• All Posts
  • Aktualności
  • Baner na głównej
  • Posiedzenia zarządu
  • Prasówka
  • Wydarzenia
  • Zakładki

2024-11-06
/ Dodał:Gelen

W reakcji na stanowisko Rady Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) dotyczący trudnej sytuacji w Grupie Kapitałowej Grupa Azoty S.A., Jacek Bartmiński podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych udzielił OPZZ odpowiedzi. Przypomnijmy, że Rada OPZZ wyraziła poważne zaniepokojenie problemami finansowymi i organizacyjnymi Grupy Azoty, które, według OPZZ, mogą prowadzić do redukcji miejsc pracy oraz dalszego pogorszenia sytuacji w jednym z kluczowych dla polskiej gospodarki przedsiębiorstw.

Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej OPZZ

W odpowiedzi skierowanej do Barbary Popielarz, wiceprzewodniczącej OPZZ, Ministerstwo Aktywów Państwowych podkreśliło, że jest świadome wyzwań stojących przed Grupą Azoty i prowadzi działania zmierzające do stabilizacji sytuacji finansowej spółki.

Ministerstwo odniosło się przede wszystkim do problemu gwałtownego wzrostu importu tanich nawozów z Rosji i Białorusi, co przyczynia się do spadku konkurencyjności Grupy Azoty oraz innych krajowych producentów nawozów. Resort zwraca uwagę, że brak równych warunków konkurencji, wynikający z niższych kosztów produkcji i dostępu do tańszego gazu na Wschodzie, sprawia, że polskie firmy stają się mniej rentowne, a Polska zaczyna się uzależniać od importu nawozów, co negatywnie wpływa na bezpieczeństwo kraju.

Ministerstwo Aktywów Państwowych podkreśliło, że konieczne są zdecydowane działania na poziomie krajowym i unijnym, które mogłyby ograniczyć zalew polskiego rynku tanimi nawozami zza wschodniej granicy. W związku z tym, minister aktywów państwowych postuluje wprowadzenie 30% ceł na import nawozów z Rosji i Białorusi, co jest zgodne z postulatami polskich producentów nawozów. Inicjatywa ta spotkała się z pozytywną reakcją przedstawicieli innych resortów, w tym Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, którzy dostrzegają zagrożenia dla długofalowego bezpieczeństwa kraju wynikające z obecnej sytuacji.

W celu koordynacji działań, minister aktywów państwowych zwrócił się do ministra rozwoju i technologii o interwencję na forum Unii Europejskiej, aby wspólnie wypracować rozwiązania chroniące rynek europejski przed nieuczciwą konkurencją.

Minister aktywów państwowych przypomniał ponadto, że mimo ograniczeń ustawowych, podejmuje aktywne działania mające na celu poprawę nadzoru właścicielskiego nad Grupą Azoty, zgodnie z uprawnieniami przysługującymi Skarbowi Państwa jako akcjonariuszowi. W ostatnim czasie dokonano zmian w zarządzie i radzie nadzorczej Grupy Azoty, powołując osoby z bogatym doświadczeniem i wiedzą, co ma zapewnić skuteczne kierowanie spółką w tych trudnych warunkach.

Ministerstwo zaznaczyło, że monitoruje sytuację Grupy Azoty i wspiera zarząd w działaniach restrukturyzacyjnych, które są niezbędne dla ustabilizowania sytuacji finansowej i operacyjnej. Priorytetem jest stworzenie długoterminowej strategii, która zapewni rentowność spółki i ochronę miejsc pracy.

W obliczu aktualnych wyzwań, minister aktywów państwowych widzi potrzebę gruntownej restrukturyzacji Grupy Azoty, która obejmowałaby optymalizację produkcji oraz analizę inwestycji. Transformacja ta ma na celu nie tylko poprawę efektywności operacyjnej, ale również zabezpieczenie interesów gospodarczych Polski, które są związane z utrzymaniem kluczowych zakładów produkcyjnych.

Odpowiedź Ministerstwa Aktywów Państwowych na apel OPZZ wskazuje, że ministerstwo ma świadomość występowania poważnych problemów i zagrożenia dla miejsc pracy. Dalsze kroki będą zależały od współpracy z innymi resortami oraz inicjatyw na poziomie unijnym, które mogłyby wzmocnić krajowy rynek nawozowy i ograniczyć uzależnienie od importu.

OPZZ, reprezentując pracowników i interes społeczny, wyraża oczekiwanie, że deklarowane działania strony rządowej przyniosą oczekiwane efekty, zapewniając stabilność miejsc pracy. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację w Grupie Azoty.

OPZZ

2024-11-05
/ Dodał:Gelen

Dzisiaj odbyło się spotkanie, które było kontynuacją i miało być konsekwencją ostatnich spotkań "strategicznych" w Poznaniu i złożonego pisma do zarządu GK Enea. W odpowiedzi na nasze pismo "Poznań" zorganizował spotkanie związków zawodowych z Wytwarzania i Wydobycia, które podpisały porozumienie o współpracy oraz przedstawicieli zarządu tych spółek i przedstawiciela GK Enea dyrektora HR z Poznania.

Dzisiejsze spotkanie po raz kolejny pokazało że zarządy ani nie działają w dobrej wierze ani nie prowadzą żadnego z nami dialogu. To nawet trudno nazwać dialogiem pozorowanym 😳😳.

Związki zawodowe usiadły dzisiaj do stołu przygotowani wraz ze wsparciem naszymi prawnikami, gotowi do ciężkich rozmów. Niestety po drugiej stronie nie było partnerów do tych rozmów.

Dlatego podjęliśmy decyzję o zakończeniu tego spotkania i przygotowaliśmy wyżej zamieszczone pismo.

2024-11-04
/ Dodał:Gelen

W 2023 roku w warunkach zagrożenia pracowało aż 6,4 proc. zatrudnionych, a liczba zlikwidowanych bądź ograniczonych ryzyk wyniosła 288,7 tys. – wynika z najnowszych danych GUS. Najczęstszy problem dla ponad pół miliona pracowników stanowiło środowisko pracy, które nie było szkodliwe jedynie dla co trzeciej osoby z tej grupy. Najwięcej stanowisk narażonych na ryzyko odnotowano w województwie śląskim.

