Strona główna » Prasówka
  • All Posts
  • Aktualności
  • Baner na głównej
  • Posiedzenia zarządu
  • Prasówka
  • Wydarzenia
  • Zakładki

2025-01-16
/ Dodał:Gelen

W dniu 8 stycznia 2025 roku Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące rozkładu wynagrodzeń w gospodarce narodowej za lipiec 2024 roku.

W stosunku do czerwca 2024 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wzrosło o 137,66 zł (1,7%), mediana wynagrodzeń miesięcznych wzrosła o 133,61 zł (2,1%).

Źródło: 

GUS, Rozkład wynagrodzeń w gospodarce narodowej w czerwcu 2024 roku                                                          

GUS, Rozkład wynagrodzeń w gospodarce narodowej w lipcu 2024 roku  

2025-01-08
/ Dodał:Gelen

Osoby z pokolenia Z mają nieco inne spojrzenie na rynek pracy niż ich rodzice czy starsi koledzy. Jest to nie lada wyzwanie dla pracodawców, którzy muszą dostosować swoje miejsca pracy do potrzeb zetek. Na co liczą młodzi ludzie, którzy obecnie szukają zatrudnienia? Jakie są ich priorytety na rynku pracy? Na co powinni zwrócić uwagę pracodawcy? Oto kilka cennych porad.

Aż 75% przedstawicieli pokolenia Z (osób urodzonych po 1995 roku) zwraca uwagę, że komfort pracy jest dla nich kluczowy, wynika ze wstępnych badań realizowanych na potrzeby projektu „Work War Z”* zainicjowanego przez platformę Enpulse, służącą do badania zaangażowania pracowników. Wśród najważniejszych czynników wpływających na ich samopoczucie w miejscu zatrudnienia, zetki wymieniają odpowiednie wynagrodzenie, dobrą atmosferę, możliwości rozwoju zawodowego oraz poczucie bycia docenianym – czego, jak wskazują, często brakuje w polskich firmach.

– Pokolenie Z ma coraz większy wpływ na to jak kształtuje się podejście do pracowników w Polsce – nic dziwnego, z roku na rok stanowią coraz większy odsetek rąk do pracy. Rozpoczynające swoją karierę zawodową zetki, już dziś wnoszą do organizacji powiew świeżości – nowoczesne wartości i innowacyjne podejście do kariery. Właśnie dlatego warto przyjrzeć się uważnie temu, czego chcą dziś młodzi ludzie – jakie są ich oczekiwania od pracodawców, czego potrzebują by zaangażować się w wykonywane obowiązki i co wpływa na ich motywację – podkreśla Magda Pietkiewicz, ekspert od rynku pracy oraz twórczyni platformy Enpulse.

Eksperymenty z miejscem zatrudnienia

Dotychczasowe badania i analizy wskazują, że ponad połowa przedstawicieli pokolenia Z uważa, że jest niedostatecznie przygotowana do rozpoczęcia swojej drogi zawodowej. Niezależnie od tego, młodzi zamiast studiowania teorii wolą zbierać cenne doświadczenie i stawiać pierwsze, służbowe kroki. Ze wstępnych wyników badania „Work War Z” wynika, że 60% studiujących z tego pokolenia aktualnie pracuje.

– Duża część osób do 30 roku życia „gniazduje”, czyli mieszka w swoimi rodzinnym domu, co sprawia, że nie boi się więc eksperymentować z miejscem zatrudnienia. Nie mają tego wewnętrznego „przymusu ekonomicznego” jak my kiedyś – głosu, który mówi „mam mieszkanie, żonę lub męża i dzieci na utrzymaniu, muszę na to wszystko zarobić i trzymać się pracy póki ją mam” – mówi Magda Pietkiewicz. – Aby zatrzymać zetkę w organizacji przełożeni muszą być otwarci i gotowi do udzielania wsparcia w trudnych sytuacjach. Jeśli zaniedbamy ten element, ciężko będzie im zatrzymać młodego człowieka, który szuka własnego miejsca na rynku pracy – dodaje ekspertka.

Szef ma być wzorem i partnerem

Zetki podejmują świadome decyzje zawodowe. Wiedzą z kim chcą pracować i szukają szefa bliskiego ideału. Dla wielu młodych ludzi, taki przełożony jest wspierający i dostępny – zawsze gotowy pomóc i udzielić cennych wskazówek – tak odpowiedziało 40% respondentów badania „Work War Z”. Dla pokolenia Z ważne jest również, aby przełożony stawiał jasne wymagania – precyzyjnie przekazywał zadania i oczekiwał konkretów (niemal 20% wskazań).

