączenie przemienne pracy związanej z obsługą komputera z innymi pracami, które nie obciążają wzroku, wykonywanymi w innych pozycjach ciała lub co najmniej 5 minut przerwy po każdej godzinie przy ekranie. Ta przerwa wliczana jest do czasu pracy.

15 minut przerwy od pracy

W przypadku gdy, dobowy wymiar czasu pracy pracownika wynosi co najmniej sześć godzin, to pracownikowi przysługuje prawo do przerwy w pracy, która powinna trwać co najmniej 15 minut. Przerwa ta jest wliczana do czasu pracy. Jeżeli jego wymiar czasu pracy wynosi powyżej dziewięciu godzin,  pracownik ma prawo do kolejnej, dodatkowej przerwy trwającej co najmniej 15 min. Ta przerwa również wliczana jest do czasu pracy. Jeżeli zaś dobowy wymiar czasu pracy pracownika wynosi powyżej 16 godzin, pracownik ma prawo do trzech przerw trwających minimum 15 minut. Przerwy te są wliczane do czasu pracy.

30 min przerwy od pracy

Warto także pamiętać, że jeszcze inne przerwy będą obowiązywały pracowników młodocianych. Pracownicy młodociani mają także inny wymiar czasu pracy. W przypadku, gdy dobowy wymiar czasu pracy młodocianego jest dłuższy niż 4,5 godziny, to pracodawca jest obowiązany wprowadzić takiemu młodocianemu przerwę w pracy. Przerwa ta powinna trwać nieprzerwanie przez 30 minut. Przerwa ta wliczana jest do czasu pracy. Przy normach czasu pracy młodocianych należy także pamiętać o tym, że do ich czasu pracy wlicza się także czas nauki w wymiarze wynikającym z obowiązkowego programu zajęć szkolnych, bez względu na to, czy odbywa się ona w godzinach pracy.

Od 30 do 90 minut przerwy od pracy

Na dwie przerwy po 30 minut mogą liczyć pracownice karmiące piersią – pod warunkiem urodzenia jednego dziecka. Przerwy te można połączyć w jedną, 60 minutową przerwę. W przypadku kamienia więcej niż jednego dziecka, pracownica ma prawo do dwóch przerw po 45 minut, które w połączeniu dadzą półtorej godziny. Przerwy na karmienie udzielane są na wniosek pracownicy. Przerwa na karmienie nie przysługuje pracownicy, która jest zatrudniona przez czas krótszy niż cztery godziny. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej jedna przerwa na karmienie. Bardzo często pracownice występując z wnioskiem o przerwy na karmienie - łączą je - i odbierają jako pierwszą lub ostatnią godzinę pracy. Dzięki temu skracają swój czas w pracy.

60 minut przerwy od pracy

Pracodawca – zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – może wprowadzić jedną przerwę w pracy trwającą do 60 minut. Nie jest wliczana do czasu pracy. Przerwa ta ma zostać przeznaczona na spożycie posiłku lub załatwienie przez pracownika spraw osobistych. Takie przerwy powinny być zapisane w układzie zbiorowym pracy, w regulaminie pracy lub w umowie o pracę ( w przypadku, gdy pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu pracy).

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U.2023.1465 t.j.)

Rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 1 grudnia 1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz.U.1998.148.973)

infor.pl

2026-04-09
/ Dodał:Gelen

W odpowiedzi na interpelację poselską – Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdziło, że zostało zobligowane do podjęcia prac nad „rozwiązaniem zgodnym z oczekiwaniami społecznymi osób, które ze względu na utratę sił będącą konsekwencją długiego okresu wykonywania pracy zarobkowej nie są w stanie kontynuować jej aż do momentu osiągnięcia wieku emerytalnego” – tj. nad opracowaniem stanowiska rządu dotyczącego projektów regulacji mających na celu wprowadzenie tzw. emerytur stażowych. W praktyce, wprowadzenie emerytur stażowych – umożliwiłoby przechodzenie na emeryturę nawet 7 lat wcześniej (kobietom już w wieku 53 lat, a mężczyznom odpowiednio – w wieku 58 lat).

Aktualny wiek emerytalny w Polsce – w jakim wieku na emeryturę mogą przejść kobiety, a w jakim mężczyźni – zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami ustawy o emeryturach i rentach z FUS?

