MZZPZEW.EU

Witamy na stronie internetowej Międzyzakładowego
Związku Zawodowego Pracowników Zmianowych
w Enea Wytwarzanie sp. z o.o.

Strona główna

Aktualności

  • All Posts
  • Aktualności

2026-10-14
/ Dodał:Gelen

Niejasne zasady zaliczania okresów pracy, pytania o status działaczy związkowych i brak jednolitej wykładni ZUS – pierwsze miesiące stosowania ustawy osłonowej obnażyły systemowe luki. Zamiast płynnego przechodzenia na urlopy górnicze i energetyczne, pracownicy zderzają się z urzędniczymi interpretacjami. Aby zapobiec krzywdzącym decyzjom, strona społeczna zainicjowała szeroki dialog w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

Konin na pierwszej linii frontu. ZUS stawia opór
Praktyczne wdrażanie osłon miało gwarantować pracownikom płynne przechodzenie na świadczenia. Pierwsze miesiące stosowania przepisów w rejonie konińskim zderzyły jednak deklaracje z twardą, urzędniczą rzeczywistością. Brak jasnej wykładni, kłopoty z dokumentowaniem stażu i uznawaniem konkretnych okresów zatrudnienia sprawiły, że ZUS zaczął kwestionować uprawnienia pracowników.

– Jednym z zasadniczych problemów, które ujawniły się w praktyce, jest właśnie sposób działania i interpretacji przepisów stosowany przez Zakład – wyjaśnia Maciej Kazimierczak, przewodniczący NZZPRC RUCH KWB KONIN.

Sytuację dostrzegł resort. W piśmie z 21 lipca 2025 r. Ministerstwo Aktywów Państwowych wprost przyznało, że zastrzeżenia odnoszą się do utrwalonej praktyki decyzyjnej ZUS przy wyliczaniu stażu emerytalnego i urlopowego. Problem potęguje brak jednoznacznych wytycznych wobec działaczy związkowych odwołanych ze stanowisk roboczych.

-Chodzi o to, w jakich przypadkach taki okres powinien być traktowany jako praca równorzędna z pracą górniczą – zarówno przy ustalaniu prawa do urlopu górniczego, jak i przy późniejszym ustalaniu prawa do emerytury górniczej. Traktuję jednak ten wątek jako jeden z elementów szerszego problemu, a nie jako główny cel całych działań – tłumaczy Kazimierczak.

Okrągły stół w MAP
Narastające wątpliwości doprowadziły do przełomu na posiedzeniu połączonych Zespołów Trójstronnych ds. Branży Energetycznej i ds. Branży Węgla Brunatnego 22 lipca 2026 r., gdzie podjęto decyzję o powołaniu zespołu roboczego.

Bezpośrednią konsekwencją tych ustaleń było mocne, wielostronne spotkanie w siedzibie MAP, zorganizowane 27 sierpnia 2026 r. przez Departament Spółek Paliwowo-Energetycznych pod kierownictwem dyrektor Moniki Gawlik. Naprzeciw siebie usiedli przedstawiciele związków z kluczowych ośrodków – Konina, Dolnej Odry i Rybnika – a także reprezentanci pracodawców, MAP, MRPiPS, Ministerstwa Energii, Zarządcy Rozliczeń oraz samego ZUS-u.

-Omawialiśmy zarówno kwestie dotyczące urlopów górniczych, w tym problemy związane z kwalifikowaniem okresów pracy przez ZUS, jak również problemy występujące przy realizacji urlopów energetycznych. To dla naszego Zrzeszenia ważne, bo skupiamy zarówno górników, jak i energetyków i nie chcemy pomijać żadnej z tych grup – zaznacza nasz działacz.

Stop uznaniowości. „Przepisy muszą działać tak samo dla każdego”
Strona społeczna kategorycznie sprzeciwia się ręcznemu sterowaniu sprawami pracowników i rozstrzyganiu sporów wyłącznie na drodze indywidualnych odwołań. Doświadczenia z Konina mają posłużyć jako nauczka i baza do stworzenia żelaznych, ogólnokrajowych wytycznych.

-Najważniejsze jest dla mnie, żeby nie sprowadzać całej sprawy do indywidualnych przypadków. Chodzi o prawidłową, jednolitą i przewidywalną realizację zapisów ustawy wobec wszystkich pracowników objętych procesem transformacji – mówi Maciej Kazimierczak.

Jak dodaje, związkowcom zależy przede wszystkim na tym, żeby problemy ujawnione przy pierwszych doświadczeniach z realizacją ustawy były na bieżąco wychwytywane i wspólnie wyjaśniane przez stronę społeczną, pracodawców oraz właściwe instytucje. Konin, jako jedno z pierwszych miejsc realizacji tych rozwiązań, pokazał, gdzie pojawiają się trudności i co wymaga doprecyzowania lub ujednolicenia.