W badaniu przeprowadzonym przez Główny Urząd Statystyczny udział wzięło 6,8 mln osób zatrudnionych w podmiotach liczących ponad 9 pracowników. Dane wskazują, że w 2023 r. liczba osób zatrudnionych w warunkach zagrożenia wyniosła 434,5 tys., co stanowi 6,4 proc. wszystkich pracujących w Polsce (-0,1 p.p. r/r). Wartość ta rośnie jednak do 555,1 tys., gdy wynik wyznaczany jest nie według dominującego dla danej osoby ryzyka, lecz wszystkich zagrożeń, z którymi mierzy się w pracy.

Zagrożenia zawodowe
Niemal dwie na trzy osoby z tej ponad półmilionowej grupy (61,4 proc.) były narażone na czynniki związane ze środowiskiem pracy (-0,1 p.p. r/r), a blisko co piątej (21,7 proc.) zagrażała jej uciążliwość (bez zmian r/r). Czynniki mechaniczne wpływały negatywnie na 17 proc. zatrudnionych (-0,1 p.p. r/r). Najwięcej stanowisk wystawionych na ryzyko zawodowe odnotowano w województwie śląskim, najmniej zaś w mazowieckim. W lokalizacjach tych w trudnych warunkach pracowała odpowiednio co 7. i 35. osoba.

-  Mimo nieznacznej poprawy statystyk liczba wypadków w pracy wzrosła w 2023 r. aż o 3,1 proc. Pokazuje to, jak trudnym zadaniem jest chronienie zatrudnionych i przeciwdziałanie trudnym sytuacjom. Choć w minionym roku ograniczono liczbę zagrożeń zawodowych o 288,7 tys., to w tym samym czasie ujawniono 149,5 tys. nowych ryzyk. To aż o 7,4 tys. więcej niż w 2022 roku. Należy więc pamiętać, że bezpieczeństwo wymaga stałego monitorowania i doskonalenia, a niekiedy ewolucji procedur i narzędzi służących ochronie zdrowia pracowników. Drobny błąd bądź chwila nieuwagi może skończyć się wypadkiem, którego niemal zawsze można było  uniknąć – mówi Leszek Zalewski, dyrektor ds. Innowacji Sodexo Polska.

Najczęstsze czynniki ryzyka
Według raportu GUS, najczęstszym czynnikiem ryzyka związanym ze środowiskiem pracy był hałas – doświadczało go 171,4 tys. zatrudnionych (-4 proc. r/r). Drugim były pyły rakotwórcze, które narażały na uszczerbek na zdrowiu 28 tys. osób (-1,1 proc. r/r). Najrzadszym zagrożeniem było działanie pola elektromagnetycznego, na które w 2023 r. wystawionych było 4,7 tys. zatrudnionych (-2,1 proc. r/r).

- Hałas może uszkadzać słuch i wpływa negatywnie na układ nerwowy. Jest także silnym stresorem, pracodawca ma więc obowiązek mierzyć jego poziom. Przyjęte w 2018 r. normy wskazują, że najwyższe dopuszczalne natężenie dźwięku to 85 dB dla 8-godzinnego czasu pracy. Jeśli poziom hałasu jest wyższy, to pracodawca ma obowiązek zmniejszyć jego skalę lub zastosować środki ochrony słuchu. Warto pamiętać także, że nawet mniejszy poziom hałasu może być uciążliwy, szczególnie jeśli jest ciągły, osłabia koncentrację lub powoduje rozdrażnienie. Problem ten może dotyczyć zarówno pracowników przemysłowych, jak i biurowych. Dla tych pierwszych niezastąpione będą osłony i ochronniki słuchu, drugim zaś może pomóc odpowiednie zaprojektowanie przestrzeni – podkreśla  Leszek Zalewski.

Wśród czynników z kategorii „uciążliwość pracy” najbardziej powszechnym w 2023 r. było nadmierne obciążenie fizyczne – doświadczało go aż 62 proc. zatrudnionych (+2 p.p. r/r). Zagrożenia czynnikami mechanicznymi, na które narażonych było 94,3 tys. osób (+4,8 proc. r/r), wynikały natomiast z pracy przy maszynach szczególnie niebezpiecznych. Najwięcej osób wystawionych na to ryzyko pracowało w przetwórstwie przemysłowym (52,3 tys. wobec 53,1 tys. w 2022 r.).

- Szczególnie trudne warunki nakładają na przedsiębiorcę między innymi obowiązek zapewnienia zatrudnionym napojów i posiłków profilaktycznych. Wypełnianie drugiego z tych praw zależy od wydatku energetycznego ponoszonego w pracy, który waha się między 1100 a 2000 kcal. Warto jednak spojrzeć na żywienie nie tylko przez pryzmat liczb, lecz także bezpieczeństwa. Według danych GUS, w I kw. 2024 r. aż 16 proc. ze wszystkich 15 433 wypadków w pracy było wynikiem obciążenia fizycznego lub psychicznego. Bądźmy więc uważni, by przykre zdarzenia przestały być regułą – zauważa Leszek Zalewski.

Autor:
Grażyna J. Leśniak

Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/kadry/praca-w-warunkach-zagrazajacych-zdrowiu-srodki-ochrony,527859.html

2024-11-03
/ Dodał:Gelen

W ZUS rewolucja. Znikają trzyosobowe komisje odwoławcze. Orzeczenia na potrzeby rent, zasiłków, świadczeń będą wydawali jednoosobowo lekarze - zarówno w I i II instancji. Orzeczenia będą też wydawały pielęgniarki i fizjoterapeuci. Jest za mało lekarzy na polskim rynku (zarówno orzeczniczym jak i powszechnych usług medycznych w Polsce).

Rząd poinformował, że w ZUS nie ma wystarczającej liczby lekarzy orzeczników, a obecnie zatrudnieni przez Zakład mają średnio powyżej 60 lat. We wrześniu 2024 r. w orzecznictwie lekarskim pracowało dla ZUS 688 lekarzy na 546 etatach (na podstawie umów o pracę). Brakowało 355 etatów lekarzy (40% z etatów przewidzianych w planie zatrudnienia ZUS).

