W zakładce pliki do pobrania pojawił się 2 numer naszego pisemka :)
Ambitni, świadomi, otwarci na różnorodność. Chcą zmieniać świat i tworzyć własne biznesy. Wiedzą, jak „inteligentnie” korzystać z nowoczesnych technologii, cenią sobie doznawanie i bycie również poza światem cyfrowym. Zmiana jest dla nich wartością – umieją przystosować się do każdych warunków, jednak ani na chwilę nie zapominają o swoich celach i wartościach i … nie są przygotowani do rozpoczęcia kariery zawodowej ... To nieco zaskakujący, ale prawdziwy portret Zetek, czyli najmłodszego pokolenia pracowników. Nie ma wątpliwości, że zrewolucjonizuje ono rynek pracy, bo już dyktuje na nim własne zasady, jednak jest i druga strona medalu. 65% osób wieku 18-24 lat nie czuje się odpowiednio przygotowanych do tego, by w ogóle się na nim pojawić.
Zetki, czyli pierwsze pokolenie urodzone i wychowane w cyfrowym świecie. Wchodzą w dorosłość z zupełnie innym poglądem na życie niż ich rodzice, czy nawet Millenialsi, poprzedzający pokolenie Z. To oczywiste, że mają również inne podejście pracy. Dla Zetek bardziej niż robienie kariery za wszelką cenę liczy się wellbeing i wolk-life balance, bo praca nie jest dla nich najważniejszą wartością w życiu. Wysokość pensji to dla nich kwestia drugorzędna, w większym stopniu zależy im na tym, aby praca dawała rozwój, a pracodawca dbał o środowisko i wspierał potrzebujących. Kiedy tak się nie dzieje, odchodzą do nowego miejsca, bo nie lubią kompromisów. Dlatego pracownicy z pokolenia Z są „postrachem” pracodawców, HR-owców i rekruterów. Prawda jest jednak taka, że Zetki również się boją… o to, jak sobie poradzą na rynku pracy.
Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Pracuj.pl, zaledwie 35% respondentów w wieku 18-24 lat – czyli reprezentanci pokolenia Z – czuje się odpowiednio przygotowanymi do wejścia na rynek pracy. Powód? Przyczyn, jak w każdym przypadku może być wiele, ale te główne to: luki w edukacji
i brak doświadczenia praktycznego.
Potwierdzają je inne dane: tylko 23% młodych uważa, że uniwersytety odpowiednio przygotowują do wejścia na rynek pracy. Od razu pojawia się wątpliwość, czy uniwersytety, czyli uczelnie wyższe określonego rodzaju (innego niż wyższe szkoły zawodowe), oprócz przekazywania wiedzy potrzebnej w różnych „branżach”, mają dodatkowo wyposażać młodego człowieka w wiedzę i narzędzia pozwalające się odnaleźć na starcie kariery zawodowej? Jeżeli również taki mają cel, to zdaniem przedstawicieli pokolenia Z, uniwersytety go nie realizują. Jednocześnie trzeba przyznać, że zaledwie blisko 1/4 (24%) pytanych w wieku 18-24 lat wskazuje, że wykształcenie wyższe jest konieczne do osiągnięcia sukcesu zawodowego .
– Te dane i wnioski z badania pozwalają zrozumieć „filozofię życiową” przedstawicieli generacji Z. Są to osoby świadome swoich potrzeb, które chcą krok po kroku realizować swoje plany, także te dotyczące nauki i pracy zawodowej. A przy tym Zetki są praktyczne i nie lubią marnować czasu. Jeżeli angażują się w zdobywanie wiedzy, to oczekują, że studia wyższe dostarczą im potrzebnej wiedzy, ale i praktycznych narzędzi, które wykorzystają na starcie kariery – zaznacza Alina Bączar, Wiceprezes Fundacji GPW.
Z drugiej strony, ciągle pojawiająca się nowa wiedza w takich obszarach jak, chociażby np. finanse i ekonomia, prawo czy marketing oraz prędkość zmian zachodzących na rynku pracy sprawia, że naprawdę trudno jest je na bieżąco uchwycić w programach nauczania wyższego. Pokolenie Z, mimo deklaracji idących w tym kierunku, nie może porzucić ambicji o ukończeniu studiów wyższych, bo posiadanie formalnego wykształcenia jest nadal jednym z wymogów stawianych przez pracodawców.
– Nie tylko władze konkretnych uczelni, ale również decydenci na poziomie rozwiązań systemowych chcą sprostać oczekiwaniom najmłodszej generacji wchodzącej na rynek pracy. Jednak trzeba przyznać, że żadna uczelnia, na żadnym kierunku (nawet tym najbardziej praktycznym) nie jest w stanie pokazać młodemu człowiekowi wszystkich realiów pracy w danym zawodzie albo przygotować na wszystkie wyzwania stawiane przez pracodawców. Ale tego wszystkiego mogą dowiedzieć się z innych źródeł. Aby wypełnić tę lukę, młodzi korzystają z oferty staży oraz praktyk w Polsce i za granicą, cieszących się ogromną popularnością – aplikują na nie już na początku roku kalendarzowego – komentuje Alina Bączar, Wiceprezes Fundacji GPW.
Zetki to zupełnie inne pokolenie. Jego przedstawiciele nie poprzestają na zdefiniowaniu problemu i narzekaniu na swój los. Fakt, iż nie czują się odpowiednio przygotowani do wejścia na rynek pracy, nie oznacza, że nie chcą zmienić tej sytuacji. Wręcz przeciwnie – przejmują inicjatywę. Poszukują i realizują jeden po drugim kurs zawodowy czy staż. Wszystko po to, by przekonać się, jak wyglądają realia pracy w konkretnym zawodzie. Chcą zbudować jak najbardziej imponujące CV, zanim trafią do „pierwszej wymarzonej” pracy. Korzystają z każdej okazji, by dotrzeć do potencjalnych pracodawców i sprawdzić ich oraz siebie. Największe targi pracy i praktyk w Polsce organizowane wiosną w największych polskich miastach, przyciągają dziesiątki tysięcy młodych.
Podejście Zetek wynika z jednej strony, z przykrych doświadczeń starszego rodzeństwa czy kolegów (bardzo często Millenialsów) związanych z poszukiwaniem pierwszej pracy i z bardzo świadomego kierowania swoimi wyborami życiowymi, także tymi dotyczącymi kariery zawodowej – czegoś, co nie występowało na szeroką skalę we wcześniejszych pokoleniach.
Wśród pokolenia Z można wyróżnić szczególną grupę, która może borykać się z dodatkowymi problemami z wejściem na rynek pracy. To polscy studenci uczelni zagranicznych, którzy po zakończeniu edukacji chcą wrócić do Polski i w naszym kraju rozpocząć pracę zawodową. Takie są deklaracje 56% respondentów badania przeprowadzonego przez Fundację GPW. „Tylko” 14% polskich studentów przyznało, że w planach mają pozostanie za granicą, a 30% ankietowanych nie podjęło jeszcze decyzji o ewentualnym powrocie.
Osoby, które deklarują powrót, uważają, że ich międzynarodowe CV zrobi wrażenie na polskich pracodawcach. Dzięki przebywaniu poza krajem zdobyły unikatową perspektywę – Polska jawi im się jako atrakcyjne miejsce, w którym zbudują swoją karierę.