OZZZPRC

2026-10-13
/ Dodał:Gelen

Pięć nocek, pięć popołudniówek, pięć poranków. Jak przestawić organizm na kolejny etap pracy? Jak odzyskać energię po nocnych zmianach? I wreszcie  – jak organizować pracę zmianową tak, żeby ograniczać ryzyko wypadków, absencji i wypalenia? Na te pytania odpowiada rozszerzone wydanie książki „Sen w pracy zmianowej” psychologa Mateusza Majchrzaka. Wśród patronów publikacji znalazło się Ogólnokrajowe Zrzeszenie Związków Zawodowych Pracowników Ruchu Ciągłego.

Praca zmianowa ma swoją cenę. Szczególnie wtedy, gdy przez lata organizm musi dostosowywać się do rytmu, który stoi w sprzeczności z jego naturalnym funkcjonowaniem. Właśnie dlatego w drugim, rozszerzonym wydaniu książki „Sen w pracy zmianowej” autor nie ogranicza się do porad dotyczących samego snu. Przygląda się również temu, jak organizować pracę zmianową i jak ograniczać jej negatywne konsekwencje – zarówno dla pracowników, jak i pracodawców.

Jednym z tematów jest często spotykany w polskich zakładach system 5 nocek → 5 popołudniówek → 5 poranków. Autor pokazuje, z czym wiąże się takie przechodzenie pomiędzy kolejnymi zmianami i odpowiada na bardzo praktyczne pytania: jak przestawić się na pracę dzienną po pięciu nocnych zmianach albo jak funkcjonować w kolejnym tygodniu, kiedy organizm wciąż „pamięta” noce.

Nowe wydanie zawiera również wskazówki dotyczące organizowania grafików. Chodzi nie tylko o komfort pracownika. Odpowiednio zaplanowana praca zmianowa może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa – między innymi ograniczać ryzyko wypadków podczas nocnej pracy i powrotów do domu po zakończonej nocce. Autor zwraca również uwagę na konsekwencje źle zorganizowanej pracy, takie jak częstsze absencje, wypalenie zawodowe czy odchodzenie pracowników z zawodu.

Ekspertyza OZZZPRC ważnym elementem publikacji

W nowym wydaniu książki autor odwołuje się do ekspertyzy zamówionej przez OZZZPRC. Jak podkreśla Mateusz Majchrzak to niezwykle potrzebny dokument, bo nie tylko analizuje zjawisko, ale także przedstawia propozycje konkretnych zmian w prawie pracy, które mogłyby poprawić sytuację osób pracujących zmianowo. To istotne, bo problem dotyczy różnorodnych grup zawodowych – pracowników fabryk i magazynów, osób zatrudnionych w ruchu ciągłym, ale również pielęgniarek, lekarzy, ratowników medycznych czy innych służb ratunkowych.

– Szacuje się że około 4,2-4,5 mln Polaków pracuje zmianowo. Wystarczy pojechać do dużego zakładu przemysłowego. Czasem pracę zmianową wykonuje tam kilkaset osób, czasem ponad tysiąc. I kiedy rozmawiam z tymi ludźmi albo czytam ankiety, widzę, że w źle zaprojektowanych systemach oni po prostu nie dają rady. Po pięciu nocnych zmianach pod rząd chodzą jak zombie. Kończą nocki, próbują wrócić do normalnego rytmu, a za chwilę zaczyna się kolejna seria – mówi autor książki w wywiadzie dla OZZZPRC.

Przekonuje, że za każdym grafikiem, każdą nocną zmianą i każdym przepisem dotyczącym czasu pracy stoi konkretny człowiek – dlatego debata o pracy zmianowej nie powinna być sprowadzana wyłącznie do pytania, czy grafik jest zgodny z przepisami. Równie ważne jest pytanie, czy sposób organizacji pracy rzeczywiście uwzględnia możliwości ludzkiego organizmu, zdrowie i bezpieczeństwo załogi.

OZZZPRC

2026-10-12
/ Dodał:Gelen

Bezpieczeństwo uczniów podczas praktycznej nauki zawodu w warsztatach i pracowniach szkolnych jest bardzo ważnym elementem procesu edukacji. Umożliwia kształtowanie odpowiednich wzorców bezpiecznego zachowania, pozwalającego eliminować lub istotnie ograniczać zagrożenia wypadkowe i zawodowe zarówno podczas edukacji, jak i po rozpoczęciu pracy zawodowej – powiedział Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń, przedstawiając na posiedzeniu sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej efekty programu „Bezpieczny warsztat szkolny”.

Do udziału w programie Państwowej Inspekcji Pracy „Bezpieczny warsztat szkolny” zgłosiło się 186 szkół z całego kraju, w których działają warsztaty i pracownie nauki zawodu. Po wstępnej analizie zgłoszeń przez pracowników okręgowych inspektoratów pracy do udziału w programie zakwalifikowano 183 placówki.

