• All Posts
  • Aktualności
  • Baner na głównej
  • Posiedzenia zarządu
  • Prasówka
  • Wydarzenia
  • Zakładki

2026-09-01
/ Dodał:Gelen

Obowiązkowe zebranie po nocnej zmianie może naruszać prawo pracownika do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego. Jeżeli pracownik zakończył zmianę o 5.00, a zebranie wyznaczono na 13.00, pracodawca co do zasady nie powinien wymagać udziału w takim terminie.

W artykule wyjaśniamy, kiedy udział w zebraniu jest czasem pracy, jak rozliczyć nadgodziny, co zrobić w razie groźby nagany i kiedy można domagać się korekty grafiku albo interwencji PIP.

Najważniejsze:

  • Pracownik ma co do zasady prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w każdej dobie pracowniczej.
  • Obowiązkowe zebranie, odprawa lub szkolenie wyznaczone przez pracodawcę może być czasem pracy, jeżeli pracownik ma obowiązek w nim uczestniczyć.
  • Polecenie naruszające przepisy o odpoczynku dobowym jest ryzykowne dla pracodawcy i może uzasadniać sprzeciw pracownika, ale sposób reakcji warto dobrać do konkretnej sytuacji.
  • Jeżeli zebranie powoduje przekroczenie norm czasu pracy albo zaplanowanego wymiaru, może powstać prawo do wynagrodzenia za nadgodziny lub czasu wolnego.
  • Za bezzasadną naganę pracownik może wnieść sprzeciw w terminie 7 dni od zawiadomienia o ukaraniu.

Czy pracodawca może nakazać obecność na zebraniu po nocnej zmianie?

Pracodawca może organizować zebrania, odprawy, szkolenia i przekazywać pracownikom polecenia dotyczące pracy. Nie oznacza to jednak, że może wyznaczyć obowiązkowe spotkanie w dowolnej porze, bez uwzględnienia przepisów o czasie pracy i odpoczynku.

Jeżeli udział w zebraniu jest obowiązkowy, a nieobecność ma być traktowana jako naruszenie obowiązków pracowniczych, taki czas należy zasadniczo traktować jako czas pozostawania w dyspozycji pracodawcy. Zgodnie z art. 128 Kodeksu pracy czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy.

W opisanej sytuacji pracownik zakończył pracę o 5.00, a zebranie zaplanowano na 13.00 tego samego dnia. Między tymi godzinami jest tylko 8 godzin przerwy, więc polecenie obowiązkowego stawienia się na zebraniu naruszałoby zasadę co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego, o której mowa w art. 132 Kodeksu pracy, chyba że zachodzi jeden z ustawowych wyjątków.

Prawo do 11 godzin odpoczynku dobowego

Podstawowa zasada jest prosta: w każdej dobie pracowniczej pracownikowi przysługuje co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Doba pracownicza to 24 kolejne godziny liczone od godziny rozpoczęcia pracy zgodnie z obowiązującym rozkładem czasu pracy.

Od tej zasady istnieją wyjątki. Odpoczynek dobowy nie ma zastosowania wprost do pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy oraz w przypadkach konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia, zdrowia, mienia, środowiska albo usunięcia awarii. W takich sytuacjach pracownikowi należy się w okresie rozliczeniowym równoważny okres odpoczynku.

Sama potrzeba przeprowadzenia zebrania organizacyjnego, przekazania informacji albo omówienia grafiku zwykle nie jest takim wyjątkiem. Pracodawca powinien zorganizować spotkanie w sposób, który nie narusza odpoczynku pracownika, albo zapewnić inną formę przekazania informacji.

Czy pracownik może odmówić udziału w takim zebraniu?

Pracownik ma obowiązek stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Jeżeli więc polecenie stawienia się na zebraniu narusza przepisy o minimalnym odpoczynku dobowym, pracownik ma podstawy, aby zgłosić pracodawcy, że termin jest niezgodny z przepisami i poprosić o zmianę terminu, dopuszczenie udziału w inny sposób albo potwierdzenie polecenia na piśmie.

W praktyce najlepiej nie ograniczać się do samego niestawienia się na zebranie. Bezpieczniej jest przed spotkaniem wysłać krótką informację, że udział o wskazanej godzinie uniemożliwia zachowanie 11-godzinnego odpoczynku po nocnej zmianie, i poprosić o wyznaczenie zebrania po zakończeniu odpoczynku albo o przekazanie informacji w innej formie.

