W Bukowinie Tatrzańskiej, podczas 37. Wyborczego Zjazdu Delegatów poznaliśmy nowe władze Zrzeszenia. Wcześniej obradowały Sekcje, w których także dokonano wyboru nowych przewodniczących. Dla większość z nich będzie to kolejna kadencja.
Sekcją Chemików pokieruje na kolejną kadencję Michał Sztyber
Sekcją Elektrociepłowni i Ciepłowni Dariusz Piecyk
Sekcją Górnictwa Adam Blada
Sekcją Hutnictwa Anastazja Kałuzińska
Sekcją Koksowniczo-Chemiczną Mariusz Zarzycki
Sekcją Elektrowni na Węgiel Kamienny Tadeusz Wierzchowski
Rozmowa z Piotrem Serafinem, wieloletnim działaczem OZZZPRC
Poprowadziłeś ostatni, 37. Zjazd Delegatów. Widziałam łezkę w oku…Czy tylko się przewidziałam?
Trudno w kilku słowach podsumować 35 lat działalności związkowej, która mnie mocno angażowała. Działałem głownie na rzecz Zrzeszenia. Teraz, gdy nadszedł moment zejścia ze sceny, to trudno powstrzymać emocje. Wpatrywałem się w twarze wielu osób, z którymi tyle mnie łączyło i z jednej strony, w taki momencie, szkoda tych wszystkich chwil, a z drugiej – czuję radość, że mogłem współtworzyć Zrzeszenie. Standing ovation pomógł mi wziąć głęboki oddech i podziękować.
“Niech moc będzie z wami!” Tak zakończyłeś swoją przemowę.
To mój stały element przekazu, który stosuje jako głębokie pozdrowienie, życzenie pomyślności i sukcesów.
No i nawiązujesz w ten sposób do branży, w której działałeś.
Tak, to oczywiście nawiązanie do całego sektora, gdzie moc jest niezwykle ważna. Moje ulubione powiedzenie ma swoje głębsze przesłanie.
A z jakim przesłaniem Ty wchodziłeś do świata związkowego?
Wchodziłem jako człowiek już pracujący w ruchu ciągłym i zajmujący się problematyką zmianowości, dyżurów, tworzenia harmonogramów, metod i sposobów rozliczenia pracowników. Szybko się zorientowałem, że wiąże się z tym wiele problemów, m.in. niesprawiedliwie, ale powszechne przekonanie, że skoro pracujemy zmianowo i dostajemy dodatek z tego tytułu, to możemy mieć mniejszą stawkę wyjściową. Już wtedy mi się to nie podobało, bo byłem przekonany – a później lata pracy tylko mnie w tym utwierdziły – że dodatek ma być rekompensatą za uciążliwość zatrudnienia w ruchu ciągłym.
Jak się zaczęła twoja praca związkowa?
Miałem mentora – Henia Chrobaka, który mnie zainteresował tymi problemami. Heniu był ojcem założycielem organizacji związkowej w Bielsku Białe i przekonał szefów, by stworzyć nowe źródła prawa pracy precyzujące wiele niuansów tego specyficznego zajęcia. Dotyczyło to m.in. dyspozytorów ruchu sieci, dyżurnych stacji czy elektromonterów pogotowia energetycznego, czyli tych wszystkich obszarów, w których pracownicy byli niezbędni 24 h/dobę 7 dni w tygodniu. Uznałem, że to ciekawe i warte głębokiego rozeznania, choć na początku osobą wiodącą – jako mentor odkrywający przed nami przestrzeń działalności związkowej – był Heniu. To były czasy, gdy uczyłem się i bacznie obserwowałem, w jaki sposób się np. negocjuje.
Jak się przez te wszystkie lata zmienił świat związkowy?
Gdy zacząłem pracę akurat powstało OZZZPRC – jako centrala poświęcona pracownikom ruchu ciągłego. Uznaliśmy, że warto w to wejść i taką działalność poprzeć – by móc gremialnie domagać się ochrony praw pracowniczych Powstał komitet założycielski, zorganizowano pierwszy zjazd…
Byłeś na nim?