– Duża część młodych ludzi pragnie, aby ich szefowie dawali im autonomię, a kiedy to konieczne, przekazywali konstruktywną krytykę. Dla nich szef ma być wzorem i partnerem jednocześnie. Nic dziwnego, pokolenie Z wychowało się w duchu rodzicielstwa bliskości, w którym kluczowe jest budowanie relacji z dzieckiem. Dla zetek naturalne jest więc, że ktoś w roli autorytetu, szef, powinien nie tylko wymagać, lecz także, a może przede wszystkim, dbać o ich rozwój i dobre samopoczucie, unikając „twardych” narzędzi wychowawczych – wyjaśnia Magda Pietkiwicz.

Kluczowa jest efektywność

Na pytanie o to, co wpływa na ich zaangażowanie młodzi ludzie wymieniali najczęściej odpowiednie wynagrodzenie (60% wskazań) oraz atmosferę panującą w pracy (28%). Na kolejnych miejscach znalazły się takie elementy, jak możliwość rozwoju oraz bycie docenianym (odpowiednio 23% i 16% wskazań).

– Często mówi się, że Polacy są nadmiernie obciążeni pracą – liczne badania pokazują jednak, że nie idzie to w parze z efektywnością. Jednym z kluczowych wyzwań przed jakimi stają dzisiaj pracodawcy jest więc odpowiednie zarządzanie zaangażowaniem, a w efekcie poprawa wydajności. Biorąc pod uwagę, że zetki stanowią coraz większy odsetek ludzi pracujących, kluczowe staje się  zrozumienie oczekiwań pokolenia Z i odpowiednie dostosowania środowiska zawodowego do ich potrzeb. To droga do zbudowania trwałego zaangażowania wśród młodych pracowników, co w dłuższej perspektywie pozytywnie wpłynie na efektywność i stabilność zespołów – dodaje Magda Pietkiwicz.

*Trwający do końca roku projekt „Work War Z” ma na celu zbadanie oczekiwań, potrzeb i motywacji młodego pokolenia w miejscu pracy. To jeden z największych projektów dotyczących pokolenia Z w Polsce. Do połowy grudnia zebrano już odpowiedzi od ponad 6 tysięcy osób urodzonych pomiędzy 1995 a 2010 rokiem. Zebrane dane pozwolą tworzyć miejsca pracy dostosowane do potrzeb pokolenia Z, wspierając firmy w zarządzaniu talentami, przyciąganiu młodych pracowników i budowaniu nowoczesnych kultur organizacyjnych.

Opracowanie: Zespół redakcyjny Zielonej Linii

2024-11-21
/ Dodał:Gelen

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych negatywnie oceniło aktualizację strategii pt. Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu do 2030 roku przedstawioną do konsultacji społecznych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Jednym z największych mankamentów planu jest brak kompleksowego uwzględnienia jego wpływu na rynek pracy i zatrudnienie w Polsce.

Opinia uwzględniająca uwagi organizacji członkowskich i zespołów doradczych OPZZ i została przesłana do MKiŚ 15 listopada br. Dokument opisuje sześć kluczowych z punktu widzenia naszej centrali obszarów takich jak: praca, w tym umowy społeczne dot. pracowników górnictwa i energetyki, koordynacja procesu transformacji, wpływ na społeczeństwo, funkcjonowanie systemu energetycznego, oraz konieczność uwzględnienia strategii dla przemysłu.

Kluczowe kwestie, które zdaniem OPZZ wymagają poprawienia lub wpisania do KPEiK to:

• realne oszacowanie wpływu polityki klimatycznej na rynek pracy, zatrudnienie i wynagrodzenia,
•
 adekwatne środki krajowe wspierające transformację regionów węglowych,
• warunkowość środków przeznaczanych na transformację w celu poprawy jakości zatrudnienia w kraju i zwiększenia poziomu pokrycia układami zbiorowymi,
• spójność i koordynacja procesu transformacji,
• wpisanie do KPEiK i realizacja umów społecznych z pracownikami górnictwa i energetyki,
• zmniejszenie poziomu ubóstwa energetycznego i nierówności społecznych,
• utrzymanie i poprawa warunków dla funkcjonowania przemysłu w Polsce.

W opinii OPZZ przywołujemy m.in. dokument z uwagami Komisji Europejskiej do KPEiK z dnia 24 kwietnia 2024, w którym czytamy: „KE zaleca, aby Polska: (a) Przedstawiła bardziej szczegółowe informacje na temat konsekwencji transformacji klimatycznej i energetycznej dla społeczeństwa, zatrudnienia i umiejętności lub wszelkich innych skutków dystrybucyjnych, a także na temat planowanych celów, polityk i środków wspierających sprawiedliwą transformację. (b) Określiła formę wsparcia, wpływ inicjatyw, grupy docelowe i przeznaczone na ten cel zasoby, z uwzględnieniem zalecenia Rady w sprawie zapewnienia sprawiedliwej transformacji w kierunku neutralności klimatycznej”.