Jeżeli pracodawca mimo to zastosuje karę porządkową, np. naganę, pracownik może ją zakwestionować. Kara upomnienia lub nagany może być stosowana tylko w granicach odpowiedzialności porządkowej z Kodeksu pracy i tylko po uprzednim wysłuchaniu pracownika.

Nagana za nieobecność na zebraniu a sprzeciw pracownika

Pracodawca nie może dowolnie karać pracownika za każdą nieobecność na zebraniu. Musi wykazać naruszenie obowiązków pracowniczych, winę pracownika oraz zachować procedurę z art. 108-113 Kodeksu pracy.

Jeżeli kara została nałożona z naruszeniem prawa, pracownik może wnieść sprzeciw w ciągu 7 dni od dnia zawiadomienia o ukaraniu. Pracodawca powinien rozpatrzyć sprzeciw; nieodrzucenie sprzeciwu w ciągu 14 dni od jego wniesienia oznacza jego uwzględnienie. Jeżeli sprzeciw zostanie odrzucony, pracownik ma 14 dni od zawiadomienia o odrzuceniu sprzeciwu na wystąpienie do sądu pracy o uchylenie kary.

W sprzeciwie warto wskazać konkretnie: godzinę zakończenia nocnej zmiany, godzinę zebrania, liczbę godzin odpoczynku, treść polecenia pracodawcy oraz to, że polecenie naruszało przepisy o czasie pracy. Jeżeli są wiadomości SMS, e-maile, grafik lub lista obecności, warto zachować je jako dowody.

Jak rozliczyć czas zebrania?

Jeżeli zebranie jest obowiązkowe i odbywa się poza zaplanowanymi godzinami pracy, należy ocenić, czy powoduje przekroczenie norm czasu pracy albo przedłużonego dobowego wymiaru czasu pracy wynikającego z systemu i rozkładu czasu pracy. W takim przypadku może powstać praca w godzinach nadliczbowych.

Za pracę nadliczbową pracownikowi przysługuje normalne wynagrodzenie oraz dodatek, najczęściej 50% albo 100% wynagrodzenia, zależnie od tego, kiedy nadgodziny przypadły. Alternatywnie pracodawca może udzielić czasu wolnego: na pisemny wniosek pracownika w tym samym wymiarze albo bez wniosku pracownika w wymiarze o połowę wyższym, najpóźniej do końca okresu rozliczeniowego.

Jeżeli pracodawca polecił pracownikowi pozostać w zakładzie od 5.00 do 13.00 i oczekiwać na zebranie, taki okres może być traktowany jako pozostawanie w dyspozycji pracodawcy, a więc jako czas pracy. Inaczej należy ocenić sytuację, w której pracownik po zakończeniu zmiany wrócił do domu i miał jedynie stawić się na samo zebranie. Wtedy czasem pracy będzie co do zasady czas zebrania, a nie cały okres między zakończeniem zmiany a spotkaniem.

Trzeba też odróżnić czas pracy od dyżuru. Jeżeli pracownik ma pozostawać w gotowości do pracy poza normalnymi godzinami, może to być dyżur, ale dyżur również nie może naruszać prawa do odpoczynku dobowego i tygodniowego.

Ważne: Jeżeli pracodawca po nocnej zmianie nakazuje udział w zebraniu, a jednocześnie grozi naganą, warto przed podjęciem decyzji ocenić grafik, system czasu pracy, treść polecenia i to, czy pracownik rzeczywiście miał możliwość 11-godzinnego odpoczynku. Od tych szczegółów zależy najbezpieczniejsza reakcja.

Co zrobić przed zebraniem i po nim?

Najpierw warto spokojnie poinformować pracodawcę, że wyznaczona godzina zebrania narusza prawo do odpoczynku dobowego. Najlepiej zrobić to w formie pisemnej albo elektronicznej, aby mieć dowód zgłoszenia problemu.

Jeżeli pracodawca zmieni termin, dopuści udział online po zakończeniu odpoczynku albo przekaże informacje w inny sposób, spór zwykle da się zakończyć bez dalszych kroków. Jeżeli jednak pracodawca podtrzymuje polecenie, warto poprosić o jego potwierdzenie i zachować grafik oraz ewidencję czasu pracy.