– To osoby z ogromnym, cennym doświadczeniem zdobywanym w międzynarodowym środowisku i kompetencjami poszukiwanymi przez pracodawców w Polsce. Biegła znajomość języka obcego (nierzadko kilku języków), chęć ciągłej nauki, otwartość na „nowe”, umiejętność pracy w grupie z jednostkami, które mają różny background kulturowy, wiedza, jak funkcjonują zagraniczne marki – to tylko początek listy zalet, które posiadają. Ale młodzi, którzy po ukończeniu zagranicznej uczelni chcą wrócić do kraju, by tutaj rozpocząć karierę zawodową, mają jeden „problem”. Nie znają rodzimego rynku pracy, kryteriów, którymi kierują się polscy pracodawcy. Co więcej, zdarza się, że osoby mające w młodym wieku imponujące kompetencje, nie wiedzą jak dotrzeć do pracodawców w Polsce. Fundacja GPW obrała sobie za cel usunięcie tej luki – komentuje Alina Bączar, Wiceprezes Fundacji GPW.
Realizuje go program „Go4Poland” kierowany do polskich studentów i absolwentów uczelni zagranicznych. Został zaprojektowany w taki sposób, aby w każdy jego element wspierał nadrzędny cel, jakim jest połączenie dwóch światów: przedstawicieli firm, które budują naszą gospodarkę – Partnerów projektu i jednoczenie pracodawców oraz osoby wstępujące na rynek pracy, którą chcą budować swoje kariery w Polsce.
– Równie istotne jest nastawienie na przekazywanie uczestnikom „Go4Poland” praktycznej wiedzy i wskazówek szczególnie ważnych na starcie kariery zawodowej, które trudno byłoby uzyskać w innych warunkach – komentuje Marta Dobrzyńska, koordynatorka Programu Go4Poland.
Uczestnicy zdobywają to cenne doświadczenie podczas staży i praktyk oferowanych przez Partnerów oraz Programu Monitoringowego, odbywającego się w ramach „Go4Poland”. Udział w tych inicjatywach to nie tylko możliwość sprawdzenia u źródła, jakie wymagania mają polscy pracodawcy i czego oczekują od pracowników z pokolenia Z, co sprawia, że zdecydowanie łatwiej jest postawić pierwsze kroki na rynku pracy. Niektórzy mają okazję przejść płynnie od stażu do pierwszej pracy oferowanej przez jednego z Partnerów projektu.
Ważną częścią projektu „Go4Poland” jest Letnia Szkoła, w której udział bierze 25 najlepszych Laureatów Programu w danym roku. To 5 dni intensywnych warsztatów, paneli dyskusyjnych, rozmów z ekspertami z wielu branż. – Z przeprowadzonego badania wiemy, że uczestnicy Letniej Szkoły cenią sobie networking – możliwość kontaktu z Ambasadorami i Alumnami „Go4Poland” oraz wybitnymi specjalistami – co ważne – praktykami rynku kapitałowego, HR, nowych technologii oraz biznesu reprezentowanego przez Partnerów projektu prowadzonego przez Fundację GPW – wylicza Marta Dobrzyńska, koordynatorka Programu Go4Poland.
Każdą edycję Programu „Go4Poland” kończy konferencja „Twoja Kariera – Kierunek Polska”. Ta tegoroczna odbędzie się 13 września pod hasłem „Budowanie kariery na rynku kapitałowym w czasach ciągłej zmiany: perspektywa pracodawcy i pracownika”.
oprac. Emilia Panufnik
Magazyn Zmiany, lipiec/03
Projekt ustawy o Układach Zbiorowych Pracy trafił do konsultacji. Dwa zapisy budzą ogromny sprzeciw strony społecznej.
– Interweniujemy w ich sprawie – podkreśla przewodniczący OZZZPRC Krzysztof Kisielewski.
Dokument przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jest to implementacja dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2041 z dnia 19 października 2022 r. w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej.
Nie ma naszej zgody
Strona Związkowa Trójstronnego Zespołu do spraw Branży Energetycznej uważa za niedopuszczalne dwa zapisy:
Główne założenia europejskiej dyrektywy są dobre – zgodnie z nią, 75 proc pracowników miałoby zostać objętych zbiorowym układem pracy. – Liczyliśmy, że ożywi to proces negocjowania i wdrażania UZP; te propracownicze regulacje funkcjonują w niewielu firmach, a przy uzwiązkowieniu w Polsce na poziomie 5 proc. trudno liczyć, by to się zmieniło. Szansę widzieliśmy w nowych regulacjach, jednak projekt nas mocno rozczarował – zwłaszcza w przypadku dwóch wyżej wymienionych zapisów, które oprotestowujemy – wyjaśnia Krzysztof Kisielewski.
Interweniujemy w RDS
Pismo w tej sprawie zostało już skierowane do Rady Dialogu Społecznego i zespołu ds. prawa pracy, który się tymi kwestiami zajmuje. – Liczymy, że nasze ogólnokrajowe centrale także podejmą wspólne stanowisko w tej sprawie – dodaje szef OZZZPRC.
Ogólna sytuacja na rynku pracy w pierwszej połowie 2024 roku może być scharakteryzowana jako dobra. W końcu stycznia liczba pracujących w gospodarce narodowej wyniosła ponad 15 milionów osób. W pierwszym kwartale 2024 wskaźnik zatrudnienia osób w wieku produkcyjnym (kobiety 18-59 lat, mężczyźni 18-64 lata) wyniósł 78.9 proc. według metodologii BAEL. Wskaźnik ten był nieznacznie wyższy niż w analogicznym kwartale 2023 roku (różnica 0.2 punktu procentowego) i niższy niż w czwartym kwartale 2023 (o 0.3 pp.).
Michał Polakowski, Specjalista ds. polityki społecznej OPZZ
Jeśli chodzi o wskaźnik bezrobocia według metodologii BAEL, w pierwszym kwartale 2024 wyniósł on 3.2 proc. dla osób w wieku produkcyjnym, bez zmian w porównaniu do poprzedzającego kwartału i z nieznacznym wzrostem (0.2 pp.) w stosunku do analogicznego okresu 2023 roku. Wskaźnik bezrobocia był najwyższy w najmłodszej grupie wiekowej (15-24 lata) i jego wartość wyniosła 10.9 proc., najniższy zaś wśród osób w wieku 55-64 lata- 2 proc.
Dane z Publicznych Służb Zatrudnienia (tak zwane bezrobocie rejestrowane) wskazują na podobną sytuację. W pod koniec czerwca 2024 roku stopa bezrobocia wyniosła rekordowe 4.9 proc. W maju 15.3 proc. osób bezrobotnych posiadało prawo do zasiłku a 38 proc. zarejestrowanych osób bezrobotnych pozostawało bez pracy przez ponad 12 miesięcy. Najniższy poziom bezrobocia odnotowano w powiecie poznańskim i Katowicach (1 proc.), najwyższy w powiecie szydłowieckim (23.1 proc.). W układzie wojewódzkim najwyższe bezrobocie występowało w Podkarpackiem (8.3 proc.) zaś najniższe – w Wielkopolskim (3 proc.).
Ważną informacją o restrukturyzacjach w przedsiębiorstwach są dane dotyczące zwolnień grupowych. Liczba pracowników, co do których zamiary zwolnienia zgłosili pracodawcy urzędom pracy była nieznacznie wyższa w okresie styczeń – maj 2024 (12784 osób) w porównaniu do analogicznego okresu 2023 roku (12796). W okresie styczeń-maj, liczba pracowników których zatrudnienie zostało zakończone w ramach zwolnień grupowych wyniosła 9425 osób, co stanowi wzrost w stosunku do analogicznego okresu 2023 roku (6578 osób). Może to sugerować zwiększoną skalę restrukturyzacji przedsiębiorstw w porównaniu do ubiegłego roku. Najwięcej zgłoszeń zwolnień grupowych miało miejsce w województwie mazowieckim (2484 osób w okresie styczeń-kwiecień), województwie małopolskim (1555), dolnośląskim (1124) i śląskim (1102). Jeśli chodzi o zwolnienia, ponownie dominowało województwo mazowieckie (2342 osób) i województwo dolnośląskie (1287 osób).