Szkoły przeprowadziły samokontrole za pomocą materiałów otrzymanych od Inspekcji Pracy. 134 z nich przekazały raport do naszych jednostek terenowych, a 97 szkół zaprosiło inspektora pracy na kontrolę sprawdzającą warsztat szkolny po wprowadzonych zmianach, poprawiających bezpieczeństwo szkolenia uczniów podczas zajęć praktycznych.

– W większości szkół nie było konieczne wydawanie środków prawnych przez inspektora pracy, co oznacza, że nie stwierdzono naruszenia prawa pracy. Niemniej w 26 kontrolach warsztatów szkolnych inspektorzy pracy wydali środki prawne przewidziane ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy – wskazał Janusz Krasoń.

W 10 przypadkach maszyny i narzędzia oraz ich urządzenia ochronne nie były sprawne technicznie lub były na tyle zanieczyszczone, że nie zapewniało to użytkowania bez szkody dla bezpieczeństwa i zdrowia pracowników szkoły i uczniów. W 16 przypadkach nie zapewniono eksploatacji instalacji i urządzeń elektrycznych w sposób nienarażający pracowników szkoły lub uczniów na porażenie prądem elektrycznym, w sporadycznych przypadkach nie zapewniono wymaganego oświetlenia elektrycznego w związku z niewystarczającym oświetleniem światłem dziennym.

W 26 szkołach, w których kontrole sprawdzające wykazały nieprawidłowości w przestrzeganiu obowiązujących przepisów prawa pracy, w tym bezpieczeństwa i higieny pracy, inspektorzy pracy wydali 202 decyzje administracyjne, z czego 107 ustnych, których realizacja była możliwa jeszcze w trakcie czynności kontrolnych. Ze wszystkich wydanych decyzji aż 113 wydano z rygorem natychmiastowej wykonalności ze względu na konieczność ochrony zdrowia lub życia nauczycieli i uczniów korzystających z wyposażenia warsztatów szkolnych i pracowni technicznych. Wstrzymano eksploatację 7 maszyn, ponieważ ich stan techniczny stwarzał poważne ryzyko wypadkowe. Dzięki wydanym decyzjom administracyjnym prawie 1,7 tys. nauczycielom i uczniom zapewniono możliwość przywrócenia bezpiecznych warunków pracy i szkolenia zawodowego.

– Należy podkreślić, że większość szkół biorących udział w programie „Bezpieczny warsztat szkolny” dzięki samokontroli zapewniła uczniom bezpieczne i higieniczne warunki szkolenia zawodowego. Część placówek edukacyjnych współpracowała wcześniej z Państwową Inspekcją Pracy w programie „Kultura bezpieczeństwa”, co przełożyło się na wyższy poziom bezpieczeństwa pracy i prowadzonych zajęć szkolnych – zwrócił uwagę Główny Inspektor Pracy.

W trakcie posiedzenia Komisji parlamentarzyści zapoznali się także z wyzwaniami cyfrowymi i kierunkami rozwoju systemów teleinformatycznych w Państwowej Inspekcji Pracy.

– W dzisiejszych realiach teleinformatyka przestała być w naszym urzędzie jedynie technicznym zapleczem. Stała się strategicznym fundamentem, od którego zależy bezpieczeństwo obywateli, sprawność kontroli oraz to, czy jako państwo potrafimy być partnerem dla polskiego biznesu – wskazywał Janusz Krasoń.

Główny Inspektor Pracy  informował, że fundamentem strategii funkcjonowania Państwowej Inspekcji Pracy jest budowa bezkompromisowego cyberbezpieczeństwa. Implementując unijne dyrektywy, Państwowa Inspekcja Pracy staje się ważnym podmiotem w krajowym systemie bezpieczeństwa informacyjnego, co wymaga wdrażania nowej infrastruktury i najwyższych standardów ochrony.

– Odchodzimy od analogowej, papierowej biurokracji na rzecz inteligentnego zarządzania informacją. Dzięki integracji naszych baz danych z systemami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Krajowej Administracji Skarbowej zmieniamy model typowania do kontroli. Chcemy, aby nasze działania opierały się na precyzyjnej analityce ryzyka. Naszym celem nie jest uciążliwe kontrolowanie wszystkich, lecz precyzyjne kierowanie sił tam, gdzie ryzyko łamania praw pracowniczych jest najwyższe. Uczciwi przedsiębiorcy zyskają spokój, a państwo wyższą skuteczność w dbaniu o ochronę praw zatrudnionych – podkreślił Główny Inspektor Pracy.

PIP

Napisz do nas

Twoja opinia ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sugestiami, masz pytania lub inne sprawy związane z działalnością związku, skorzystaj z formularza kontaktowego.

Czekamy na Twoje wiadomości!

Formularz kontaktowy

    Świerze Górne, 26-900 Kozienice

    NIP: 812-16-68-215
    REGON: 670812058
    KRS: 0000 20 38 86
    BANK: 91 1020 4317 0000 5202 0111 0162

      |  

    © 2024 mzzpzew.eu