Po zebraniu pracownik może domagać się prawidłowego rozliczenia czasu pracy, udzielenia odpoczynku w zgodzie z przepisami oraz skorygowania ewidencji czasu pracy. Przy powtarzających się naruszeniach można rozważyć zawiadomienie Państwowej Inspekcji Pracy. Naruszenie przepisów o czasie pracy jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika i może skutkować grzywną od 2000 zł do 60 000 zł.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak różnie może wyglądać ocena obowiązkowego zebrania w zależności od grafiku, miejsca oczekiwania i sposobu polecenia wydanego przez pracodawcę.

PRZYKŁAD 1

Pani Anna kończy nocną zmianę o 5.00. Kierownik wyznacza obowiązkowe zebranie na 13.00 i zapowiada, że nieobecność będzie karana naganą. Między zakończeniem pracy a zebraniem nie ma 11 godzin przerwy, dlatego pani Anna wysyła do pracodawcy wiadomość z prośbą o zmianę terminu zebrania lub przekazanie informacji po zakończeniu odpoczynku. Jeżeli mimo to otrzyma naganę, może wnieść sprzeciw w terminie 7 dni.

PRZYKŁAD 2

Pan Marek po nocnej zmianie nie może opuścić zakładu, ponieważ przełożony każe mu czekać na naradę o 13.00. Jeżeli w tym czasie pozostaje w miejscu wskazanym przez pracodawcę i ma być gotowy do wykonania poleceń, okres oczekiwania może zostać uznany za czas pracy. Pracodawca powinien uwzględnić ten czas w ewidencji i rozliczyć ewentualne nadgodziny.

PRZYKŁAD 3

Pani Ewa pracuje w systemie zmianowym, ale zebranie zaplanowano dopiero po upływie 12 godzin od zakończenia poprzedniej zmiany. Sam fakt, że spotkanie odbywa się po nocnej zmianie, nie oznacza wtedy automatycznie naruszenia prawa do odpoczynku dobowego. Nadal trzeba jednak sprawdzić, czy zebranie mieści się w rozkładzie czasu pracy i czy nie powoduje nadgodzin.

FAQ

Czy obowiązkowe zebranie jest czasem pracy?

Tak, jeżeli pracownik ma obowiązek uczestniczyć w zebraniu i pozostaje wtedy do dyspozycji pracodawcy. Dotyczy to zwłaszcza zebrań, na których przekazywane są polecenia, omawiana jest organizacja pracy albo obecność jest kontrolowana.

Czy pracodawca może zaplanować zebranie 8 godzin po nocnej zmianie?

Co do zasady nie, jeżeli pracownik nie miał zapewnionych 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego. Wyjątki dotyczą przede wszystkim pracowników zarządzających zakładem pracy oraz akcji ratowniczych lub usuwania awarii.

Czy za nieobecność na takim zebraniu można dostać naganę?

Pracodawca może próbować zastosować karę porządkową, ale nie każda nagana będzie zgodna z prawem. Jeżeli polecenie naruszało przepisy o odpoczynku, pracownik ma argumenty do wniesienia sprzeciwu.

Ile czasu jest na sprzeciw od nagany?

Sprzeciw od kary porządkowej wnosi się w ciągu 7 dni od dnia zawiadomienia o ukaraniu. Jeżeli pracodawca odrzuci sprzeciw, pracownik może w ciągu 14 dni od zawiadomienia o odrzuceniu wystąpić do sądu pracy o uchylenie kary.

Czy pracownikowi należy się wynagrodzenie za zebranie?

Jeżeli zebranie jest obowiązkowe i stanowi czas pracy, powinno zostać rozliczone jak praca. Gdy powoduje przekroczenie norm czasu pracy lub zaplanowanego wymiaru, może powstać prawo do wynagrodzenia za nadgodziny albo czasu wolnego.

Czy pracodawca może kazać czekać w zakładzie do zebrania?

Jeżeli pracownik po zakończeniu zmiany ma pozostać w zakładzie i wykonywać polecenia albo być gotowy do ich wykonania, taki czas może być czasem pracy. Jeżeli jest to dyżur, również nie może on naruszać prawa do odpoczynku dobowego i tygodniowego.