OPZZ, AKTUALNOŚCI
Złe wieści dla palaczy. Podwyżka podatku będzie 7 razy wyższa, niż planowano. 25 proc. w 2025 roku, 20 proc. w 2026 roku i 15 proc. w 2027 roku. Nie kupimy już najtaniej w Europie. Nie zmieni się natomiast podatek akcyzowy od alkoholu.
Kilka dni temu Minister Zdrowia zapowiedziała w TVN24, że istnieje plan walki z nadużywaniem alkoholu. Resort chciał m.in. przekonać ministra finansów do zwiększenia akcyzy nie tylko na alkohol, ale i na papierosy. Pozostałe elementy planu to oczywiście edukacja i promocja zdrowego stylu życia, a także podjęcie kroków zmierzających do ograniczenia dostępu do alkoholu, np. poprzez wprowadzenie zakazu nocnej sprzedaży na stacjach benzynowych. Jednak to właśnie wzrost akcyzy miał być kluczowym elementem ograniczenia dostępu, bo zmniejsza dostępność ekonomiczną. Czy to pomoże? Padły słowa o tym, że nie należy się łudzić – ludzie nie przestaną ani pić, ani palić.
Jak wynikało z rozmowy, Ministerstwo Finansów ma analizy, z których wynika jasno, że papierosy i alkohol mocny są w Polsce najtańsze w całej Europie. To powinno więc się zmienić i zdaniem Minister, mogłoby prowadzić do cywilizowania polskiego społeczeństwa w zakresie spożywania alkoholu. Wielokrotnie padły słowa o tym, że stacje benzynowe nie są od sprzedawania alkoholu, tylko benzyny. Jak wynika z przekazanych w czasie rozmowy informacji, w Ministerstwie Zdrowia kończą się prace nad projektem właśnie o ograniczeniu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych w godzinach nocnych od 22 do 6 rano. Trwają też rozmowy z Ministrem Finansów dotyczące podniesienia akcyzy. Kolejne kroki, które będą realizowane w ramach wskazywanego planu, nie zostały zapowiedziane.
Dziś już jednak wiemy, że o ile faktycznie resort finansów planuje podwyżkę akcyzy na papierosy i wyroby tytoniowe, o tyle nie planuje zmian w zakresie akcyzy na alkohol. Zgodnie z tzw. mapą drogową, która została przyjęta w 2022 roku, stawki akcyzy na alkohol miały rosnąć w latach 2023-2027 o 5 proc. co rok, a na papierosy o 10 proc. rok do roku. Jednak jak poinformował główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, Łukasz Kozłowski, Ministerstwo Finansów podczas spotkania przedstawiło propozycję zwiększenia skali podwyżek akcyzy na wyroby tytoniowe. Miałaby ona wynieść na:
Małgorzata Masłowska
Jakie koszty uzyskania przychodu mogą odliczać pracownicy w 2024 roku? Jakie są koszty zwykłe, a jakie podwyższone? Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych (ustawa o PIT) nie daje prawa (co do zasady) pracownikom odliczać od przychodów uzyskanych z tytułu umowy o pracę faktycznie poniesionych kosztów. Pracownicy mają jedynie koszty zryczałtowane w zależności od liczby zawartych umów o pracę i tego, czy pracownik mieszka w miejscowości, której znajduje się zakład pracy, czy w innej miejscowości. Jednak w rozliczeniu rocznym pracownicy mogą uwzględnić faktyczne wydatki na dojazdy do pracy udokumentowane wyłącznie imiennymi biletami okresowymi.
Na podstawie art. 22 ust. 2 ustawy o PIT koszty uzyskania przychodów z tytułu stosunku służbowego, stosunku pracy, spółdzielczego stosunku pracy oraz pracy nakładczej:
1) wynoszą 250 zł miesięcznie, a za rok podatkowy łącznie nie więcej niż 3000 zł – w przypadku gdy podatnik uzyskuje przychody z tytułu jednego stosunku służbowego, stosunku pracy, spółdzielczego stosunku pracy oraz pracy nakładczej;
2) nie mogą przekroczyć łącznie 4500 zł za rok podatkowy – w przypadku gdy podatnik uzyskuje przychody równocześnie z tytułu więcej niż jednego stosunku służbowego, stosunku pracy, spółdzielczego stosunku pracy oraz pracy nakładczej;
3) wynoszą 300 zł miesięcznie, a za rok podatkowy łącznie nie więcej niż 3600 zł – w przypadku gdy miejsce stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest położone poza miejscowością, w której znajduje się zakład pracy, i podatnik nie uzyskuje dodatku za rozłąkę;
4) nie mogą przekroczyć łącznie 5400 zł za rok podatkowy – w przypadku gdy podatnik uzyskuje przychody równocześnie z tytułu więcej niż jednego stosunku służbowego, stosunku pracy, spółdzielczego stosunku pracy oraz pracy nakładczej, miejsce stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest położone poza miejscowością, w której znajduje się zakład pracy, i podatnik nie uzyskuje dodatku za rozłąkę.
| Przychody podatnika | Koszty miesięczne (w zł) | Koszty roczne (w zł) |
| Przychody uzyskane z tytułu jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest ta sama miejscowość, w której znajduje się zakład pracy) | 250 | nie więcej niż 3 000 |
| Przychody uzyskane z tytułu więcej niż jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest ta sama miejscowość, w której znajduje się zakład pracy) | 250 | łącznie nie więcej niż 4 500 |
| Przychody uzyskane z tytułu jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest inna miejscowość niż ta, w której znajduje się zakład pracy, a podatnik nie uzyskuje dodatku za rozłąkę) | 300 | łącznie nie więcej niż 3 600 |
| Przychody uzyskane z tytułu więcej niż jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest inna miejscowość niż ta, w której znajduje się zakład pracy, a podatnik nie uzyskuje dodatku za rozłąkę) | 300 | łącznie nie więcej niż 5 400 |
Pracownicy dojeżdżający do pracy z innej miejscowości, którzy chcą korzystać z ww. podwyższonych kosztów podatkowych co miesiąc (przy obliczaniu zaliczek na PIT) muszą złożyć pracodawcy stosowne oświadczenie. Bowiem na podstawie art. 32 ust. 5 ustawy o PIT, zakład pracy przy obliczaniu zaliczki stosuje koszty uzyskania przychodów określone w art. 22 ust. 2 pkt 3 (300 zł miesięcznie), jeżeli pracownik złoży oświadczenie o spełnieniu warunku określonego w tym przepisie (czyli, że mieszka w innej miejscowości niż miejscowość, w której jest położony zakład pracy).
Oświadczenie to może być złożone na druku PIT-2 udostępnionym przez Ministerstwo Finansów (w 2024 roku obowiązuje tu wersja 9 tego formularza - PIT-2(9) – czyli taka sama jak w poprzednim roku) ale może też być złożone w inny sposób (np. w zwykłej formie pisemnej, czy w formie przyjętej u danego pracodawcy).
Ministerstwo Finansów wskazuje, że korzystanie z wzoru PIT-2 nie jest obowiązkowe. Ale gdy podatnik złoży oświadczenie lub wniosek według obowiązującego wzoru PIT-2, to płatnik (pracodawca) nie może odmówić ich przyjęcia.