Dlatego od 1 stycznia 2025 r. rząd zlikwidował komisje lekarskie, a w I i II instancji orzekać będzie się jednoosobowo. Powstaje pytanie, co z bezstronnością i fachowością w II instancji? To powinno wynikać z tego, że kilku lekarzy rozpatruje w 2024 r. odwołanie np. w sprawie renty (a nie jeden jak w 2025 r. - łatwo wtedy o błąd). Dla porównania w sądach standardem jest skład kilku sędziów w apelacjach. Tak już nie będzie w ZUS, a prawidłowość orzekania w ZUS w II instancji mają zapewnić trzy poniższe zasady:

Zasada 1. Lekarz orzekający w II instancji w ZUS (zamiast komisji lekarskich) będzie ze specjalizacją - specjalizacja dla schorzenia osoby orzekanej, ale także specjalizacja pokrewna.

Zasada 2. Wydanie orzeczenia zostanie poprzedzone wydaniem opinii specjalistycznej przez lekarza konsultanta o specjalizacji odpowiadającej schorzeniu osoby orzekanej – gdy nie ma możliwości wydania orzeczenia przez lekarza o właściwej specjalizacji.

Zasada 3. W przypadkach skomplikowanych i trudnych kierowanie sprawy do rozpatrzenia przez lekarza posiadającego większe doświadczenie w orzecznictwie lekarskim.

Ważne

ZUS do końca 2024 r. - orzeczenie wydawane jest jednoosobowo przez lekarza orzecznika, a w II instancji – przez komisję lekarską w składzie trzyosobowym. 

W ZUS od 1 stycznia 2025 r. - Pierwsza instancja - orzeczenie wydaje lekarz orzecznik (sam). Tak samo jest w II instancji. Do drugiej instancji przechodzimy po złożeniu zarzutu wadliwości lub sprzeciwu.

Będzie czy nie zamieszanie w ZUS w 2025 r.?

Z czego może powstać zamieszanie w ZUS? Ze spraw rozpoczętych w ZUS pod "starymi" przepisami. Z każdego odwołania od orzeczenia niezakończonego w 2024 r. Według przepisów przejściowych te "stare" nie będą już rozpatrywane przez komisje (według zasad do końca 2024 r.) Od razu jednoosobowo przez lekarzy orzeczników. Zobaczymy, czy rzeczywiście uda się "przerzucić" odwołania z komisji lekarskich do nowego systemu (lekarz rozpatruje odwołanie). Jeżeli się nie uda, to będzie zamieszanie i opóźnienia. Dlaczego miałyby powstać opóźnienia? Trzeba dostosować systemy teleinformatyczne ZUS do nowelizacji. Jest mało czasu więc rząd wyłączy stosowanie przepisów o zamówieniach publicznych.

Jest to obecnie projekt, ale wszystko wskazuje, że wejdzie on w życie w tym kształcie (i będzie szybko procedowany bo do 1 stycznia 2025 r. zostało niewiele czasu). 

infor.pl

2024-11-02
/ Dodał:Gelen

W obliczu zmian klimatycznych i rosnących cen energii poszukujemy zrównoważonych rozwiązań, które mogą poprawić naszą sytuację. Panele fotowoltaiczne stają się coraz bardziej popularnym wyborem, ale jakie są ich aktualne możliwości? Aktualnie obserwujemy dynamiczny rozwój technologii, który kształtuje przyszłość energii słonecznej.

W tym artykule przyjrzymy się bieżącemu stanowi rynku paneli fotowoltaicznych, innowacjom, które zmieniają oblicze tej branży, oraz perspektywom, jakie niesie ze sobą ich dalszy rozwój.

Aktualny stan rozwoju paneli fotowoltaicznych

W ostatnich latach rynek paneli fotowoltaicznych przeszedł znaczącą transformację, co miało wpływ na jego rozwój i dostępność dla szerokiego grona użytkowników. My jako inżynierowie w branży OZE dostrzegamy kilka kluczowych trendów, które kształtują obecny stan tego sektora.

Zwiększenie wydajności

Jednym z najważniejszych postępów technologicznych są ogniwa bifacjalne, które umożliwiają efektywniejsze wykorzystanie dostępnego światła słonecznego. Dzięki swojej konstrukcji potrafią zbierać promieniowanie zarówno z bezpośredniego, jak i odbitego światła, co zwiększa ich wydajność o nawet 20% w porównaniu do tradycyjnych paneli. Ta innowacja nie tylko poprawia efektywność systemów, ale także sprawia, że są one bardziej opłacalne w dłuższej perspektywie.

Zredukowane koszty produkcji

Postęp technologiczny oraz rosnąca konkurencja na rynku sprawiły, że koszty produkcji paneli fotowoltaicznych znacząco spadły. To zjawisko przyczyniło się do obniżenia cen końcowych produktów, co z kolei zwiększa dostępność energii słonecznej dla przeciętnego konsumenta. Dzisiaj inwestycja w systemy fotowoltaiczne staje się bardziej opłacalna, co motywuje wiele osób i firm do rozważenia tej formy energii.

Wzrost świadomości ekologicznej

Równocześnie z postępem technologicznym rośnie także świadomość ekologiczna społeczeństwa. Coraz więcej ludzi dostrzega korzyści płynące z korzystania z energii odnawialnej, zarówno pod kątem oszczędności, jak i wpływu na środowisko. Zwiększona troska o planetę staje się kluczowym czynnikiem wspierającym rozwój rynku paneli fotowoltaicznych. W efekcie inwestycje w OZE nie tylko przyczyniają się do ochrony środowiska, ale również budują pozytywny wizerunek firm i osób, które decydują się na zrównoważone rozwiązania.

Nowe technologie w panelach fotowoltaicznych

Postęp technologiczny jest kluczowym aspektem rozwoju paneli fotowoltaicznych, który kształtuje przyszłość tego sektora. Zauważamy kilka istotnych trendów, które mogą zrewolucjonizować rynek energii słonecznej.

Ogniwa perowskitowe

Jednym z najbardziej obiecujących osiągnięć technologicznych są ogniwa perowskitowe. Ta nowa generacja materiałów wykazuje znacznie wyższą wydajność w konwersji energii słonecznej na elektryczność w porównaniu do tradycyjnych ogniw krzemowych. Dodatkowo, produkcja ogniw perowskitowych jest tańsza, co sprawia, że stają się one bardziej dostępne. Potencjał tej technologii może zrewolucjonizować rynek paneli fotowoltaicznych, umożliwiając produkcję bardziej efektywnych i opłacalnych systemów.