Zgodnie z ustawą z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – aktualny wiek emerytalny w Polsce – co do zasady – wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn:

Ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku emerytalnego wynoszącego co najmniej 60 lat dla kobiet i co najmniej 65 lat dla mężczyzn, z zastrzeżeniem:

  • art. 46 – który dotyczy ubezpieczonych urodzonych po 31 grudnia 1948 r. a przed 1 stycznia 1969 r., którzy
    • nie przystąpili do otwartego funduszu emerytalnego albo złożyli wniosek o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem ZUS, na dochody budżetu państwa,
    • warunki do uzyskania emerytury określone w tych przepisach spełnią do dnia 31 grudnia 2008 r.,
  • art. 47 – który dotyczy nauczycieli urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., a przed dniem 1 stycznia 1969 r.,
  • art. 50 – który dotyczy pracowników kolejowych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., a przed dniem 1 stycznia 1969 r., którzy spełniają określone w ww. przepisie warunki,
  • art. 50a i 50e – które dotyczą emerytury górniczej,
  • art. 184 – który dotyczy emerytury dla osób zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze,
  • art. 88a ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela – który dotyczy prawa nauczycieli, którzy spełniają określone w ww. przepisie warunki do przejścia na emeryturę w wieku niższym niż określony w ustawie o emeryturach i rentach z FUS oraz
  • emerytur pomostowych, o których mowa w ustawie z dnia 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych.

7 lat wcześniej na emeryturę (czyli kobiety w wieku 53 lat, a mężczyźni odpowiednio – 58 lat) – w świetle obywatelskiego projektu ustawy dotyczącego wprowadzenia do polskiego systemu prawnego tzw. emerytur stażowych

W dniu 30 września 2021 r., z inicjatywy NSZZ „Solidarność”, do Sejmu został złożony obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz o zmianie niektórych ustaw (w IX kadencji Sejmu druk sejmowy nr 1692, a w X kadencji Sejmu – druk sejmowy nr 27), pod którym zebrano 235 tys. podpisów i który zakłada wprowadzenie do polskiego systemu prawnego emerytury przysługującej wyłącznie z tytułu osiągniętego okresu ubezpieczenia, tj. emerytury stażowej, dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r., czyli – osób objętych nowym systemem emerytalnym, które osiągnęły okres składkowy i nieskładkowy wynoszący 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn.

Zgodnie z projektem – kobiety urodzone po 31 grudnia 1948 r. (tj. objęte nowym systemem emerytalnym, tzw. systemem zdefiniowanej składaki) na emeryturę mogłyby przechodzić w wieku 53 lat, a mężczyźni w wieku – 58 lat (czyli 7 lat wcześniej niż obecnie), pod warunkiem, że od 18 roku życia legalnie pracowali, odprowadzając składki na ubezpieczenie emerytalne do ZUS (lub odpowiednio – KRUS).

Nabycie prawa do emerytury stażowej, miałoby ponadto być uzależnione od jej wysokości. Emerytura stażowa przysługiwałaby pod warunkiem, że jej wysokość ustalona przy zastosowaniu tzw. formuły zdefiniowanej składki, nie byłaby niższa od kwoty najniższego świadczenia emerytalnego, o którym mowa w art. 85 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (które aktualnie, tj. od 1 marca 2026 r., opiewa na 1 978,49 zł).

Jak wynika z uzasadnienia projektu – „jest to rozwiązanie zgodne z oczekiwaniami społecznymi osób, które ze względu na utratę sił będącą konsekwencją długiego okresu wykonywania pracy zarobkowej nie są w stanie kontynuować jej aż do momentu osiągnięcia wieku emerytalnego”. Jak informuje NSZZ Solidarność, będący inicjatorem projektu – wprowadzenie tego rozwiązania zapowiedziane zostało jeszcze przez byłego Prezydenta RP Andrzeja Dudę, w trakcie kampanii prezydenckiej w 2020 r. i następstwie powyższego – wprowadzone przez związkowców do umowy programowej zawartej z Prezydentem w trakcie kampanii prezydenckiej.

Zgodnie z pomysłem Solidarności – przejście na emeryturę stażową miałoby być uprawnieniem, a nie obowiązkiem ubezpieczonego. „Mógłby on nie składając wniosku o taką emeryturę bez jakichkolwiek ograniczeń kontynuować wykonywaniem pracy po osiągnięciu okresu ubezpieczenia uprawniającego do emerytury stażowej”. Osoby, które – ze względu na długi i nieprzerwany okres wykonywania pracy zarobkowej, ze względu na utratę sił, nie są w stanie jej kontynuować – mogłyby natomiast „zakończyć wykonywanie pracy i cieszyć się z zasłużonej emerytury”. „Możliwość przejścia na taką emeryturę byłaby swego rodzaju nagrodą na ubezpieczonych, którzy w młodym wieku zaczęli wykonywać pracę zarobkową a następnie przez wiele lat regularnie opłacali składki na ubezpieczenie emerytalne. Stanowiłaby ona również wyraz docenienia przez państwo ubezpieczonych legitymujących się długim okresem ubezpieczenia.” – przekonują autorzy projektu.