Co ważne, oświadczenia dotyczącego podwyższonych kosztów pracowniczych nie trzeba składać co roku, jeżeli stan faktyczny wynikający z oświadczenia złożonego w latach poprzednich nie uległ zmianie.
Natomiast zakład pracy nie będzie stosował podwyższonych kosztów przy obliczaniu miesięcznej zaliczki na podatek - jeżeli podatnik powiadomił go o zmianie stanu faktycznego wynikającego z ww. oświadczenia.
Jak informuje Ministerstwo Finansów w objaśnieniach podatkowych z 30 grudnia 2022 r., oświadczenie dot. podwyższonych kosztów i wnioski mogą być składane w dowolnym momencie roku podatkowego. Płatnik ma obowiązek uwzględnić to oświadczenie podatnika najpóźniej od miesiąca następującego po miesiącu, w którym je otrzymał (w zależności od okoliczności i własnych możliwości może je uwzględnić niezwłocznie po ich otrzymaniu).
Jeżeli podatnik nie złoży ww. oświadczenia, to podwyższone koszty nie będą stosowane co miesiąc ale będą mogły być zastosowane przez podatnika przy rocznym rozliczeniu podatku w zeznaniu podatkowym PIT.
Ministerstwo Finansów (w odpowiedzi na pytanie Dziennika Gazety Prawnej) potwierdziło swoje stanowisko (wyrażone wcześniej w kontekście pracy zdalnej w czasie pandemii Covid-19), że podwyższone koszty uzyskania przychodów, o których mowa w ustawie PIT, będą przysługiwać pracownikom również w przypadku wykonywania pracy zdalnej na podstawie znowelizowanego Kodeksu Pracy.
Chodzi tu przepisy ustawy z 1 grudnia 2022 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2023 poz. 240), która od 7 kwietnia 2023 r. wprowadza kompleksową regulację pracy zdalnej do kodeksu pracy.
Ustawa w art. 22 ust. 11 ustawy o PIT stanowi, że jeżeli ustawowe roczne koszty uzyskania przychodów, o których mowa w ust. 2, są niższe od faktycznych wydatków na dojazd do zakładu lub zakładów pracy środkami transportu autobusowego, kolejowego, promowego lub komunikacji miejskiej, w rocznym rozliczeniu podatku koszty te mogą być przyjęte przez pracownika w wysokości wydatków faktycznie poniesionych, udokumentowanych wyłącznie imiennymi biletami okresowymi.
Limitowane koszty w PIT nie tylko dla pracowników - także dla członków zarządów, managerów
Zgodnie z art. 22 ust. 9 pkt 5) ustawy o PIT ww. limity kosztów pracowniczych (tj. 250 zł miesięcznie - albo do 4 500 zł rocznie w przypadku kilku stosunków prawnych) stosuje się również do dochodów uzyskiwanych z niektórych rodzajów działalności wykonywanej osobiście, tj.:
- z tytułu udziału w zarządach, radach nadzorczych, komisjach lub innych organach stanowiących osób prawnych;
- uzyskanych na podstawie umów o zarządzanie przedsiębiorstwem, kontraktów menedżerskich lub umów o podobnym charakterze, w tym przychody z tego rodzaju umów zawieranych w ramach prowadzonej przez podatnika pozarolniczej działalności gospodarczej.
Wyżej wskazane miesięczne koszty uzyskania przychodów w wysokości 250 zł są stosowane automatycznie na podstawie ustawy o PIT przez zakłady pracy wobec pracowników oraz inne jednostki organizacyjne (art. 41 ust. 1 ustawy PIT) dokonujące świadczeń z tytułu działalności wykonywanej osobiście, o której mowa w art. 13 pkt 7 i 9 ustawy PIT.
W niektórych sytuacjach podatnikom może zależeć na niestosowaniu automatycznym tych kosztów. Chodzi tu np. o pracowników pracującym na wielu etatach. Ci podatnicy mogą chcieć uniknąć ewentualnej dopłaty podatku w rozliczeniu rocznym, która może być spowodowana tym, że roczne koszty uzyskania przychodów dla pracowników mają ww. limity. W przypadku wieloetatowców może się tak zdarzyć, że suma miesięcznych 250 zł kosztów (pobieranych automatycznie przez płatników "z mocy ustawy") może przekroczyć ww. limity roczne.
Dlatego podatnik (uzyskujący przychody z pracy na etacie lub z działalności wymienionej w art. 13 pkt 7 i 9 ustawy PIT) może w dowolnym momencie roku podatkowego złożyć ww. płatnikom wniosek o obliczanie zaliczek bez uwzględniania tych miesięcznych kosztów w wysokości 250 zł. Może to zrobić na druku PIT-2 lub w innej formie.
Ministerstwo Finansów w objaśnieniach podatkowych z 30 grudnia 2022 r. wskazało, że wniosek o rezygnację ze stosowania kosztów uzyskania przychodów w wysokości 250 zł miesięcznie ma zastosowanie również do wypłat dokonywanych po ustaniu stosunku prawnego łączącego płatnika z podatnikiem.
Pracownicy, którzy uzyskali od swojego pracodawcy dochody:
1) za przeniesienie prawa własności wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego;
2) z tytułu opłaty licencyjnej za przeniesienie prawa stosowania wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego;
3) z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów, lub rozporządzania przez nich tymi prawami;
- mają prawo do zastosowania kosztów w wysokości 50% uzyskanego przychodu (art. 22 ust. 9 ustawy o PIT).
W przypadku pkt 3 (prawa autorskie i pokrewne), koszty te oblicza się od przychodu pomniejszonego o potrącone przez płatnika w danym miesiącu składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie chorobowe, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 2 lit. b, których podstawę wymiaru stanowi ten przychód.
Jednak stosowanie 50% kosztów przez wynalazców i twórców ma swój limit roczny. Bowiem zgodnie z art. 22 ust. 9a ustawy o PIT w roku podatkowym łączne koszty uzyskania przychodów, o których mowa w ust. 9 pkt 1–3, nie mogą przekroczyć kwoty stanowiącej górną granicę pierwszego przedziału skali podatkowej, o której mowa w art. 27 ust. 1 (tj. kwoty kwoty 120 tys. zł w 2024 roku).
WAŻNE
Jeżeli podatnik udowodni, że koszty uzyskania przychodów były wyższe niż wynikające z zastosowania normy 50-procentowej, to koszty uzyskania przyjmuje się w wysokości kosztów faktycznie poniesionych - nawet jeżeli te koszty faktycznie poniesione będą wyższe od rocznego limitu. Przepisy art. 22 ust. 5 i ust. 5a pkt 2 stosuje się odpowiednio, co oznacza, że koszty potrąca się w roku (w zeznaniu podatkowym za rok), w którym osiągnięte zostały przychody z tego tytułu.