Integracja z budynkami

Kolejnym istotnym trendem jest integracja paneli fotowoltaicznych z budynkami. Dzisiejsze panele są projektowane nie tylko z myślą o wydajności, ale także o estetyce. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom, takim jak panele wbudowane w elewacje budynków czy dachówki fotowoltaiczne, mogą stać się integralną częścią architektury. Taki design nie tylko zwiększa atrakcyjność budynków, ale także pozwala na oszczędność miejsca, co jest istotne w gęsto zabudowanych obszarach miejskich.

Zarządzanie energią

Rozwój systemów zarządzania energią to kolejny ważny krok w kierunku efektywności wykorzystania energii słonecznej. Nowoczesne technologie pozwalają na optymalizację zużycia energii zarówno w domach, jak i w firmach. Dzięki inteligentnym systemom monitorowania i zarządzania, użytkownicy mogą dostosowywać swoje zużycie energii do rzeczywistych potrzeb oraz warunków atmosferycznych. Takie rozwiązania są korzystne nie tylko dla użytkowników, którzy mogą oszczędzać na rachunkach za energię, ale także dla środowiska, ponieważ przyczyniają się do zmniejszenia ogólnego zużycia energii.

Wszystkie te nowinki technologiczne sprawiają, że panele fotowoltaiczne stają się coraz bardziej wydajne, estetyczne i dostosowane do potrzeb użytkowników. Wierzymy, że te innowacje będą kluczowe w kształtowaniu przyszłości energii odnawialnej.

Przyszłość paneli fotowoltaicznych

Co przyniesie przyszłość dla paneli fotowoltaicznych? Jako inżynierowie w branży OZE dostrzegamy kilka kluczowych trendów, które mogą wpłynąć na rozwój technologii w nadchodzących latach.

Rozwój magazynów energii

Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju są magazyny energii. W połączeniu z panelami fotowoltaicznymi, te systemy umożliwią efektywne zarządzanie energią w gospodarstwach domowych i przedsiębiorstwach. Dzięki magazynom energii użytkownicy będą mogli przechowywać nadwyżki wyprodukowanej energii na czas, gdy zapotrzebowanie będzie większe, a słońce nie będzie świecić. Taki model zarządzania energią pozwoli na większą niezależność energetyczną oraz oszczędności, a także przyczyni się do stabilizacji sieci energetycznych.

Zrównoważony rozwój

W miarę jak regulacje stają się coraz bardziej rygorystyczne, panele fotowoltaiczne będą musiały spełniać wyższe normy dotyczące zrównoważonego rozwoju. Wprowadzenie standardów dotyczących cyklu życia produktów, recyklingu oraz efektywności energetycznej będzie kluczowe w budowaniu zaufania do technologii OZE. W przyszłości technologie fotowoltaiczne będą musiały nie tylko generować czystą energię, ale również minimalizować negatywny wpływ na środowisko na każdym etapie — od produkcji po utylizację.

Wsparcie rządowe i finansowe

Również wsparcie rządowe i finansowe będzie miało istotny wpływ na przyszłość paneli fotowoltaicznych. Wzrost dotacji, programów wsparcia oraz zachęt podatkowych sprawi, że instalacja systemów OZE stanie się bardziej dostępna dla przeciętnego konsumenta. Rządy i organizacje międzynarodowe coraz bardziej zdają sobie sprawę z konieczności inwestowania w energię odnawialną jako kluczowego elementu walki ze zmianami klimatycznymi. Taka polityka sprzyja rozwojowi rynku i zwiększa zainteresowanie energią słoneczną.

canva9.jpg

Jak wybrać odpowiednie panele PV?

Wybór odpowiednich paneli fotowoltaicznych to kluczowy krok w procesie inwestycji w energię odnawialną. Wiele czynników wpływa na efektywność, estetykę i opłacalność systemu PV. Oto kilka istotnych wskazówek, które pomogą Ci podjąć najlepszą decyzję:

Zdefiniuj swoje potrzeby energetyczne

Na początku warto określić, ile energii potrzebujesz. Analiza rachunków za energię elektryczną pomoże oszacować miesięczne zużycie. Pamiętaj, że im większe zapotrzebowanie, tym więcej energii musisz wygenerować za pomocą paneli PV.

Wybierz odpowiedni typ paneli

Na rynku dostępne są różne rodzaje paneli fotowoltaicznych, w tym:

  • Ogniwa monokrystaliczne: Charakteryzują się wyższą wydajnością i lepszymi parametrami w warunkach niskiego nasłonecznienia. Idealne dla ograniczonej przestrzeni.
  • Ogniwa polikrystaliczne: Zwykle tańsze, ale mają nieco niższą wydajność. Dobre dla większych instalacji, gdzie dostępna jest przestrzeń.
  • Ogniwa cienkowarstwowe: Lżejsze i bardziej elastyczne, ale mniej wydajne. Mogą być stosowane w nietypowych zastosowaniach, takich jak dachy o skomplikowanej konstrukcji.

Sprawdź parametry techniczne

Zwróć uwagę na kilka kluczowych parametrów technicznych, takich jak:

  • Wydajność: Wysoka wydajność panelu oznacza, że więcej energii można wygenerować z tej samej powierzchni.
  • Gwarancja: Dobre panele powinny mieć co najmniej 25-letnią gwarancję na wydajność.
  • Odporność na warunki atmosferyczne: Sprawdź, czy panele są odporne na ekstremalne temperatury, opady deszczu i grad.

Skonsultuj się z ekspertem

Nie wahaj się skorzystać z pomocy ekspertów np. z firmy 3OZE, którzy pomogą Ci w doborze odpowiednich paneli fotowoltaicznych do Twoich indywidualnych potrzeb. Wybór odpowiednich paneli fotowoltaicznych to proces, który wymaga uwzględnienia wielu czynników. Pamiętaj, że dobrze dobrany system PV może przynieść znaczące oszczędności i przyczynić się do ochrony środowiska. Inwestując w panele fotowoltaiczne, stawiasz krok w stronę zrównoważonej przyszłości.

2024-11-01
/ Dodał:Gelen

Pracodawcy coraz częściej stosują dodatkowy dzień wolny na reset dla pracownika, u którego zauważają symptomy wypalenia zawodowego. Brak work-life balance i przewlekły stres mogą prowadzić właśnie do wypalenia zawodowego. Jak przeciwdziałać temu zjawisku i nie narażać firmy na koszty związane z dużą rotacją pracowników?

Dodatkowy dzień wolny na reset dla pracownika

Młode pokolenie wprowadza nowe spojrzenie na kwestię pracy. Szuka satysfakcjonującego zatrudnienia i ceni dobre zarobki, lecz nie za wszelką cenę. Bo szanuje własny dobrostan. 