Tymczasem tych szczegółów brak, a kwestiom zmian zatrudnienia ten ponad 700-stronnicowy dokument poświęca zaledwie kilka akapitów nie operując szacunkami wynikającymi z przyjętych założeń. Taka sytuacja nie pozwala realnie ocenić wpływu KPEiK na społeczeństwo i gospodarkę, jednocześnie pozostawiając sporo obaw.

OPZZ uważa też, że wydawanie funduszy na transformację powinno wiązać się z warunkowością umożliwiającą promowanie dobrych form zatrudnienia i zwiększanie liczby miejsc pracy objętych układami zbiorowymi co pomoże w osiąganiu celów wdrażanej obecnie Dyrektywy w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej. Pokrycie układami zbiorowymi w Polsce to zaledwie 13% podczas gdy wymagane jest dążenie do 80%.

Spośród innych wad strategii należy wymienić brak określenia wyraźnego ośrodka koordynującego transformację – dziś są w nią mocno zaangażowane aż cztery resorty, co utrudnia sytuację interesariuszom ze strony społecznej, zmniejsza jakość dialogu i możliwość partycypacji obywateli w procesie, ale też prowadzi do sprzeczności po samej stronie rządowej.

Jeśli chodzi o regiony węglowe głównym źródłem funduszy na zmiany w nich zachodzące mają być fundusze unijne – bez znaczącego udziału źródeł krajowych. Są to sumy zdecydowanie niewystarczające i ok. 10 krotnie mniejsze niż np. te przeznaczone dla regionów węglowych przez władze w Niemczech, przy jednoczesnej większej skali wyzwania w Polsce.

Zwracają uwagę prognozy malejącej dostępności mocy ze stabilnych źródeł w krajowym systemie energetycznym, mimo szacunków rosnącego na nią zapotrzebowania. Zgodnie z przewidywaniami Polskich Sieci Energetycznych w ciągu najbliższej dekady możemy się spodziewać nawet 9,5 GW braków mocy w szczytach zapotrzebowania. Wynika to m.in. z prognozowanych wyłączeń wielu bloków węglowych, dla których jednak brak jeszcze alternatywy w postaci energetyki jądrowej czy magazynów energii i to mimo zwiększania produkcji prądu z importowanego gazu ziemnego. Tą alternatywą na czas transformacji mogą być jednak bloki klasy 200 MW, podwarunkiem stworzenia systemu umożliwiającego im pracę w szczytach poboru mocy w kraju zgodnie z wynikami programu Bloki 200+. Wiąże się to także z zabezpieczeniem dostaw węgla czyli wdrażaniem zapisów umowy społecznej z 2021, z której treścią KPEiK powinien być ściśle związany.

Problemem są szacunki dot. ubóstwa energetycznego, które zdaniem ekspertów m.in. polskiego oddziału Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu opierają się na uśrednionych wskaźnikach nie oddających rzeczywistości. Tym bardziej, że wpływ planowanego systemu ETS 2 zwiększy koszty ogrzewania dużej części gospodarstw domowych zanim zacznie przynosić efekty w postaci funduszy na termomodernizację.

OPZZ postuluje także utworzenie strategii przemysłowej kraju, która powinna współgrać ze strategią klimatyczno-energetyczną pozwalając jednocześnie na utrzymanie krajowej produkcji, mającej kluczowy wpływ na zatrudnienie i PKB Polski, oraz zapobiec ucieczce emisji poza granice UE.

OPZZ oczekuje zmian w strategii KPEiK oraz przekazania jej do ponownych konsultacji.

MZ

2024-08-26
/ Dodał:Gelen

Magazyn Zmiany, sierpień

Minister finansów Andrzej Domański ujawnił na festiwalu społeczno-politycznym Campus Polska Przyszłości, że w 2025 roku rząd zamierza wydać na pierwszą elektrownię atomową 4,6 mld zł.

Z kolei w czerwcu w Sejmie wiceminister klimatu i środowiska, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Maciej Bando, informował, że pierwszy beton na budowie nowej elektrowni zostanie wylany w 2028 roku. Wcześniej należy wykonać szereg prac przygotowawczych i inwestycyjnych. Ich koszt oscyluje wokół 5 mld zł.