Ww. projekt nie został rozpatrzony w trakcie IX kadencji Sejmu (w której został on wniesiony do Sejmu), w związku z czym – na podstawie art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 24 czerwca 1999 r. o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli, na zarządzenie Marszałka Sejmu – został on ponownie przekazany do rozpatrzenia w obecnej (X) kadencji Sejmu (i otrzymał wówczas nowy numer druku sejmowego: 27).

W dniu 8 lutego 2024 r. odbyło się I czytanie ww. projektu na posiedzeniu Sejmu, po którym został od skierowany do rozpatrzenia przez sejmową Komisję Polityki Społecznej i Rodziny. W komisji tej, projekt po dzień dzisiejszy oczekuje na III czytanie, którego termin nie został jeszcze wyznaczony.

7 lat wcześniej na emeryturę (czyli kobiety w wieku 53 lat, a mężczyźni odpowiednio – 58 lat) – w świetle poselskiego projektu ustawy dotyczącego wprowadzenia do polskiego systemu prawnego tzw. emerytur stażowych

W ramach obecnej (X) kadencji Sejmu do laski marszałkowskiej, w dniu 30 stycznia 2024 r., przez grupę posłów Nowej Lewicy, został ponadto złożony poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw w celu wprowadzenia emerytury stażowej (druk sejmowy nr 187), który również – podobnie jak wspomniany powyżej projekt obywatelski – zakłada wprowadzenie możliwości przejścia na emeryturę stażową osobom urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r., które mają okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 35 lat dla kobiet i 40 lata dla mężczyzn i pod warunkiem, że przysługująca takiemu ubezpieczonemu (lub odpowiednio – ubezpieczonej) emerytura obliczona w formule zdefiniowanej składki, będzie równa lub wyższa emeryturze minimalnej.

Zgodnie z projektem – analogicznie jak we wspomnianym powyżej projekcie obywatelskim – kobiety urodzone po 31 grudnia 1948 r. (tj. objęte nowym systemem emerytalnym, tzw. systemem zdefiniowanej składaki) na emeryturę mogłyby przechodzić już w wieku 53 lat, a mężczyźni w wieku – 58 lat (czyli 7 lat wcześniej niż obecnie), pod warunkiem, że od 18 roku życia legalnie pracowali, odprowadzając składki na ubezpieczenie emerytalne do ZUS (lub odpowiednio – KRUS).

Nabycie prawa do emerytury stażowej – i w tym przypadku – miałoby być uzależnione od jej wysokości. Emerytura stażowa przysługiwałaby pod warunkiem, że jej wysokość ustalona przy zastosowaniu tzw. formuły zdefiniowanej składki, byłaby równa lub wyższa od kwoty najniższego świadczenia emerytalnego, o którym mowa w art. 85 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (które aktualnie, tj. od 1 marca 2026 r., opiewa na 1 978,49 zł).

Zgodnie z projektem poselskim – emerytura stażowa przysługiwałaby ponadto pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem ZUS, na dochody budżetu państwa.

Jak wynika z uzasadnienia projektu – „W obowiązującym stanie prawnym ani w systemie ubezpieczeń społecznych, ani w ubezpieczeniu społecznym rolników nie istnieje generalna możliwość nabycia prawa do emerytury bez osiągnięcia wieku emerytalnego. Osiągnięcie wieku emerytalnego w obu tych systemach jest traktowane albo jako treść ryzyka ubezpieczeniowego, które chroni emerytura (emerytura rolnicza), albo jako warunek nabycia prawa do emerytury (emerytury rolniczej). Oznacza to, że co do zasady w każdym przypadku nabycie prawa do emerytury uzależnione jest od osiągnięcia wieku emerytalnego, a wyjątki od tej reguły, które obejmują możliwość nabycia prawa do emerytury bez względu na wiek, po osiągnięciu określonego stażu ubezpieczeniowego, są ściśle limitowanymi wyjątkami. Uprawnienie takie przysługuje m.in. niektórym osobom, które legitymują się okresami pracy górniczej. Wyjątki te nie obejmują jednak grupy pracowników o bardzo długim stażu pracy, którzy w okresie kilku ostatnich lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego napotykają – ze względu na wpływ liczby przepracowanych lat, zwłaszcza w przypadku pracy fizycznej, na stan zdrowia czy wydajność pracy – przeszkody w kontynuowaniu aktywności zawodowej. Osoby te mimo obniżonych możliwości wykonywania pracy często nie spełniają kryteriów wymaganych do przyznania im renty z tytułu niezdolności do pracy, a z powodu charakteru wykonywanej pracy nie przysługuje im prawo do emerytury pomostowej.” W ocenie posłów Lewicy, będących autorami projektu – „Wejście w życie projektowanej ustawy wywoła pożądane skutki społeczne. Zakłada ona bowiem wprowadzenie rozwiązań, które cieszą się znacznym poparciem społecznym i odpowiadają społecznemu poczuciu sprawiedliwości w odniesieniu do systemu emerytalnego. W rezultacie wzrośnie w społeczeństwie akceptacja dla rozwiązań, które składają się na ten system, oraz przekonanie, że są one słuszne i sprawiedliwe. Ustąpi też poczucie pokrzywdzenia po stronie osób, które przebyły bardzo długi staż ubezpieczeniowy, a nie osiągnęły jeszcze wieku emerytalnego i nie mogą do tej chwili nabyć prawa do emerytury. Często bowiem mają one dłuższy staż ubezpieczeniowy niż staż osób, które nabywają prawo do emerytury z chwilą osiągnięcia wieku emerytalnego.”