– Przedstawiciele młodszych generacji uczą nas innego spojrzenia na kwestię balansu między życiem zawodowym i prywatnym. Chcą, aby obie te sfery były dla nich satysfakcjonujące, chcą się rozwijać zarówno zawodowo, jak i w sferze osobistej, ale chcą, żeby pomiędzy tymi światami była wyraźna granica. Dlatego na przykład cenią: możliwość bycia offline poza godzinami pracy, wyraźne określenie zasad i zakresu obowiązków oraz higienę pracy, rozumianą jako zapewnienie wsparcia i komfortu psychicznego – mówi Natalia Horbunova, odpowiedzialna za rekrutację pracowników w firmie IT Quercus, specjalizującej się we wdrożeniach SAP w obszarze HR.

Podkreśla, że choć dbanie o zdrowie psychiczne pracowników związane jest głównie z młodszymi generacjami, zagadnienie to dotyczy także kadry z dłuższym stażem, która również zaczyna zwracać uwagę na ten aspekt życia zawodowego i docenia działania zmierzające do poprawy jej dobrostanu. Jako przykład takich działań podaje inicjatywy, jakie wprowadzono w Quercusie..

– Kluczowa jest oczywiście odpowiednia komunikacja z pracownikami. Tu zwróciłabym uwagę na kwestie pokoleniowe – starsi wolą rozmowę bezpośrednią, dla najmłodszych generacji naturalną formą porozumiewania się są komunikatory. Oczywiście do decyzji menedżera należy wybór formy komunikacji, ale nie ulega wątpliwości, że pracownicy oczekują: precyzyjnego delegowania zadań, rzetelnej oceny, feedbacku, uznania, ale także uważności, oznaczającej wsparcie w trudniejszych momentach. Ważne są również inicjatywy integrujące zespół – choć mogą, nie muszą to być wyjazdy weekendowe, ale też np. wspólne wycieczki rowerowe, jak to robimy w naszej firmie. Czasami najlepszym rozwiązaniem okazuje się przyznanie przeciążonemu pracownikowi dodatkowego dnia wolnego na reset. Dlatego dobrze jest uwzględnić taką opcję w regulaminie pracy – radzi przedstawicielka Quercus.

Brak work-life balance i przewlekły stres mogą prowadzić do wypalenia zawodowego

Dbanie o dobrostan pracowników powinno być wpisane w strategię zarządzania personelem, bo nadmierne obciążenie stresem zawsze odbija się negatywnie na efektywności pracownika. Warto zatem zadbać o takie aspekty, jak: budowanie dobrej atmosfery w zespołach, większa elastyczność w zakresie planowania i delegowania zadań, a także różne formy pracy, klarowna struktura firmy i jasno określone zakresy obowiązków. 

Pracownicy odczuwający nadmierny stres, miewają problemy z koncentracją, więc są mniej efektywni. Potrzebują więcej przerw, są mniej zaangażowani i często rozważają zmianę pracy. Tymczasem w interesie każdego pracodawcy jest zapobieganie rotacji zespołu, bo proces rekrutacji jest kosztowny, a zmiany personalne mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa w zespole. 

– Dlatego tak ważna jest rola lidera, mentora, który zauważa oznaki nadmiernego stresu i podejmuje działania mogące obniżyć jego poziom i poprawić samopoczucie pracownika. Brak work-life balance i przewlekły stres mogą prowadzić do wypalenia zawodowego – zauważa przedstawicielka Quercus.

Wypalenie zawodowe - definicja i objawy

W 2019 r. WHO wpisało wypalenie zawodowe do Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-11. Zjawisko to jest definiowane jako przedłużona reakcja na przewlekłe stresory działające w miejscu pracy. WHO wskazuje na trzy symptomy mogące świadczyć o tym, że pracownik doświadcza wypalenia zawodowego. Są to:

  1. obniżenie energii, 
  2. zwiększony dystans psychiczny do pracy połączony z cynizmem związanym z pracą oraz 
  3. mniejsza skuteczność zawodowa.

Pracownik doświadczający wypalenia zawodowego może częściej popadać w konflikty ze współpracownikami, ma trudności z koncentracją, jest mniej efektywny, a mimo wysiłków często nie udaje mu się osiągnąć oczekiwanych efektów w pracy. To są symptomy, na które liderzy powinni zwracać uwagę. Część z nich, jak niższa efektywność i brak rezultatów to sygnały, które można zidentyfikować również dzięki zaawansowanym narzędziom do zarządzania personelem (np. aplikacje umożliwiające monitorowanie zdrowia psychicznego). Pozwalają one menedżerom na w miarę wczesne wykrycie niepokojących wskaźników i na podjęcie odpowiednich działań. 

Jak przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu pracowników?

Wypalenie zawodowe może być rezultatem czynników interpersonalnych (np. konflikty w zespole), organizacyjnych (np. brak jasno określonej zależności służbowej, nieodpowiednie delegowanie zadań, nieprecyzyjna ścieżka awansu), ale też jednostkowych (nieumiejętność radzenia sobie w trwających dłużej, trudnych sytuacjach).

Ważne jest, aby menedżerowie zdawali sobie sprawę z tego, że przeciwdziałanie wypaleniu zawodowemu nie powinno opierać się na działaniach ad hoc, lecz na długofalowej strategii i otwartej komunikacji. Dlatego niezbędna jest edukacja kierownictwa w tym zakresie, aby dostarczyć mu narzędzi do pracy z osobami zagrożonymi wykluczeniem. Chodzi jednak nie tylko o narzędzia analityczne, umożliwiające weryfikację fluktuacji, absencji i efektywności, ale również o ankiety, badanie poziomu zadowolenia, plan szkoleniowy uwzględniający np. naukę zarządzania czasem. 

– Skuteczne są też działania odgórne, zmierzające do obniżenia poziomu stresu, jak na przykład: ograniczenie liczby spotkań wewnętrznych, planowanie ścieżek rozwoju pracowników, zarządzanie odpoczynkiem, czyli planowanie urlopów (w tym również dodatkowych lub nieodpłatnych) czy możliwość przyznawania dodatkowego dnia wolnego na reset – wyjaśnia przedstawicielka Quercus. – Coraz częściej, jako pozapłacowy benefit, firmy zapewniają pracownikom pomoc psychologiczną. Istotne są także dobre relacje. Menedżer powinien być dla pracownika mentorem (lub może takiego wyznaczyć) – oferując wsparcie w trudnych momentach, indywidualne szkolenia, na przykład z zarządzania stresem oraz uznanie dla jego pracy, które jest bardzo ważne w procesie budowania zaangażowania i motywacji – dodaje.