| Źródło przychodów | Wysokość kosztów | Maksymalna kwota kosztów w zł w roku podatkowym |
| Zapłata twórcy za przeniesienie prawa własności wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego | 50% | 50% koszty uzyskania przychodów poniesione przez podatnika łącznie w roku podatkowym nie mogą przekroczyć kwoty 120 tys. zł w 2023 roku,Podatnik może zastosować faktyczne koszty uzyskania, nawet jeżeli w roku podatkowym przekroczyły ww. limit, pod warunkiem że jest w stanie udokumentować, że takie koszty poniósł. |
| Opłata licencyjna za przeniesienie prawa stosowania wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego, otrzymana w pierwszym roku trwania licencji od pierwszej jednostki, z którą zawarto umowę licencyjną | 50% | |
| Korzystanie przez twórców z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów, lub rozporządzanie przez nich tymi prawami, w ramach: a) działalności twórczej w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, inżynierii budowlanej, urbanistyki, literatury, sztuk plastycznych, wzornictwa przemysłowego, muzyki, fotografiki, twórczości audialnej i audiowizualnej, programów komputerowych, gier komputerowych, teatru, kostiumografii, scenografii, reżyserii, choreografii, lutnictwa artystycznego, sztuki ludowej oraz dziennikarstwa, b) działalności artystycznej w dziedzinie sztuki aktorskiej, estradowej, tanecznej i cyrkowej oraz w dziedzinie dyrygentury, wokalistyki i instrumentalistyki, c) produkcji audialnej i audiowizualnej, d) działalności publicystycznej, e) działalności muzealniczej w dziedzinie wystawienniczej, naukowej, popularyzatorskiej, edukacyjnej oraz wydawniczej, f) działalności konserwatorskiej, g) prawa zależnego do opracowania cudzego utworu w postaci tłumaczenia, h) działalności badawczo-rozwojowej, naukowej, naukowo-dydaktycznej, badawczej, badawczo-dydaktycznej*) oraz prowadzonej w uczelni działalności dydaktycznej. | 50% |
Warto podkreślić, że przepis art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o PIT (czyli 50% koszty uzyskania przychodu) stosuje się wyłącznie do przychodów uzyskiwanych z tytułu:
1) działalności twórczej w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, inżynierii budowlanej, urbanistyki, literatury, sztuk plastycznych, wzornictwa przemysłowego, muzyki, fotografiki, twórczości audialnej i audiowizualnej, programów komputerowych, gier komputerowych, teatru, kostiumografii, scenografii, reżyserii, choreografii, lutnictwa artystycznego, sztuki ludowej oraz dziennikarstwa;
2) działalności artystycznej w dziedzinie sztuki aktorskiej, estradowej, tanecznej i cyrkowej oraz w dziedzinie dyrygentury, wokalistyki i instrumentalistyki;
3) produkcji audialnej i audiowizualnej;
4) działalności publicystycznej;
5) działalności muzealniczej w dziedzinie wystawienniczej, naukowej, popularyzatorskiej, edukacyjnej oraz wydawniczej;
6) działalności konserwatorskiej;
7) prawa zależnego, o którym mowa w art. 2 ust. 2 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, do opracowania cudzego utworu w postaci tłumaczenia;
8) działalności badawczo-rozwojowej, naukowej, naukowo-dydaktycznej, badawczej, badawczo-dydaktycznej oraz prowadzonej w uczelni działalności dydaktycznej.
WAŻNE
Od 1 stycznia 2022 roku (także w 2024 roku) obowiązuje przepis art. 22 ust. 9aa ustawy o PIT, zgodnie z którym w przypadku zastosowania zwolnienia, o którym mowa w art. 21 ust. 1 pkt 148 lit. a, pkt 152 lit. a, pkt 153 lit. a oraz pkt 154 w zakresie przychodów ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej, spółdzielczego stosunku pracy, suma łącznych kosztów uzyskania przychodów, o których mowa w ust. 9 pkt 1–3, oraz przychodów zwolnionych od podatku na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 148 lit. a, pkt 152 lit. a, pkt 153 lit. a oraz pkt 154 w zakresie przychodów ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej, spółdzielczego stosunku pracy, nie może w roku podatkowym przekroczyć kwoty stanowiącej górną granicę pierwszego przedziału skali podatkowej, o której mowa w art. 27 ust. 1.
Zatem suma 50% kosztów przysługujących pracownikom z ww. tytułów nie może przekroczyć w 2023 roku kwoty 120 tys. zł w przypadku zastosowania zwolnień podatkowych (w zakresie przychodów z pracy) z tytułu:
- art. 21 ust. 1 pkt 148 lit. a ustawy o PIT (tzw. zerowy PIT dla osób do 26. roku życia),
- art. 21 ust. 1 pkt 152 lit. a ustawy o PIT (tzw. ulga na powrót),
- art. 21 ust. 1 pkt 153 lit. a ustawy o PIT (tzw. ulga dla rodzin 4+),
- art. 21 ust. 1 pkt 154 ustawy o PIT (tzw. zerowy PIT pracujących emerytów).
oprac. Paweł Huczko
Przepisy bhp wymagają odpowiednio przygotowanych i dostosowanych stanowisk pracy wyposażonych w monitory ekranowe. Sprawdź, czy Twoje stanowisko pracy jest zgodne z przepisami!
Wyposażenie stanowiska pracy powinno minimalizować nadmierne obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego oraz wzroku pracownika. W przypadku, gdy systemy przenośne są używane przez co najmniej połowę dobowego czasu pracy, stanowisko musi być wyposażone w stacjonarny monitor ekranowy lub podstawkę, która pozwala na ustawienie ekranu tak, aby jego górna krawędź znajdowała się na wysokości oczu pracownika.
Monitor ekranowy powinien mieć wyraźne i czytelne znaki, a obraz na ekranie powinien być stabilny, bez migotania. Jaskrawość i kontrast znaku na ekranie muszą być łatwe do regulowania w zależności od warunków oświetlenia na stanowisku pracy. Ponadto, monitor powinien mieć możliwość regulacji ustawienia, co pozwala na pochylenie ekranu.
Górna krawędź monitora ekranowego powinna znajdować się na wysokości oczu pracownika, aby uniknąć niewygodnych ruchów głowy i szyi. Monitor powinien być ustawiony w taki sposób, aby ograniczać olśnienie i odbicia światła, co może wpływać na komfort pracy.
Klawiatura oraz mysz powinny stanowić osobne elementy wyposażenia podstawowego stanowiska pracy. Powierzchnia klawiatury powinna być matowa, a znaki na niej powinny być kontrastowe i czytelne. Konstrukcja klawiatury musi umożliwiać przyjęcie ergonomicznej pozycji pracy, która zapobiega zmęczeniu mięśni kończyn górnych.
Konstrukcja stołu powinna umożliwiać ergonomiczne ustawienie elementów wyposażenia stanowiska pracy. Stół musi mieć wystarczającą powierzchnię roboczą oraz matową powierzchnię blatu. Powinien również zapewniać odpowiednią przestrzeń na nogi, umożliwiającą wygodną pozycję i możliwość jej zmiany podczas pracy.
Krzesło na stanowisku pracy powinno mieć stabilną podstawę, co najmniej pięciopodporową z kółkami jezdnymi. Powinno być wyposażone w regulację wysokości siedziska oraz oparcia, regulację kąta pochylenia oparcia, a także wyprofilowane siedzisko i oparcie odpowiednie do naturalnego wygięcia kręgosłupa. Krzesło powinno umożliwiać obrót o 360° oraz mieć regulowane podłokietniki.
Na życzenie pracownika, stanowisko pracy powinno być wyposażone w uchwyt na dokumenty z regulacją ustawienia wysokości, pochylenia oraz odległości od pracownika. Ponadto, na życzenie pracownika, stanowisko może być wyposażone w podnóżek.
Stanowisko pracy powinno być zaprojektowane w taki sposób, aby pracownik miał dostateczną przestrzeń pracy, umożliwiającą umieszczenie wszystkich elementów obsługiwanych ręcznie w zasięgu kończyn górnych. Pracownik powinien mieć również swobodny dostęp do stanowiska.
Oświetlenie na stanowisku pracy powinno być dostosowane do rodzaju wykonywanych prac. Należy ograniczyć olśnienie bezpośrednie od opraw oświetleniowych, okien i innych jasnych powierzchni, a także olśnienie odbiciowe od monitora ekranowego. Dopuszcza się stosowanie opraw oświetlenia miejscowego, pod warunkiem, że nie powodują one olśnienia.