W dniu 8 lutego 2024 r. odbyło się I czytanie ww. projektu na posiedzeniu Sejmu, po którym – podobnie jak projekt obywatelski w tym przedmiocie – projekt poselski został przekazany do rozpatrzenia przez sejmową Komisję Polityki Społecznej i Rodziny. W komisji tej, projekt po dzień dzisiejszy oczekuje na III czytanie, którego termin nie został jeszcze wyznaczony.

7 lat wcześniej na emeryturę (czyli kobiety w wieku 53 lat, a mężczyźni odpowiednio – 58 lat) – rząd podejmuje prace nad obydwoma projektami dotyczącymi wprowadzenia do polskiego systemu prawnego tzw. emerytur stażowych

W dniu 11 sierpnia 2025 r., w ramach interpelacji poselskiej nr 11701, posłanka Gabriela Lenartowicz – w związku z wpływającymi do jej biura poselskiego prośbami o podjęcie interwencji w zakresie zmian legislacyjnych dotyczących emerytur stażowych, które „są postulatem wielu środowisk pracowniczych, zwłaszcza tych osób, które przepracowały długoletni okres, często w trudnych warunkach, niejednokrotnie przekraczając standardowy wiek emerytalny” – zwróciła się do minister rodziny, pracy i polityki społecznej z zapytaniem:

  • czy ministerstwo prowadzi prace, a jeśli tak, na jakim jest obecnie etapie stan prac legislacyjnych dot. emerytur stażowych, jak również
  • czy wiadomo, kiedy przepisy dotyczące emerytur stażowych mogłyby wejść w życie?

W odpowiedzi na ww. interpelację, w dniu 18 września 2025 r., wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski, poinformował, iż – w związku z pracami nad obywatelskim, jak i poselskim projektem dotyczącym emerytur stażowych prowadzonymi przez sejmową Komisję Polityki Społecznej i Rodziny – w piśmie z dnia 31 lipca 2024 r. – ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, poinformowała przewodniczącą ww. Komisji, Katarzynę Ueberhan, iż – przychylnie odnosi się do prowadzenia dalszych prac na oboma ww. projektami, wskazując jednak, iż wymagają one dokonania pewnych zmian, a sama idea emerytur stażowych może być realizowana w różnych formach i postaciach. MRPiPS zapewnia, że zaoferowało wówczas sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny „wszelkie dane i analizy potrzebne do dalszych prac parlamentarnych nad tymi projektami.”

Ponadto – wiceminister Gajewski – poinformował, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zostało zobligowane do opracowania projektu stanowiska Rady Ministrów dotyczącego regulacji zawartych w obu wspomnianych projektach ustaw dotyczących emerytur stażowych. Przygotowany przez resort projekt ww. dokumentu rządowego został przekazany Stałemu Komitetowi Rady Ministrów, który zobowiązał Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej do przeprowadzenia jego uzgodnień międzyresortowych. Na dzień dzisiejszy, ww. stanowisko rządu nie zostało jeszcze podane do publicznej wiadomości, ale po długim okresie przebywania projektów regulacji dotyczących emerytur stażowych w tzw. „zamrażarce sejmowej”, wiemy już przynajmniej, że rząd podjął konkretne prace nad wprowadzeniem możliwości przechodzenia na emeryturę nawet 7 lat wcześniej – tj. już w wieku 53 lat w przypadku kobiet i 58 lat w przypadku mężczyzn i co więcej – idea emerytur stażowych spotkała się z przychylnością minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

infor.pl

Napisz do nas

Twoja opinia ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sugestiami, masz pytania lub inne sprawy związane z działalnością związku, skorzystaj z formularza kontaktowego.

Czekamy na Twoje wiadomości!

Formularz kontaktowy

    Świerze Górne, 26-900 Kozienice

    NIP: 812-16-68-215
    REGON: 670812058
    KRS: 0000 20 38 86
    BANK: 91 1020 4317 0000 5202 0111 0162

      |  

    © 2024 mzzpzew.eu