„Aby można było mówić o ogromnym placu budowy, należy wybudować najpierw drogi, linie kolejowe oraz specjalny pirs na morzu, który umożliwi dostarczanie wielkogabarytowych i wielkomasowych elementów na budowę. W związku z tym w aktualnie obowiązującym harmonogramie kluczową dla nas datą jest 2028 r. – jest to data wylania tzw. pierwszego betonu jądrowego, czyli data, która umożliwi rozpoczęcie montażu czy budowy reaktora w danej lokalizacji” – mówił Maciej Bando

Wiceminister dodawał, że zgodnie z deklaracjami wykonawcy, pierwszy reaktor mógłby powstać w siedem lat od podawanej daty, a więc w 2035 roku, a kolejne reaktory w odstępie rocznym.

Jak z poparciem społecznym?

W listopadzie 2023 United Surveys, na zlecenie Dziennika Gazety Prawnej i RMF FM, przygotowało raport dotyczący potrzeby kontynuacji wielkich inwestycji zapowiadanych/realizowanych przez PiS w kontekście nowego rządu. Spośród wszystkich inicjatyw, największym poparciem cieszyło się właśnie stworzenie elektrowni jądrowej w Polsce (chce jej 85 proc. respondentów). Podobne wyniki wyszły w sondażu przygotowanym także w listopadzie na zlecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska. „Niemal 90 procent Polaków popiera budowę elektrowni jądrowych w Polsce. Jednocześnie prawie 77 procent badanych zgodziłoby się, aby taka elektrownia powstała w okolicy ich miejsca zamieszkania. To najlepsze wyniki w historii badań realizowanych co roku od 2012 roku” – czytamy w opracowaniu Ministerstwa.

Dlaczego atom? Retoryka ministerstwa

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje, że za elektrownią jądrową stoi szereg korzyści:

  • podniesienie poziomu bezpieczeństwa energetycznego kraju. Zróżnicowanie źródeł energii elektrycznej, pozwoli zmniejszyć wpływ wahań na rynku węgla, gazu i ropy na ceny prądu dla odbiorcy końcowego. Dodatkowo paliwo jądrowe można kupić od wielu państw na świecie i zgromadzić zapasy wystarczające na kilka lat pracy siłowni;
  • zapewnienie stabilnych cen prądu dla polskich odbiorców. Nowoczesna elektrownia jądrowa może pracować 60, a w niektórych przypadkach nawet 80 lat. Dlatego koszt inwestycji rozkłada się na wiele lat pracy obiektu. Po uwzględnieniu niskich kosztów eksploatacji zapewnia ona łatwe przewidywanie cen energii.
  • korzyści dla środowiska. Elektrownia jądrowa nie emituje szkodliwych dla środowiska i zdrowia gazów, w szczególności dwutlenku węgla (CO2), związków azotu i siarki (SOx i NOx) czy pyłów. Powstające w elektrowni niewielkie ilości odpadów można bezpiecznie składować.
  • budowa nowej innowacyjnej branży nauki, rozwoju i przedsiębiorczości. Realizacja programu polskiej energetyki jądrowej wzmocni polskie instytuty naukowe i przedsiębiorstwa już teraz prowadzące działalność związaną z tą dziedziną.

2024-08-21
/ Dodał:Gelen

Ważnym elementem zarządzania wydatkami firmy jest znajomość profilu zużycia energii elektrycznej. Określenie, jak na przestrzeni czasu kształtuje się pobór prądu, pozwoli lepiej zrozumieć własne potrzeby energetyczne, ograniczyć je, a nawet wynegocjować atrakcyjną ofertę od sprzedawcy energii. To szczególnie ważne w dobie niestabilnych cen energii oraz coraz większej świadomości dotyczącej efektywności energetycznej. Zobacz, czym jest profil zużycia energii elektrycznej i w jaki sposób możesz go wykorzystać, aby zmniejszyć wydatki na prąd w swojej firmie.

Profil zużycia energii elektrycznej – czym jest i jak go stworzyć?

Profil zużycia energii to wykres obrazujący ilość zużywanego przez ciebie prądu, a także rozkład tego zużycia w określonym czasie. Pokazuje on, jak zużywana jest energia w ciągu dnia, doby, tygodnia czy miesiąca. Wybór jednostki do analizy zależy od charakterystyki firmy, pożądanej szczegółowości wyników, a także celu wykonania profilu. W przypadku przedsiębiorstw najczęściej przyjmuje się dane z przynajmniej kilku miesięcy. Aby uzyskać możliwie największą dokładność zużycia energii, warto stworzyć zestawienie obejmujące wiele jednostek czasu jednocześnie. W ten sposób powtarzające się wzorce będą najlepiej odzwierciedlały rzeczywistość.