Przy projektowaniu, doborze i modernizacji oprogramowania, a także przy planowaniu zadań wykonywanych z użyciem monitora ekranowego, należy uwzględnić, aby oprogramowanie było odpowiednie do przewidzianych zadań. Systemy komputerowe powinny zapewniać przekazywanie pracownikom informacji zwrotnej o ich działaniu oraz wyświetlanie informacji w formie i tempie odpowiednich dla pracownika.
16 lipca br. odbyło się posiedzenie Zespołu problemowego ds. polityki gospodarczej i rynku pracy Rady Dialogu Społecznego, na którym omówiono kilka kluczowych projektów nowelizacji ustaw. Wśród nich znalazły się projekty ustaw dotyczące krajowego systemu cyberbezpieczeństwa oraz zmiany ustawy o podatku rolnym, podatkach i opłatach lokalnych, podatku leśnym i opłacie skarbowej. Omówiono także ważny dla związków zawodowych projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz ustawy – Prawo przedsiębiorców.
Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału polityki gospodarczej
Kluczowym dla związków zawodowych punktem posiedzenia była kwestia kontroli przeprowadzanych przez Państwową Inspekcję Pracy. W dyskusji na ten temat wziął udział Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy oraz Aleksandra Gajewska, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Głównym celem proponowanych przez sejmową komisję do spraw petycji zmian w projekcie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz ustawy – Prawo przedsiębiorców jest uproszczenie i ujednolicenie procedur kontrolnych. Obecnie, aby przeprowadzić kontrolę, inspektor pracy musi posiadać zarówno legitymację służbową, jak i specjalne upoważnienie. Nowelizacja zakłada, że inspektor pracy będzie mógł przeprowadzić kontrolę jedynie na podstawie legitymacji służbowej.
Główny Inspektor Pracy zauważył, że statystyki pokazują, iż aż 30% działalności inspektorów pracy to czynności kontrolne, natomiast 70% to biurokracja. Obowiązek przedstawiania upoważnień do kontroli jest rozwiązaniem niestosowanym w żadnym z krajów Unii Europejskiej i uważanym za zbędny. Wprowadzenie zmian pozwoli na bardziej efektywne wykorzystanie zasobów Państwowej Inspekcji Pracy.
Proponowane zmiany wywołały mieszane reakcje. Pracodawcy argumentowali, że upoważnienie do przeprowadzenia kontroli jest istotnym dokumentem, który pozwala przedsiębiorcom zrozumieć ich prawa i obowiązki oraz zaplanować kontrolę. Obawiają się oni, że nowe przepisy mogą prowadzić do sytuacji, w której firmy będą bezradne wobec kontroli.
Z kolei OPZZ pozytywnie oceniło projekt ustawy, wskazując, że zmiany są zasadne w obecnym stanie prawnym, zwłaszcza w obliczu nagminnego łamania praw pracowniczych. Wskazaliśmy na dane obrazujące skalę nadużyć po stronie pracodawców. Roczne sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy za rok 2023 potwierdza, że należy wzmocnić pozycję prawną inspektorów pracy i przyznać im jeszcze większe uprawnienia niż dotychczas. Zaowocuje to większą skutecznością w dochodzeniu roszczeń pracowniczych. Dzięki interwencjom PIP 44 tysiące pracowników otrzymało wynagrodzenie i inne świadczenia na łączną kwotę 71 milionów złotych. OPZZ przypomniało, że obowiązek okazania upoważnienia do kontroli nałożono na inspektorów pracy w 2004 roku po sprzeciwie OPZZ. Wcześniej kontrola odbywała się wyłącznie po okazaniu legitymacji służbowej.
Strona pracowników i strona pracodawców nie osiągnęły w tej sprawie porozumienia. Wcześniej reprezentatywne centrale związkowe przyjęły wspólne stanowisko w sprawie projektu ustawy, które 3 lipca przekazano marszałkowi Sejmu.
Strona związkowa podkreśla we wspólnym stanowisku, że proponowane zmiany są zgodne z art. 12 ust. 1 Konwencji nr 81 Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), który zrównuje legitymację służbową inspektora pracy z pełnomocnictwem. Wprowadzenie tych zmian ma na celu usprawnienie oraz częściowe odbiurokratyzowanie procesu kontrolnego, co zwiększy elastyczność pracy inspektorów i nie jest wymierzone w pracodawców.
Proponowane w projekcie ustawy zmiany, jeśli zostaną przyjęte, mogą znacząco wpłynąć na sposób przeprowadzania kontroli przez Państwową Inspekcję Pracy, z korzyścią zarówno dla inspektorów, jak i pracowników.
Zarówno Główny Inspektor Pracy jak i strona rządowa wyraziły podziękowanie za poparcie tak ważnego dla pracowników projektu ustawy.
W posiedzeniu udział wzięli: Mirosław Grzybek i Dariusz Potyrała, członkowie Rady i Prezydium OPZZ oraz Norbert Kusiak, ekspert OPZZ.
(nq)
Strona pracowników, reprezentowana przez Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Forum Związków Zawodowych, NSZZ „Solidarność”, przedłożyła ministrowi finansów wspólne stanowisko w sprawie Założeń projektu budżetu państwa na rok 2025.
Poniżej publikujemy najważniejsze tezy tego stanowiska.
Prognozy makroekonomiczne
Strona pracowników zwraca uwagę, że w Założeniach zabrakło wielu ważnych informacji dotyczących scenariusza makroekonomicznego. W szczególności ocenę Założeń utrudnia brak informacji o przewidywanej wysokości dochodów, w tym dochodów podatkowych, oraz prognozy wydatków i wysokości deficytu budżetu państwa.
Scenariusz makroekonomiczny zaprezentowany w Założeniach jest spójny z prognozą przedstawioną w kwietniu br. w Wieloletnim Planie Finansowym Państwa na lata 2024- 2027, ale bazuje na danych oraz wiedzy o perspektywach gospodarki na koniec marca 2024 roku, co rodzi ryzyko zmiany wskaźników makroekonomicznych na kolejnych etapach procedury budżetowej.
Istotnym czynnikiem wzrostu pozostanie popyt krajowy. Na potrzeby niniejszych Założeń przyjęto scenariusz makroekonomiczny, który zakłada, że najbardziej istotnym składnikiem wzrostu PKB pozostanie konsumpcja prywatna, wspierana przez dalszy wzrost inwestycji. Jednak proponowany niski wzrost płac w sektorze publicznym (4,1 proc.) może ograniczyć dochody gospodarstw domowych. Ich zmniejszenie doprowadzi do spadku konsumpcji, co może negatywnie wpłynąć na gospodarkę jako całość.
Poważne wątpliwości budzi również prognozowany poziom wzrostu inwestycji. Założenia w tym zakresie cechuje zbyt duży optymizm, biorąc pod uwagę fakt, iż przedsiębiorcy nadal ostrożnie podejmują decyzje inwestycyjne.
Uważamy ponadto, że prawdopodobne objęcie Polski procedurą nadmiernego deficytu w bieżącym roku nie powinno skutkować bardziej restrykcyjną polityką ani redukcją wydatków prorozwojowych i społecznych. Taki scenariusz miałby negatywne konsekwencje dla tempa wzrostu PKB w dłuższym horyzoncie czasowym. Dlatego apelujemy do rządu o uwzględnienie w negocjacjach z Komisją Europejską konieczności inwestycji w poprawę dostępu do usług publicznych, zwiększenie ich jakości oraz odpowiednie wzmocnienie finansowania administracji publicznej.