Tak, jestem jednym z założycieli Zrzeszenia. Już wtedy miałem ogromne poczucie odpowiedzialności. Wiedziałem, że możemy mieć wpływ, by ludzie pracujący w ruchu ciągłym nie czuli się wyalienowani, nie czuli się gorzej niż pracownicy jednozmianowi. A z perspektywy czasu, jak patrzę na te lata, co minęły, wszystko się zmieniło.
Rozmowa z Piotrem Serafinem, wieloletnim działaczem OZZZPRC
Poprowadziłeś ostatni, 37. Zjazd Delegatów. Widziałam łezkę w oku…Czy tylko się przewidziałam?
Trudno w kilku słowach podsumować 35 lat działalności związkowej, która mnie mocno angażowała. Działałem głownie na rzecz Zrzeszenia. Teraz, gdy nadszedł moment zejścia ze sceny, to trudno powstrzymać emocje. Wpatrywałem się w twarze wielu osób, z którymi tyle mnie łączyło i z jednej strony, w taki momencie, szkoda tych wszystkich chwil, a z drugiej – czuję radość, że mogłem współtworzyć Zrzeszenie. Standing ovation pomógł mi wziąć głęboki oddech i podziękować.
“Niech moc będzie z wami!” Tak zakończyłeś swoją przemowę.
To mój stały element przekazu, który stosuje jako głębokie pozdrowienie, życzenie pomyślności i sukcesów.
No i nawiązujesz w ten sposób do branży, w której działałeś.
Tak, to oczywiście nawiązanie do całego sektora, gdzie moc jest niezwykle ważna. Moje ulubione powiedzenie ma swoje głębsze przesłanie.
A z jakim przesłaniem Ty wchodziłeś do świata związkowego?
Wchodziłem jako człowiek już pracujący w ruchu ciągłym i zajmujący się problematyką zmianowości, dyżurów, tworzenia harmonogramów, metod i sposobów rozliczenia pracowników. Szybko się zorientowałem, że wiąże się z tym wiele problemów, m.in. niesprawiedliwie, ale powszechne przekonanie, że skoro pracujemy zmianowo i dostajemy dodatek z tego tytułu, to możemy mieć mniejszą stawkę wyjściową. Już wtedy mi się to nie podobało, bo byłem przekonany – a później lata pracy tylko mnie w tym utwierdziły – że dodatek ma być rekompensatą za uciążliwość zatrudnienia w ruchu ciągłym.
Jak się zaczęła twoja praca związkowa?
Miałem mentora – Henia Chrobaka, który mnie zainteresował tymi problemami. Heniu był ojcem założycielem organizacji związkowej w Bielsku Białe i przekonał szefów, by stworzyć nowe źródła prawa pracy precyzujące wiele niuansów tego specyficznego zajęcia. Dotyczyło to m.in. dyspozytorów ruchu sieci, dyżurnych stacji czy elektromonterów pogotowia energetycznego, czyli tych wszystkich obszarów, w których pracownicy byli niezbędni 24 h/dobę 7 dni w tygodniu. Uznałem, że to ciekawe i warte głębokiego rozeznania, choć na początku osobą wiodącą – jako mentor odkrywający przed nami przestrzeń działalności związkowej – był Heniu. To były czasy, gdy uczyłem się i bacznie obserwowałem, w jaki sposób się np. negocjuje.
Jak się przez te wszystkie lata zmienił świat związkowy?
Gdy zacząłem pracę akurat powstało OZZZPRC – jako centrala poświęcona pracownikom ruchu ciągłego. Uznaliśmy, że warto w to wejść i taką działalność poprzeć – by móc gremialnie domagać się ochrony praw pracowniczych Powstał komitet założycielski, zorganizowano pierwszy zjazd…
Byłeś na nim?