Profil zużycia energii elektrycznej uwzględnia różne czynniki, w tym:

  • liczbę i rodzaj urządzeń elektrycznych wykorzystywanych w firmie i to, w jaki sposób przekładają się na koszty;
  • pory największego i najmniejszego zużycia energii w danej jednostce czasu;
  • sezonowe zmiany w zużyciu energii;
  • anomalie w ilości pobranego prądu.

Zrozumienie sposobu zużycia energii w firmie da narzędzia, dzięki którym możesz zoptymalizować pobór prądu, a dzięki temu zmniejszyć związane z tym wydatki. Jest to również podstawa dla określenia warunków umowy ze sprzedawcą prądu. Bez aktualnego, dokładnego profilu zużycia energii wynegocjowane stawki mogą być niekorzystne. 

Dlaczego profil zużycia jest istotny dla zawarcia atrakcyjnej umowy na zakup energii?

Określenie warunków sprzedaży prądu jest czynnością skomplikowaną i ryzykowną dla obu stron. Brak aktualnych i dokładnych danych na temat zużycia energii w firmie może przynieść spore straty finansowe dla sprzedawcy. Z dużym prawdopodobieństwem nie będzie więc on skłonny zawrzeć z tobą umowy, a jeśli nawet zdecyduje się na ten krok – zaproponuje zaporowe stawki, aby w taki sposób ochronić się przed ewentualnymi stratami. Z czego wynika takie działanie?

Sprzedawca prądu ma obowiązek zabezpieczyć ciągłość dostaw energii dla swoich klientów. W momencie podpisania umowy musi on niejako „zarezerwować” określoną ilość prądu, aby później ją do ciebie dostarczyć. Jeśli niedoszacujesz swojego zapotrzebowania na energię, czyli będziesz potrzebować jej więcej niż to określono w umowie, sprzedawca będzie musiał dokupić brakujące jednostki na rynku bilansującym. Biorąc pod uwagę niestabilność rynku i częste wahania cen energii, może się zdarzyć, że cena zakupu będzie znacznie przewyższać obowiązujące cię stawki. W ten sposób sprzedawca będzie stratny.

I odwrotnie. Jeśli z kolei przeszacujesz swoje zapotrzebowanie, sprzedawca prądu będzie musiał zagospodarować nadwyżki. Ponownie istnieje ryzyko, że sprzeda je po cenach niższych niż je wcześniej zakupił i ponownie sporo straci na transakcji. 

Nic zatem dziwnego, że sprzedawca chce zniwelować ryzyko wystąpienia takich sytuacji i zawrzeć umowę na sprzedaż ilości energii, która będzie najbardziej zbliżona do rzeczywistego zapotrzebowania. Dzięki temu może też zaproponować korzystniejsze stawki za jednostkę rozliczeniową.

Bardzo ważne jest zatem, aby dostarczyć sprzedawcy aktualne dane zużycia energii w firmie. Im będą one dokładniejsze, tym cena prądu atrakcyjniejsza.

Profil zużycia energii a oszczędności

Wiedząc, w jaki sposób zużywasz energię elektryczną, możesz zorganizować pracę w swojej firmie w taki sposób, aby zmniejszyć pobór prądu, a dzięki temu również wysokość rachunków.

Co da ci monitorowanie zużycia energii i określenie jego wzorców? 

  1. Określisz najbardziej energochłonne obszary działalności swojej firmy i dowiesz się, czy istnieje realna możliwość ograniczenia zużycia energii. 
  2. Znajdziesz przyczyny strat energii, np. niską efektywność energetyczną używanego sprzętu, niskowydajną instalację elektryczną.
  3. Wybierzesz odpowiednią taryfę prądu. W zależności od tego, kiedy zużywasz największą ilość energii, możesz wybrać taryfę jednostrefową lub dwustrefową i tak zorganizować pracę, aby największe zapotrzebowanie energii przypadały na godziny, w których obowiązuje niższa stawka cenowa.
  4. Określisz, jakie oszczędności prądu są możliwe do uzyskania w twojej firmie i dobierzesz odpowiednie środki, które pomogą zrealizować cel. Świadome działanie pozwoli osiągnąć stabilniejsze i trwalsze efekty niż stosowanie niesprawdzonych i niedopasowanych do profilu firmy cięć kosztów.