Jesteśmy przekonani, że działania związane z procedurą nadmiernego deficytu powinny skupiać się na zwiększeniu dochodów budżetowych. Można to osiągnąć poprzez reformę systemu podatkowego oraz wdrożenie skutecznych mechanizmów ograniczających praktyki optymalizacji podatkowej.
Niepewność wywołuje ponadto prognoza inflacji na rok 2025. Według lipcowej projekcji Narodowego Banku Polskiego średnia inflacja w Polsce w 2025 roku ma wzrosnąć do 5,2 proc., czyli do poziomu wyższego niż prognozuje rząd (4,1 proc.)..
Strona pracowników zauważa także, że ograniczenie działań osłonowych w zakresie cen energii i żywności może mieć negatywne konsekwencje dla wielu gospodarstw domowych.
Średniookresowy plan budżetowo-strukturalny
Oczekujemy od rządu podjęcia działań na rzecz włączenia partnerów społecznych w proces przygotowania planów budżetowo- strukturalnych oraz corocznej ich aktualizacji. Bez takich konsultacji udział partnerów społecznych w procedurze opiniowania budżetu państwa będzie pozorny i nie wypełni zobowiązań wynikających ze zreformowanego zarządzania gospodarczego UE.
System podatkowy
Z Założeń wynika, że szacowane na 2025 rok zmiany w systemie podatkowym w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) nie przewidują ich znaczącego wpływu na wysokość dochodów podatkowych. Oznacza to, że w 2025 roku nie zostanie zrealizowana obietnica podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł, co strona pracowników ocenia negatywnie.
Należy także zauważyć, że w 2025 roku będą obowiązywały stawki podatku VAT w wysokości 8 proc. i 23 proc., wprowadzone tymczasowo w 2011 roku na okres do końca 2013 roku, zamiast 7 proc. i 22 proc. Nie przewiduje się ponadto wprowadzenia nowych rozwiązań antyinflacyjnych dotyczących obniżonych stawek podatku VAT na żywność.
Strona pracowników oczekuje wprowadzenia silniejszej progresji podatkowej poprzez ustanowienie nowych stawek i progów podatkowych, zwiększenia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł, jak również waloryzacji progów podatkowych oraz pracowniczych kosztów uzyskania przychodów.
Mimo pozytywnej tendencji w zakresie wzrostu wpływów z podatku od towarów i usług, konieczne jest radykalne ograniczenie luki w podatku VAT, która - według szacunków Ministerstwa Finansów - wzrosła z 7,3 proc. w 2022 roku do 15,8 proc. w 2023 roku. Pozwoli to zwiększyć wpływy do budżetu państwa. Konieczna jest także poprawa skuteczności poboru podatków.
Minimalne wynagrodzenie za pracę
Strona związkowa uznaje proponowaną przez stronę rządową wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę (4626 zł) oraz wysokość minimalnej stawki godzinowej na 2025 rok (30,20 zł) za niesatysfakcjonującą, ponieważ propozycja ta odzwierciedla jedynie ustawowe minimum.
Strona pracowników podtrzymuje wspólną propozycję w tym zakresie i oczekuje wzrostu płacy minimalnej o nie mniej niż 8,14 proc. (4650 zł).
Wynagrodzenie w państwowej sferze budżetowej
Strona pracowników wyraża sprzeciw wobec propozycji strony rządowej, aby średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej wyniósł 104,1 proc. tj. na poziomie prognozowanej przez rząd w 2025 roku inflacji. Odmrożenie cen energii oraz dynamiczna sytuacja związana z inwazją Rosji na Ukrainę może wpłynąć na sytuację, w której średnioroczny poziom inflacji okaże się wyższy niż prognozowany, co może skutkować utratą możliwości osiągnięcia założonej inflacji i utrzymania siły nabywczej wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Oznacza to, że strona rządowa akceptuje fakt, że w 2025 roku nie nastąpi realny wzrost wynagrodzeń pracowników sektora finansów publicznych. Strona pracowników nie może zaakceptować takiego scenariusza i negatywnie ocenia propozycję rządu, bowiem prowadzi ona do utraty siły nabywczej wynagrodzeń i pogorszenia warunków życia rodzin w Polsce.
Przyjęcie przez rząd propozycji trzech reprezentatywnych central związkowych zwiększenia wskaźnika wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej o 15 proc. w wymiarze skutków krótko - i długofalowych oznaczałoby, że tempo wzrostu płac w państwowej sferze budżetowej w 2025 roku byłoby wyższe od tempa wzrostu minimalnego wynagrodzenia o około 7 p. proc., co przyniosłoby pozytywne skutki i miałoby charakter, przynajmniej doraźnego, przeciwdziałania wypłaszczeniu siatki płac.
Rada Fiskalna
Utworzenie Rady Fiskalnej jako instytucji, której celem jest poprawa jakości zarządzania finansami publicznymi, nie może ograniczać kompetencji Rady Dialogu Społecznego (RDS) ani zmniejszać jej znaczenia i roli w procedurze budżetowej. Dlatego strona pracowników negatywnie ocenia proponowane w projekcie ustawy o Radzie Fiskalnej zmiany dotyczące uprawnień Rady Dialogu Społecznego.
Negatywnie opiniujemy propozycje pozbawienia Rady Dialogu Społecznego istotnych kompetencji ustawowych oraz znaczącego ograniczenia zakresu dialogu między rządem, pracownikami i pracodawcami. W efekcie marginalizuje to de facto wpływ RDS na decyzje budżetowe, co może prowadzić do podejmowania decyzji bez uwzględnienia perspektywy wszystkich zainteresowanych stron.
Rynek pracy
Corocznie, w Założeniach do projektu budżetu państwa, wskazujemy na utrzymującą się tendencję przedstawiania ograniczonego zakresu informacji dotyczących sytuacji na rynku pracy. Marginalne potraktowanie tego obszaru jest widoczne także w tegorocznym dokumencie, który odnosi się jedynie do kilku danych statystycznych dotyczących prognoz zatrudnienia i stopy bezrobocia.
Przedłożony dokument przewiduje, że zatrudnienie w gospodarce narodowej wzrośnie o 0,5 proc. w 2024 roku w stosunku do 2023 roku oraz o 0,7 proc. w 2025 roku wobec roku 2024, co oznacza umiarkowaną dynamikę wzrostu zatrudnienia. Przewiduje się także nieznaczne zmniejszenie podaży pracy wynikające między innymi z sytuacji demograficznej oraz ujemnego salda migracji (częściowo wywołanym odpływem uchodźców).
Założenia w tym zakresie nie uwzględniają szerszego kontekstu, nie odnoszą się do jakichkolwiek analiz bieżących, jak i prognoz dla kolejnych lat. Brak tego typu informacji oceniamy negatywnie i postulujemy ich uzupełnienie i uwzględnienie wynikających z nich wniosków w projekcie budżetu państwa.
Cenne dla całościowego obrazu stanu zatrudnienia w gospodarce byłoby uwzględnienie informacji o zwolnieniach grupowych w oparciu o bieżący monitoring oraz na podstawie dostępnych najnowszych danych wraz z oceną realnej sytuacji odnośnie zwolnień grupowych w poszczególnych branżach.
W związku z projektowanymi zmianami ustawowymi dotyczącymi Publicznych Służb Zatrudnienia podkreślamy większą rolę jaką służby te powinny odgrywać w zakresie podnoszenia kwalifikacji, przy istotnym wsparciu pracodawców oraz ściślejszej koordynacji z polityką rozwoju regionalnego.
Waloryzacja emerytur i rent w 2025 r.