Zagrożenie wypaleniem zawodowym dotyczy praktycznie każdej branży, choć są takie, gdzie ryzyko to jest wyższe (edukacja, opieka społeczna, IT). Długie godziny pracy, długotrwały stres, wysokie oczekiwania, praca pod presją czasu, duża odpowiedzialność – to tylko kilka z czynników, które mogą zwiększać ryzyko wypalenia zawodowego. 

– W branży IT dochodzi do tego jeszcze konieczność nadążania za niezwykle szybko zmieniającą się technologią. Ciągła nauka, rosnące oczekiwania klientów – tych czynników nie wyeliminujemy, jednak możemy wdrożyć profilaktykę wypalenia zawodowego. Odpoczynek, nauka relaksu oraz aktywność fizyczna to proste, ale skuteczne sposoby na pozbycie się stresu. Dlatego w Quercus od dawna stawiamy na relaks w ruchu – wspieramy inicjatywy naszych pracowników i chętnie w nich uczestniczymy – podsumowuje Natalia Horbunova.

oprac. Emilia Panufnik

2024-10-31
/ Dodał:Gelen

Magazyn Zmiany, październik/06

Porozumienie na przedpolu podpisane, ale zapisy obejmują tylko pracowników pomiotów wytwórczych i kopalnie węgla brunatnego. Przedstawiciele strony społecznej rozważają powołanie ogólnokrajowego komitetu protestacyjnego.

Pracodawcy i przedstawiciele rządu nie zgodzili się na podpisanie umowy na przedpolu, która obejmie wszystkich pracowników polskiej energetyki. Zapisy dotyczą wyłącznie podmiotów wytwórczych i kopalnie węgla brunatnego. Z takim stanowiskiem nie zgadzają się związkowcy, którzy zapowiadają dalszą walkę. – Nie rozumiemy, dlaczego zapisy dotyczą tylko części branży. Nasz sprzeciw budzi też fakt, że strona rządowa poparła nie nas, a pracodawców, i tym samym przyczyniła się do ograniczenia katalogu objętych świadczeniami – komentuje przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski.

W najbliższych dniach przedstawiciele strony społecznej wezwą decydentów do objęcia porozumieniem na przedpolu pozostałych przedstawicieli branży energetycznej. Pisma skierowane będą do wszystkich grup energetycznych, a także do Ministerstwa Aktywów Państwowych, Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Przemysłu oraz premiera rządu. Związkowcy oczekują, że ich postulat zostanie zrealizowany do końca roku. – Jeżeli tak się nie stanie, najprawdopodobniej powołamy ogólnopolski komitet protestacyjno-strajkowy – zapowiada Krzysztof Kisielewski.

2024-10-30
/ Dodał:Gelen

Prezydent Andrzej Duda, w dniu dzisiejszym (tj. 29 października br.) – w rozmowie z Radiem ZET – zadeklarował, że popiera projekt ustawy Lewicy, wprowadzający nowy dzień wolny od pracy. Chodzi o 24 grudnia, tj. Wigilię Bożego Narodzenia. Tego dnia wolne mają mieć wszyscy pracownicy – również pracownicy placówek handlowych. 

Wigilia dniem wolnym od pracy – projekt ustawy Lewicy z poparciem Prezydenta 

W dniu 24 października br., na ręce Marszałka Sejmu RP, Lewica złożyła projekt ustawy o zmianie ustawy o dniach wolnych od pracy oraz niektórych innych ustaw (znak sprawy: SH-020-252/24), który zakłada, że dzień 24 grudnia tj. Wigilia Bożego Narodzenia – miałby być dniem wolnym od pracy. 25 października br., projekt ten został skierowany do opinii Bura Legislacyjnego oraz Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, a w dniu dzisiejszym (tj. 29 października br.) – w rozmowie z Radiem ZET – Prezydent Andrzej Duda zadeklarował już, że popiera ww. ustawę:

„Myślę, że byłoby dobrze, gdyby Wigilia była dniem wolnym od pracy. Zgadzam się z tym pomysłem Lewicy. Myślę, że zwłaszcza dla kobiet, które, choć nie wszyscy są z tego zadowoleni, odpowiadają u nas tradycyjnie za przygotowanie potraw wigilijnych. Na pewno paniom byłoby lżej, ale i mężczyzną, bo przecież trzeba narobić zakupów przed Wigilią i przygotować dom.” – powiedział Prezydent Andrzej Duda.

Zgodnie z projektem – ustawa miałaby wejść w życie w następnym dniu po jej ogłoszeniu. Jest więc szansa na dodatkowy dzień wolny od pracy jeszcze w tym roku. 

Dzień wolny ma dotyczyć wszystkich pracowników – również placówek handlowych 

Jak wynika z uzasadnienia projektu ustawy – „Wigilia Bożego Narodzenia jest dniem poprzedzającym święto Bożego Narodzenia. Wigilia jest dniem ważnym dla wszystkich pracowników oraz ich rodzin, którzy ten szczególny dzień spędzają w gronie najbliższych (…). Z tego względu pracodawcy często decydują się na skrócenie czasu pracy do godziny 12.00 albo 13.00, w celu zapewnienia bezpiecznego powrotu pracowników do domu do swoich bliskich. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że dzień wolny będzie obowiązywał dla wszystkich pracowników, również pracowników placówek handlowych, którzy pracują tego dnia do godz. 14.00. (…) Dodatkowy dzień wolny w Wigilię Bożego Narodzenia ułatwi pracownikom łączenie życia zawodowego z życiem prywatnym, a co za tym idzie ułatwi sprawowanie opieki nad dziećmi, które najczęściej w tym dniu nie mają zajęć edukacyjnych a jedynie, zapewnione w szkołach, zajęcia opiekuńcze.”

Jakie jeszcze dni, są ustawowo wolne od pracy? 