Określenie profilu zużycia energii elektrycznej i właściwa interpretacja wyników analiza to pierwszy krok w stronę odpowiedzialnej konsumpcji energii. Jest niezbędne dla podejmowania trafnych decyzji finansowych, również w zakresie negocjacji korzystnej umowy ze sprzedawcą prądu. Płynące z tego korzyści są wielowymiarowe i odczuwalnie przyczyniają się nie tylko do optymalizacji kosztów, ale również do usprawnienia pracy w twojej firmie i jej rozwoju.

Portal branży elektrotechniki i elektroenergetyki Elektroinzynieria.pl

2024-08-21
/ Dodał:Gelen

Enea Operator usprawni pracę sieci niskiego napięcia tam, gdzie jest największa generacja energii elektrycznej z OZE. Wykorzysta do tego automatykę regulującą pracę transformatorów oraz specjalne algorytmy sterowania. Innowacyjne rozwiązanie testowane będzie na terenie działania Oddziału Dystrybucji Gorzów Wielkopolski. Realizacja projektu Enei Operator jest możliwa dzięki dofinansowaniu przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Projekt Enei Operator pod nazwą „System cyber-fizyczny wykorzystujący zmodyfikowane układy Automatycznej Regulacji Napięcia (ARN) transformatorów WN/SN oraz innowacyjne algorytmy sterowania bazujące na uczeniu maszynowym dla zwiększenia absorpcji energii wprowadzanej do sieci nN przez PROsumentów (ARN-Pro)” składa się z dwóch modułów: modułu B+R (badawczo-rozwojowego) oraz modułu Kompetencje.

– Wypracowane dzięki niemu metody mają wpłynąć na poprawę parametrów napięciowych, umożliwiając wprowadzenie do sieci niskiego napięcia energii produkowanej przez prosumentów podczas najbardziej słonecznych dni i w obszarach, gdzie udział generacji prosumenckiej jest znaczny - mówi Bogumiła Strzelecka, wiceprezes Enei Operator ds. infrastruktury sieciowej.

Projekt obejmuje po pierwsze analizę możliwości wykorzystania automatyki ARN transformatorów wysokiego napięcia na średnie (WN/SN) do regulacji napięcia w wybranych punktach sieci niskiego napięcia. Po drugie wykorzystanie metod uczenia maszynowego oraz metod przewidujących, bazujących na danych pomiarowych.

W module B+R zastosowanie znajdą także szczegółowe analizy techniczno-ekonomiczne pilotażowego systemu cyber-fizycznego, które z kolei zostaną wykorzystane jako podstawa do opracowania modeli technicznych dla wdrożenia algorytmów sterowania układami ARN w sieci spółki. Drugi moduł, kompetencyjny, obejmuje szkolenia z efektów realizowanego projektu badawczo-roz wojowego dla pracowników Enei Operator z całego obszaru działalności spółki.

– Opracowywanie innowacyjnych rozwiązań oraz ich wdrażanie wymaga ciągłego doskonalenia kompetencji kadry. Dlatego też w ramach realizacji tego projektu spółka zaplanowała szkolenia pozwalające na pogłębienie wiedzy naszych specjalistów – dodaje Bogumiła Strzelecka. Projekt realizowany będzie na terenie gorzowskiego oddziału spółki.

Warto podkreślić, że w ramach prowadzonego przez NCBiR naboru FENG.01.01-IP.01-002/23 - Ścieżka SMART wpłynęło aż 365 wniosków, z czego wsparcie na łączną kwotę 761 018 389,67 zł otrzymają 73. Projekt Enei Operator znalazł się wśród najwyżej ocenionych, uzyskując 21 punktów na 23 możliwe. Koszt jego realizacji to ok. 2,6 mln zł, w tym dofinansowanie w wysokości ponad 880 tys. zł.

enea.pl

2024-08-05
/ Dodał:Gelen

W ramach umowy Enea Operator kupi prawie 273 tys. liczników zdalnego odczytu (LZO). Łączna wartość projektu wynosi ponad 242 mln zł, w tym przyznana dotacja sięga 163 mln zł.

Projekt obejmuje swoim zakresem zakup oraz instalację liczników zdalnego odczytu u Odbiorców oraz zakup i wdrożenie innych elementów inteligentnej infrastruktury pomiarowej i zarządczej w celu optymalizacji pracy sieci oraz szybszej obsługi procesów rynku energii elektrycznej.