Negatywnie oceniamy propozycję strony rządowej pozostawienia zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2025 roku na ustawowym minimum wynoszącym 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2024 roku W efekcie prognoza wskazuje, że wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2025 roku wyniesie nie mniej niż 106,78 proc.
Przypominamy i podtrzymujemy w tej kwestii stanowisko strony pracowników z dnia 17 maja 2024 roku w sprawie wspólnej propozycji wzrostu w 2025 roku wskaźnika waloryzacji emerytur i rent, który powinien wynosić nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług w 2024 roku, zwiększony o co najmniej 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia za pracę w roku 2024. Za przyjęciem wyższego wskaźnika waloryzacji przemawia szereg argumentów ekonomicznych, w tym spadająca relatywna do przeciętnego wynagrodzenia wartość emerytur i rent w kolejnych latach.
Świadczenia rodzinne
Strona pracowników nie wyraża zgody na zaproponowane przez stronę rządową niepodwyższanie kryteriów dochodowych oraz świadczeń rodzinnych w ciągu najbliższych 3 lat, tym bardziej, że weryfikowane kwoty pozostają niezmienione przez ostatnie 9 lat.
Systematyczne obniżanie realnej wartości wsparcia rodzin prowadzi do marginalizacji świadczeń rodzinnych w systemie pomocy rodzinie a co za tym idzie do ograniczania wsparcia rodzinom o największych potrzebach. Strona pracowników podtrzymuje wspólne propozycje wysokości kwot kryteriów dochodowych i wysokości zasiłków rodzinnych zawartych w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, które gwarantują zachowanie względnego bezpieczeństwa dochodowego rodzin z dziećmi w latach 2024-2027. Zapowiedź strony rządowej odnośnie do zmian ustawowych dotyczących ustawy o świadczeniach rodzinnych nie może być uzasadnieniem dla braku podniesienia kryteriów dochodowych uprawniających do zasiłków rodzinnych oraz świadczeń rodzinnych, zasiłków i dodatków do zasiłków rodzinnych na lata 2024-2027.
Świadczenia z pomocy społecznej
Propozycje strony rządowej w zakresie podwyższenia kryteriów dochodowych w pomocy społecznej na lata 2025-2027, oceniamy jako idące w dobrym kierunku, lecz niewystarczające.
Aktualny pozostaje postulat, aby wysokość kryteriów dochodowych była kształtowana na podstawie wartości progów interwencji socjalnej obliczanych przez Instytut Pracy i Spraw w kolejnych latach dla określonych typów gospodarstw domowych z uwzględnieniem prognozowanej inflacji w kolejnych 3 latach obowiązywania. Propozycje oparte jedynie na wartościach historycznych prowadzą do wykluczenia z pomocy społecznej wiele grup osób narażonych na skrajne ubóstwo w przyszłych latach.
Finanse ochrony zdrowia a składka zdrowotna
Od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat kondycji finansowej systemu ochrony zdrowia. Obecnie wzrost przychodów ze składki na ubezpieczenie zdrowotne nie zaspokaja potrzeb zdrowotnych pacjentów, co w perspektywie długookresowej może poważnie ograniczyć sprawność funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Stąd, na wszelkie propozycje polityczne zakładające obniżenie składki zdrowotnej, pogłębiające deficyt Narodowego Funduszu Zdrowia, nie ma zgody pracowników. Pojawiające się propozycje obniżenia składki na ubezpieczenie zdrowotne, w zależności od zakładanych wariantów, są niesprawiedliwe społecznie i nierówno traktujące różne grupy ubezpieczonych, w szczególności pracowników zatrudnionych na umowę o pracę. W naszej opinii utrzymanie płynności finansowej opieki zdrowotnej jest warunkiem koniecznym i niezbędnym dla zachowania dostępności do opieki zdrowotnej pacjentów, do której wszyscy na gruncie konstytucyjnej zasady równości mamy prawo.
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych
Wyjazd za pasem, a szef cofnął zgodę na urlop. Czy tak wolno? Trwają wakacje 2024, a wraz z nimi na znaczeniu nabrały problemy związane z udzielaniem urlopów. Także te, dotyczące możliwość przesunięcia zaplanowanego urlopu.
Lato to zwyczajowo czas wypoczynku i rodzinnych wyjazdów. Bo choć nie jest to może najszczęśliwszy czas na podróżowanie, z uwagi na ceny i pojawiające się w wielu miejscach na świecie tłumy turystów, to jednak dla osób, które mają wśród najbliższych dzieci i młodzież w wieku szkolnym, jest to jedyny letni czas, w którym mają możliwość wybrania się na wyprawę całą rodziną. Niezmiennie więc to lipiec i sierpień są miesiącami, które są najbardziej pożądane przez pracowników planujących urlopy. Bywa jednak i tak, że pracownik zadba o ustalenie odpowiedniego terminu urlopu, pracodawca wyrazi na niego zgodę, a tuż przed wyjazdem pojawią się problemy. Co robić, jeśli dojdzie do sytuacji, w której walizki są prawie spakowane, a szef nagle odwołał swoją zgodę na udzielenie urlopu?
Pracownikom przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego, którego to prawa nie mogą się zrzec (art. 152 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy). Bez względu na to, czy termin urlopu został zaplanowany przez sporządzenie planu urlopów, czy poprzez uzgodnienia między pracodawcą a pracownikiem, przepisy przewidują możliwość jego przesunięcia. Może to mieć miejsce zarówno na wniosek pracownika, jak i z inicjatywy pracodawcy (art. 164 Kodeksu pracy). Po stronie pracodawcy jest to jednak możliwe tylko wówczas, gdy jest uzasadnione jego szczególnymi potrzebami stwarzającymi sytuację, w której nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia w toku pracy. Jeśli więc pracownik zaplanował urlop w okresie wakacyjnym, a pracodawca wyraził na to zgodę, ale we wspólnie uzgodnionym terminie wystąpi duża ilość zachorowań wśród współpracowników, a zapewnienie normalnego toku pracy nie będzie możliwe, pracodawca może zmienić swoją decyzję, odmówić pracownikowi możliwości skorzystania z urlopu i polecić mu stawienie się do pracy.
W takiej sytuacji warto pamiętać o tym, że choć przepisy nie wskazują tego wprost, przyjmuje się, że zmiana terminu zaplanowanego urlopu z przyczyn leżących po stronie pracodawcy wiąże się z obowiązkiem pokrycia przez niego kosztów, które pracownik poniósł w bezpośrednim związku z tą sytuacją. W takim wypadku odpowiednie zastosowanie znajdą przepisy dotyczące odwołania z urlopu.
PODSTAWA PRAWNA
art. 163–164 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2023 r. poz. 1465)
MAŁGORZATA MASŁOWSKA infor.pl
2026 październik |
||||||
| pon. | wt. | śr. | czw. | pt. | sob. | niedz. |
|---|---|---|---|---|---|---|
|
1
|
2
|
3
|
4
|
|||
|
5
|
6
|
7
|
8
|
9
|
10
|
11
|
|
12
|
13
|
14
|
15
|
16
|
17
|
18
|
|
19
|
20
|
21
|
22
|
23
|
24
|
25
|
|
26
|
27
|
28
|
29
|
30
|
31
|
|
Twoja opinia ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sugestiami, masz pytania lub inne sprawy związane z działalnością związku, skorzystaj z formularza kontaktowego.
Czekamy na Twoje wiadomości!
Świerze Górne, 26-900 Kozienice
NIP: 812-16-68-215
REGON: 670812058
KRS: 0000 20 38 86
BANK: 91 1020 4317 0000 5202 0111 0162