Zgodnie z art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18.01.1951 r. o dniach wolnych od pracy – na chwilę obecną – dniami wolnymi od pracy, są:

  1. 1 stycznia – Nowy Rok,
  2. 6 stycznia – Święto Trzech Króli,
  1. pierwszy dzień Wielkiej Nocy,
  2. drugi dzień Wielkiej Nocy,
  1. 1 maja – Święto Państwowe,
  2. 3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja,
  3. pierwszy dzień Zielonych Świątek,
  4. dzień Bożego Ciała,
  5. 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny,
  6. 1 listopada – Wszystkich Świętych,
  7. 11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości,
  8. 25 grudnia – pierwszy dzień Bożego Narodzenia,
  9. 26 grudnia – drugi dzień Bożego Narodzenia

oraz

  1.  niedziele.

Ponadto, w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii – dni wolne od pracy (inne niż wyżej wymienione), w drodze rozporządzenia, może również określić Prezes Rady Ministrów. 

Podstawa prawna:

Źródło:INFOR

2024-10-29
/ Dodał:Gelen

Od 17 listopada 2023 r. (lub odpowiednio – od 17 maja 2024 r.) praca wyłącznie przed laptopem, bez dodatkowego wyposażenia w postaci m.in. monitora ekranowego (lub podstawki zapewniającej ustawienie ekranu tak, aby jego górna krawędź znajdowała się na wysokości oczu pracownika) jest już niezgodna z zasadami BHP. Wielu pracowników nadal pracuje jednak, przez cały dzień, wyłącznie na laptopach, co świadczy o niskiej świadomości (zarówno wśród pracowników, jak i pracodawców) w zakresie obowiązywania ww. wymogu. 

Praca wyłącznie przed laptopem, bez dodatkowego wyposażenia, niezgodna z prawem – dlaczego?

Wiele pracowników nadal pracuje wyłącznie na laptopach, co świadczy o tym, że nie każdy pracownik i nie każdy pracodawca jest świadomy, że dniu 17 listopada 2023 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 18.10.2023 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz.U. z 2023 r., poz. 2367), które w stosunku do:

pracowników (w tym praktykantów i stażystów) zdefiniowanych w par. 2 pkt 4 rozporządzenia, tj. którzy użytkują w czasie pracy tzw. system przenośny przeznaczony do użytkowania na danym stanowisku pracy (czyli komputer przenośny/laptopa) przez co najmniej przez połowę dobowego wymiaru czasu pracy (czyli przez co najmniej 4 godziny w ciągu jednego dnia pracy, bez względu na to, czy są zatrudnieni w pełnym czy niepełnym wymiarze czasu pracy albo w szczególnym systemie czasu pracy, umożliwiającym wydłużenie dobowego wymiaru czasu pracy),

wprowadziło wymóg zapewnienia im:

stacjonarnego monitora ekranowego lub podstawki zapewniającej ustawienie ekranu tak, aby jego górna krawędź znajdowała się na wysokości oczu pracownika, oraz dodatkowej klawiatury i myszy.

Wymóg ten, wynika ze zmienionego ww. rozporządzeniem załącznika do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 grudnia 1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe, a dokładnie z jego pkt 1.2.

Rozporządzenie zmieniające ww. rozporządzenie z dnia 1 grudnia 1998 r., weszło w życie w dniu 17 listopada 2023 r. i jego postanowienia mają zastosowanie:

  1. od 17 listopada 2023 r. – w odniesieniu do stanowisk pracy utworzonych począwszy od ww. daty (tj. od 17 listopada 2023 r.) lub odpowiednio
  2. od 17 maja 2024 r. – w odniesieniu do stanowisk pracy utworzonych przed dniem 17 listopada 2023 r. (zgodnie z rozporządzeniem – pracodawcy mieli bowiem 6 miesięcy od dnia wejścia w życie rozporządzenia, na dostosowanie stanowisk pracy utworzonych przed dniem jego wejścia w życie, do minimalnych wymagań BHP oraz ergonomii wynikających z rozporządzenia). 

Praca przez cały dzień wyłącznie przed laptopem, bez dodatkowego wyposażenia, jest więc już niezgodna z zasadami BHP. 

Jakie jeszcze dodatkowe wyposażenie stanowiska pracy musi zapewnić pracownikom pracodawca?

Zgodnie z par. 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1.12.1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe – jego postanowienia dotyczą nie tylko pracowników korzystających w czasie pracy z laptopów, ale wszystkich pracowników (w tym praktykantów i stażystów), którzy użytkują w czasie pracy monitor ekranowy przez co najmniej przez połowę dobowego wymiaru czasu pracy (czyli przez co najmniej 4 godziny w ciągu jednego dnia pracy).

Pracownicy ci (tj. pracujący na komputerach stacjonarnych, jak i pracujący na laptopach, przez co najmniej 4 godziny dziennie), mają ponadto prawo do wyposażenia swojego stanowiska pracy – od 17 listopada 2023 r. lub odpowiednio od 17 maja 2024 r. – w:

  • krzesło, które poza spełnieniem dotychczasowych wymogów co do ergonomii, powinno dodatkowo posiadać regulowane podłokietniki oraz
  • na życzenie – podnóżek, który dotychczas przysługiwał wyłącznie osobom, którym wysokość krzesła uniemożliwiała płaskie, spoczynkowe ustawienie stóp na podłodze.

A co z pracownikami zdalnymi, wykorzystującymi do pracy własny sprzęt?

W sytuacji, gdy pracownik pracujący zdalnie wykorzystuje do pracy swój własny sprzęt – np. laptop lub tablet – wówczas sprzęt ten, powinien uwzględniać wymagania określone w rozdziale IV działu dziesiątego kodeksu pracy, w tym zasady ergonomii, a zatem – w takiej sytuacji, to pracownik powinien dostosować sprzęt prywatny do obowiązujących wymagań w zakresie BHP.wyposa

Wynika to z art. 6724 par. 2 kodeksu pracy, zgodnie z którym – pracownik i pracodawca mogą ustalić zasady wykorzystywania przez pracownika wykonującego pracę zdalną materiałów i narzędzi pracy, w tym urządzeń technicznych, niezbędnych do wykonywania pracy zdalnej, niezapewnionych przez pracodawcę, spełniających wymagania określone w rozdziale IV działu dziesiątego Kodeksu pracy (m.in. uwzględniających zasady ergonomii). W takim przypadku – pracownikowi wykonującemu pracę zdalną, przysługuje ekwiwalent pieniężny w wysokości ustalonej z pracodawcą. Obowiązek wypłaty ww. ekwiwalentu może również zostać zastąpiony obowiązkiem wypłaty ryczałtu, którego wysokość powinna odpowiadać przewidywanym kosztom ponoszonym przez pracownika w związku z wykonywaniem pracy zdalnej. 