– Chcąc dobrze zarządzać siecią oraz parametrami jakościowymi dostarczanej energii elektrycznej trzeba nieustannie i z coraz większą precyzją mierzyć. Pomiary w głębi sieci umożliwiają nam instalowane przez nas w ostatnich latach liczniki bilansujące w stacjach średniego napięcia na niskie, a teraz dodatkowo stale rosnąca liczba liczników zdalnego odczytu u Odbiorców końcowych. To bardzo duża liczba danych, tzw. big data, która jest dla nas ogromnym wyzwaniem, w kontekście analizy i wyciągania wniosków z zebranych informacji. Wyzwaniem, które chętnie podejmujemy, a pozyskaną wiedzę mamy zamiar wykorzystywać m.in. w planach rozwoju sieci – powiedział Marek Szymankiewicz, prezes Enei Operator.

– Finansujemy transformację energetyczną z korzyścią dla milionów odbiorców energii.  Liczniki zdalnego odczytu to element inteligentnych sieci elektroenergetycznych, które są niezbędne, by sprostać dynamicznym zmianom, jakie zachodzą na rynku energii. Operatorzy sieci dystrybucyjnej dostają możliwość efektywnego zarządzania pracą sieci, a odbiorcy energii mają dzięki inteligentnym licznikom lepszą kontrolę nad jej rzeczywistym zużyciem, co pomaga obniżyć rachunki za prąd – powiedział Józef Matysiak, zastępca prezesa zarządu NFOŚiGW.

Podpisana umowa przewiduje zakup przez Eneę Operator prawie 273 tys. tzw. inteligentnych liczników, które zostaną zainstalowane na obszarze działania spółki, czyli w północno-zachodniej Polsce, w 2025 roku. Ok 200 tys. sztuk zainstalowanych zostanie na terenach wiejskich, a pozostałe niemal 73 tys. w miastach. Jest to jedynie część większej dostawy tzw. inteligentnych liczników, które spółka będzie realizowała w najbliższym czasie.

Liczniki zdalnego odczytu (LZO) dają wiele korzyści. Urządzenia nie tylko automatycznie zbierają i przekazują dane pomiarowe, przez co nie jest konieczne ich odczytywanie lub przekazywanie wskazań do operatorów, ale również umożliwiają systematyczne kontrolowanie swojego zużycia energii elektrycznej, co może przełożyć się na zmianę nawyków i zmniejszenie zużycia. LZO pozwala również na szybsze wychwycenie anomalii lub ewentualnej usterki urządzenia, a w niedalekiej przyszłości pozwoli również na korzystanie z taryf dynamicznych.

Wdrożeniu liczników towarzyszyć będzie implementacja nowoczesnych rozwiązań umożliwiających spółce obsługę coraz bardziej zautomatyzowanych i cyfrowych procesów, jakie są i będą rozwijane, aby sprostać stawianym przed operatorami sieci wyzwaniom transformacji energetycznej oraz budowie niskoemisyjnej gospodarki. Jej niezbędnym elementem jest inteligentna infrastruktura pomiarowa. 

Przyznane spółce dofinansowanie pochodzi z Funduszu Modernizacyjnego w ramach programu „Elektroenergetyka – inteligentna infrastruktura energetyczna”.

Grupa Enea

2024-08-01
/ Dodał:Gelen

Wprowadzenie

Rosnąca popularność pojazdów elektrycznych (EV) otwiera nowe możliwości inwestycyjne. Jednym z najbardziej obiecujących sektorów jest instalacja stacji ładowania EV (https://ekoenergetyka.com/pl/stacje-ladowania-dla-ev/). W artykule omówimy, jak inwestowanie w stacje ładowania samochodów elektrycznych może przynieść zyski oraz jakie korzyści wiążą się z taką inwestycją.

Potencjał rynku EV

W 2035 roku w Unii Europejskiej, w tym w Polsce, nie będzie można rejestrować nowych samochodów spalinowych. W związku z tym, popyt na pojazdy elektryczne będzie rosnąć, co z kolei zwiększy zapotrzebowanie na stacje ładowania. Inwestowanie w infrastrukturę ładowania jest więc krokiem w stronę przyszłości.

W marcu 2024 r. w ogólnej liczbie 62 657 samochodów BEV aut osobowych było 56 374 (wzrost o 61 proc. r/r). W marcu zarejestrowano 1705 nowych pojazdów tego typu, co oznacza spadek w stosunku do marca 2023 r. o 11 proc. Na koniec marca 2024 r. flota całkowicie elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych zwiększyła się do 6283 aut (wzrost o 68 proc. r/r).

samochody-elektryczne-i-inne-w-polsce-sty-wrz-2023-acea-elektrowoz_pl.jpg

Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSPN; do niedawna Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych, PSPA)

Jak można zarabiać na stacjach ładowania EV?

1. Sprzedaż energii elektrycznej

Stacje ładowania zarabiają na sprzedaży energii elektrycznej użytkownikom EV. Właściciele stacji mogą ustalać ceny za kilowatogodzinę (kWh) lub za czas ładowania. Dzięki rosnącej liczbie użytkowników EV, przychody ze sprzedaży energii mogą być znaczne.