Tak, jestem jednym z założycieli Zrzeszenia. Już wtedy miałem ogromne poczucie odpowiedzialności. Wiedziałem, że możemy mieć wpływ, by ludzie pracujący w ruchu ciągłym nie czuli się wyalienowani, nie czuli się gorzej niż pracownicy jednozmianowi. A z perspektywy czasu, jak patrzę na te lata, co minęły, wszystko się zmieniło.
Co dokładnie?
Pracownicy i ich podejście do obowiązków, oczekiwania pracodawców, wymogi dotyczące BHP, wreszcie – technologia, która wpłynęła na wiele procesów w naszych firmach.
Na początku koncentrowaliśmy się by stworzyć fundamenty w źródle prawa pracy. Przypomnę, że wtedy, 35 lat temu, funkcjonował w kodeksie rozdział “praca w ruchu ciągłym”. Ciągle się szkoliliśmy i nabieraliśmy pewności siebie, krzepnąc w tej związkowej działalności Pojawiły się pierwsze sukcesy, ale i porażki. Udało się stworzyć i zapisać wiele regulacji w zakładowym układzie zbiorowym pracy, który powstał na bazie PUZP dla przemysłu energetycznego w 1993 roku.
Duża zamiana nastąpiła w strukturze organizacyjnej – z zakładów energetycznych przeszliśmy reorganizację w jednoosobowe spółki skarbu państwa, później powstawały grupy, aż doszliśmy do poziomu dzisiejszego – 4 koncerny. Energetyka to przykład jednej z branż, która była najczęściej restrukturyzowana w Polsce.
To oznacza, że wy, związkowcy, mieliście dużo pracy.
Bardzo. To były bardzo duże wyzwania. Trzeba też wspomnieć, że na przestrzeni lat zmieniło się podejście związkowców do organizacji, nastąpiła zmiana pokoleniowa. My tkwiliśmy w immersji po czasach socjalizmu, później pojawiło się pokolenie, które zaczęło podkreślać swoją wartość; wtedy wzrosły też wymagania co do reprezentowania ich interesów. Na naszych oczach zaczęła zmienić się struktura organizacyjna, zmieniały się priorytety: Najbardziej zaczął liczyć się rachunek ekonomiczny, dopiero później był człowiek.
I to się do tej pory, niestety nie zmieniło.
Tak. Dlatego dziś najważniejszym zdaniem jest przekonać pracodawców, że prawdziwym kapitałem ich firmy są ludzie, najwyższej klasy specjaliści. Tym bardziej, że zaczyna poważnie brakować rąk do pracy, energetyka nie jawi się już jako atrakcyjna branża, młodzi idą gdzie indziej. W tej chwili średnia wieku to 50+.
Kolejnym elementem, który staram się kultywować, jest to, by szczególnie cenić osoby, które mogą być mentorami i dzielić się swoim doświadczeniem.
Z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że może pojawić się syndrom wypalenia zawodowego. Wtedy warto skorzystać ze zdobytych uprawnień – w moim przypadku tak właśnie było. Nie spoczywam jednak na laurach, wkrótce będę dzielił swoją praktyką – to mój pomysł na życie na emeryturze.
Podsumowując ostatnie dekady, nie sposób nie wspomnieć, o międzynarodowej konferencji ENRGETAB, na której, moim skromnym udziałem, udało się zaprezentować OZZZPRC. Myślę, że to duży sukces, że w świadomości międzynarodowej braci energetycznej pojawiła się myśl, że w Polsce działa Zrzeszenie skupiające energetyków. Myślę, że była dobra reklama dla OZZZPRC.
Czy czegoś, Piotrze, żałujesz?
Jeżeli za tym pytaniem kryje się myśl, czy coś bym zmienił, to odpowiem, że jasne – były momenty, gdzie można było rozegrać coś inaczej, uzyskać więcej, natomiast nie, nie żałuję. Poznałem wielu ciekawych ludzi, wiele środowisk pracy, od kuchni widziałem proces legislacyjny i miałem na niego pośredni wpływ. Było warto! Dlatego tak trudno mi się z tym wszystkim rozstać, i zacząć mówić w czasie przeszłym. Taka jest jednak kolej rzeczy – sprawy będą się dalej toczyły, ale już poza mną. Będę spoglądał w przeszłość, zostanie ze mną wiele wspaniałych chwil.