Przy ustalaniu wysokości ekwiwalentu albo ryczałtu – bierze się pod uwagę w szczególności normy zużycia materiałów i narzędzi pracy, w tym urządzeń technicznych, ich udokumentowane ceny rynkowe oraz ilość materiału wykorzystanego na potrzeby pracodawcy i ceny rynkowe tego materiału, a także normy zużycia energii elektrycznej oraz koszty usług telekomunikacyjnych.

Co grozi pracodawcy, który nie zapewnia pracownikom zatrudnionym przy monitorach ekranowych wyposażenia, o którym mowa w rozporządzeniu?

Pracodawcy, który od 17 listopada 2023 r. lub odpowiednio – od 17 maja 2024 r. – nie zapewnia pracownikom zatrudnionym przy monitorach ekranowych, przez co najmniej 4 godziny dziennie, wyposażenia zgodnego z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1.12.1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe, tj.:

  1. pracownikom pracującym wyłącznie na laptopach – stacjonarnego monitora ekranowego (lub podstawki zapewniającej ustawienie ekranu tak, aby jego górna krawędź znajdowała się na wysokości oczu pracownika) oraz dodatkowej klawiatury i myszy oraz
  2. pracownikom pracującym zarówno na komputerach stacjonarnych, jak i na laptopach – krzesła m.in. z regulowanymi podłokietnikami oraz na życzenie pracownika – podnóżka,

grozi kara. Za nieprzestrzeganie przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy – zgodnie z art. 283 kodeksu pracy – może zostać ukarany grzywną w wysokości od 1000 do nawet 30 000 zł. Obowiązek zapewnienia ww. wyposażenia przez pracodawcę i ryzyko obciążenia go karą grzywny – odpada jednak w przypadku, gdy pracownik pracuje zdalnie i uzgodni z pracodawcą, że do pracy tej będzie wykorzystywał własny sprzęt, a z tego tytułu pracodawca wypłacać mu będzie odpowiedni ekwiwalent pieniężny lub ryczałt. 

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1465)
  • Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1.12.1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz.U. z 1998 r., nr 148, poz. 973 z późn. zm.)

Aleksandra Rybak, infor.pl

2024-10-28
/ Dodał:Gelen

Historia Elektrowni Kozienice sięga lat 60. XX wieku. Pierwsi robotnicy pojawili się w Świerżach Górnych wczesną wiosną 1968 r. Jej budowa była realizowana w dwóch kilkuletnich etapach.

W pierwszym z nich, realizowanym do 1975 r., oddano do użytku osiem tzw. „dwusetek” – bloków energetycznych o łącznej mocy 1 600 MW (każdy po 200 MW). Pierwszy prąd z Elektrowni Kozienice popłynął do sieci 18 października 1972 r.

W drugim etapie, zrealizowanym w latach 1975-1979, wybudowano dwa nowoczesne bloki o łącznej mocy 1 000 MW (każdy po 500 MW – tzw. „pięćsetki”). Lata 70. i 80. ubiegłego wieku to okres intensywnego rozwoju nie tylko Elektrowni Kozienice, ale także związanych z nią zakładów oraz sieci handlowej i usługowej w Kozienicach oraz Świerżach Górnych. Kolejne dekady – to czas przemian w kierunku nowoczesnej elektrowni, zapewniającej bezpieczeństwo energetyczne kraju.

W 2007 r. Elektrownia Kozienice dołączyła do Grupy Enea, a w maju 2012 r. spółka nią zarządzająca zmieniła nazwę na Enea Wytwarzanie. W tym samym roku rozpoczęła się kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego Polski inwestycja, największa w historii Grupy Enea – budowa nowego, jedenastego bloku o mocy 1 075 MW. B11, bo tak nazywa się w skrócie nowy blok, oddano do użytku 19 grudnia 2017 r. Elektrownia Kozienice w Świerżach Górnych jest największą elektrownią na węgiel kamienny i drugą co do wielkości elektrownią w Polsce. Wytwarzany w niej z poszanowaniem środowiska prąd dociera przez sieć przesyłową i dystrybucyjną do tysięcy polskich domów, dużych i małych fabryk oraz przedsiębiorstw. Elektrownia Kozienice – wraz z Elektrownią Połaniec – zapewnia Grupie Enea pozycję wicelidera rynku wytwarzania energii elektrycznej, wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne Polski i wspiera rozwój gospodarczy kraju.
 

Zarządzana przez Eneę Wytwarzanie elektrownia w Świerżach Górnych k. Kozienic jest największym w Polsce producentem energii z węgla kamiennego. Elektrownia posiada 10 wysokosprawnych bloków energetycznych o łącznej mocy osiągalnej 2941 MW. W grudniu 2017 r. przekazano do eksploatacji blok nr 11 o mocy 1075 MW. Nowa jednostka zwiększyła moce wytwórcze Grupy Enea do 6,2 GW. Sama Elektrownia Kozienice zwiększyła moc zainstalowaną o 1/3 – do poziomu ponad 4 tys. MW. 13% produkowanej w Polsce energii pochodzi z Elektrowni Kozienice, drugiej co do wielkości elektrowni w kraju.

XVII Konferencja Remonty i Utrzymanie Ruchu w Energetyce

27 - 28 listopada 2024 r.

Hotel Atut Wielkopolskie Centrum Konferencyjne, ul. Toruńska 27, 62-563 Licheń Stary

***

Organizatorem wydarzenia jest firma BMP, wydawca m.in. czasopisma "Kierunek ENERGETYKA" i portalu kierunekENERGETYKA.pl

źródło: Enea Wytwarzanie

Kalendarz

2026 październik

pon. wt. śr. czw. pt. sob. niedz.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

No Posts Found!

Napisz do nas

Twoja opinia ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sugestiami, masz pytania lub inne sprawy związane z działalnością związku, skorzystaj z formularza kontaktowego.

Czekamy na Twoje wiadomości!

Formularz kontaktowy

    Świerze Górne, 26-900 Kozienice

    NIP: 812-16-68-215
    REGON: 670812058
    KRS: 0000 20 38 86
    BANK: 91 1020 4317 0000 5202 0111 0162

      |  

    © 2024 mzzpzew.eu