2. Model subskrypcyjny

Inwestorzy mogą oferować model subskrypcyjny, w którym użytkownicy płacą stałą miesięczną opłatę za korzystanie z określonej liczby ładowań. Jest to wygodne rozwiązanie dla kierowców EV, a dla właścicieli stacji – stałe źródło dochodu.

3. Reklamy i partnerstwa

Stacje ładowania mogą generować dodatkowe przychody z reklam i partnerstw z lokalnymi firmami. Reklamy na stacjach ładowania oraz partnerstwa z restauracjami, hotelami czy centrami handlowymi mogą przynieść dodatkowe zyski.

Koszty inwestycji

Koszt budowy stacji ładowania może być znaczący. Zależy on od typu stacji – wolnostojącej, naściennej, szybkiej czy ultraszybkiej. Przykładowo, koszt budowy szybkiej stacji ładowania może wynosić nawet 150 tys. zł. Jednakże, odpowiednio zaplanowana inwestycja i dobrze dobrana lokalizacja mogą przyczynić się do szybkiego zwrotu kosztów.

Korzyści z inwestowania w stacje ładowania EV

1. Wzrost wartości nieruchomości

Instalacja stacji ładowania EV może zwiększyć wartość nieruchomości, szczególnie w obszarach o wysokim popycie na usługi ładowania pojazdów elektrycznych.

2. Wsparcie zrównoważonego rozwoju

Inwestycje w stacje ładowania wspierają rozwój zrównoważonego transportu, co jest korzystne dla środowiska i może poprawić wizerunek firmy jako proekologicznej.

3. Przyciąganie nowych klientów

Obiekty wyposażone w stacje ładowania mogą przyciągać nowych klientów, zwłaszcza użytkowników EV, którzy szukają miejsc z dostępnymi punktami ładowania.

Przykłady sukcesu

Case study: Ekoenergetyka

Firma Ekoenergetyka oferuje kompleksowe rozwiązania dla inwestorów. Specjaliści z Ekoenergetyka dobiorą odpowiednią liczbę punktów ładowania oraz zaprojektują cały system zgodnie z wymaganiami obiektu. Firma oferuje również dynamiczny podział mocy, który dostosowuje pobór energii do aktualnych potrzeb budynku, umożliwiając efektywne ładowanie bez przekraczania przydziału mocy. Zaawansowane systemy zarządzania i rozliczania umożliwiają precyzyjne rozliczanie kosztów ładowania na podstawie indywidualnego zużycia energii przez mieszkańców.

FAQ

Czy inwestowanie w stacje ładowania EV jest opłacalne?

Tak, inwestowanie w stacje ładowania EV jest opłacalne, zwłaszcza w kontekście rosnącego rynku pojazdów elektrycznych. Odpowiednia lokalizacja i model biznesowy mogą przynieść znaczne zyski.

Jakie są koszty budowy stacji ładowania EV?

Koszty budowy stacji ładowania zależą od jej typu i lokalizacji. Przykładowo, koszt budowy szybkiej stacji ładowania może wynosić nawet 150 tys. zł.

Jakie korzyści przynosi instalacja stacji ładowania EV?

Korzyści obejmują wzrost wartości nieruchomości, wsparcie zrównoważonego rozwoju oraz przyciąganie nowych klientów, zwłaszcza użytkowników EV.

Podsumowanie

Inwestowanie w stacje ładowania samochodów elektrycznych to przyszłościowy krok, który może przynieść znaczące zyski. Przy odpowiednim planowaniu, lokalizacji i modelu biznesowym, inwestycja ta może szybko się zwrócić i stać się źródłem stałego dochodu. Firma Ekoenergetyka oferuje kompleksowe wsparcie w zakresie instalacji stacji ładowania, co dodatkowo ułatwia proces inwestycyjny.

Źródło: Ekoenergetyka.com

Kalendarz

2026 październik

pon. wt. śr. czw. pt. sob. niedz.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
  • All Posts
  • Baner na głównej

Napisz do nas

Twoja opinia ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sugestiami, masz pytania lub inne sprawy związane z działalnością związku, skorzystaj z formularza kontaktowego.

Czekamy na Twoje wiadomości!

Formularz kontaktowy

    Świerze Górne, 26-900 Kozienice

    NIP: 812-16-68-215
    REGON: 670812058
    KRS: 0000 20 38 86
    BANK: 91 1020 4317 0000 5202 0111 0162

      |  

    © 2024 mzzpzew.eu