- Od 1989 roku żyliśmy w paradygmacie przedsiębiorczości - bądź kreatywny, innowacyjny i zaradny. Uczono nas jak założyć firmę, ale nie o naszych prawach. Dziś pokolenie 40-latków nie ma na ten temat wiedzy. Tymczasem założenie związku zawodowego, funkcjonowanie w związkach nie jest klinczem, ale fundamentalnym elementem ładu społeczno gospodarczego - mówił w Polskim Radiu 24 rzecznik Forum Związków Zawodowych Grzegorz Sikora.
Forum Związków Zawodowych jest niezależną politycznie, trzecią co do wielkości centralą związkową – konfederacją związków zawodowych reprezentujących większość branż w kraju. 300 tysięcy działaczy skupionych w 86 organizacjach – działające od 2002 roku Forum Związków Zawodowych wyrosło na jednego z najbardziej liczących się partnerów w dyskursie o szeroko pojętych prawach pracowniczych.
Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że w ostatnich latach kluczowe reformy gospodarcze zostały wprowadzone pod presją ruchu związkowego. - Wprowadzenie stawki godzinowej dla umów cywilno-prawnych, podwyższenie kwoty wolnej od podatku, podniesie płac w sektorze edukacji i finansów publicznych. Nawet ustawa, która wiąże wynagrodzenia pracowników służby zdrowia z przeciętną płacą w gospodarce narodowej, była postulatem ruchu związkowego. Nie widzę zagrożenia dla ruchu związkowego. Również zmiana definicji pracownika, zgodnie z którą samozatrudnieni mogą należeć do związków zawodowych, też jest postulatem ruchu związkowego. W ostatnich latach wiele dobrego stało się dzięki naszej sprawczości - wyliczał Grzegorz Sikora.
Jego zdaniem problemem ruchu związkowego w Polsce jest jego reaktywność - ludzie zapisują się do związków zawodowych w momencie zagrożenia stanowiska pracy. - Od 1989 roku żyliśmy w paradygmacie przedsiębiorczości - bądź kreatywny, innowacyjny i zaradny. Uczono nas jak założyć firmę, ale nie o naszych prawach. Dziś pokolenie 40-latków nie ma na ten temat wiedzy. Tymczasem założenie związku zawodowego, funkcjonowanie w związkach nie jest klinczem, ale fundamentalnym elementem ładu społeczno gospodarczego - tłumaczył Sikora.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
W dniu 28 marca 2023 r. (wtorek) o godz. 12.00 w restauracji „Jowita” przy ul. Warszawskiej w Kozienicach odbędzie się Walne Zebranie Delegatów Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Zmianowych w Enea Wytwarzanie sp. z o.o.
Delegaci proszeni są o odbieranie zaproszeń na WZD oraz mandatów w biurze związku (budynek Pion Zakupów pok.104) od dnia 14 marca 2023r. w godz. od 8.00 do 15.00.
Obecność Delegatów obowiązkowa.
Informujemy również, że Prezydium MZZPZ zbiera pytania od członków związku, które skierujemy do Prezesa Zarządu Enea Wytwarzanie sp. z o.o. Pytania można przekazywać telefonicznie (14-89,14-22), drogą elektroniczną na adres mzzpz@enea.pl lub osobiście w biurze związku (bud. Pion Zakupów pok.104) Zebranie jest otwarte dla wszystkich Członków Związku MZZPZ.
Zainteresowani Członkowie, którzy chcieliby uczestniczyć w zebraniu, proszeni są o zgłaszanie swojego uczestnictwa do 27 marca 2023 r. osobiście w biurze Związku lub pod nr tel. 14-89
Twoja opinia ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sugestiami, masz pytania lub inne sprawy związane z działalnością związku, skorzystaj z formularza kontaktowego.