Czy wystarczy zapłacić za nadgodziny, aby naprawić naruszenie odpoczynku?

Nie. Wynagrodzenie za nadgodziny albo czas wolny rozlicza pracę ponad normę, ale nie zastępuje prawa do odpoczynku. Pracodawca powinien tak organizować czas pracy, aby odpoczynek był realnie zapewniony.

Podsumowanie

Obowiązkowe zebranie wyznaczone 8 godzin po zakończeniu nocnej zmiany co do zasady narusza prawo pracownika do 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego. Pracodawca powinien zmienić termin spotkania, przekazać informacje w inny sposób albo tak ułożyć grafik, aby odpoczynek był zachowany.

Jeżeli pracownik mimo wszystko zostaje zobowiązany do udziału w zebraniu, trzeba ustalić, czy był to czas pracy, czy powstały nadgodziny i czy należy się czas wolny lub dodatek do wynagrodzenia. Bezzasadną naganę można zaskarżyć w trybie sprzeciwu, a przy powtarzających się naruszeniach warto rozważyć zgłoszenie sprawy do PIP albo konsultację z prawnikiem.

Źródła

  1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 277 - ISAP Sejmu RP oraz Dziennik Ustaw, ELI.
  2. W szczególności: art. 14, art. 100, art. 108-113, art. 128, art. 132-133, art. 151, art. 1511, art. 1512, art. 1515 i art. 281 Kodeksu pracy.
Adam Dąbrowski

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Adam Dąbrowski

Prawnik z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuje się głównie w prawie handlowym (spółki kapitałowe, zwłaszcza spółki z o.o. – odpowiedzialność członków spółek, operacje na udziałach spółek), prawie spadkowym ,...

2026-08-31
/ Dodał:Gelen

Źródło: Biuletyn Informacyjny dla Służb Ekonomiczno - Finansowych nr 18 (1277) z dnia 20.06.2026, strona 64 - Spis treści »

Dział: Umowy i płace

Pracodawca ze względu na trudną sytuację finansową zmniejsza w firmie zatrudnienie. Zatrudnia on ponad 20 pracowników. Wypowiedzenie otrzymał jeden z pełnoetatowych pracowników, który jest w firmie zatrudniony od 26 miesięcy. Przyczyny ekonomiczne są jedynymi przyczynami jego wypowiedzenia. Pracownika obowiązuje jednomiesięczne wypowiedzenie, które upłynie 30 czerwca 2026 r. Na jego wynagrodzenie składa się stałe miesięczne wynagrodzenie zasadnicze oraz zmienna premia miesięczna i dodatki za pracę w nocy. W jakiej wysokości pracownikowi przysługuje odprawa ekonomiczna i jak ją obliczyć?

Pracodawca zatrudniający co najmniej 20 pracowników podlega przepisom ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. z 2025 r. poz. 570 ze zm.), zwanej ustawą o zwolnieniach grupowych. Pracodawcy dokonujący zwolnień grupowych oraz indywidualnych w ramach tej ustawy są obowiązani do wypłaty pracownikom odprawy pieniężnej. Przy czym w przypadku zwolnień indywidualnych wymagane jest, aby rozwiązanie przez pracodawcę stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników stanowiło wyłączny powód uzasadniający wypowiedzenie stosunku pracy lub jego rozwiązanie na mocy porozumienia stron.

Wysokość odprawy ekonomicznej wynosi:

  • 1-miesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 2 lata,
  • 2-miesięczne wynagrodzenie, jeśli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy od 2 do 8 lat,
  • 3-miesięczne wynagrodzenie, gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy ponad 8 lat (art. 8 ustawy o zwolnieniach grupowych).

Wysokość odprawy zależy od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Do stażu pracy, od którego zależy wysokość odprawy ekonomicznej, zalicza się też okres zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy, jeżeli zmiana pracodawcy nastąpiła w trybie art. 231 K.p., a także w innych przypadkach, gdy z mocy odrębnych przepisów nowy pracodawca jest następcą prawnym w stosunkach pracy nawiązanych przez pracodawcę poprzednio zatrudniającego tego pracownika (art. 8 ust. 2 ustawy o zwolnieniach grupowych). Uwzględnia się również okresy wymienione w art. 3021 K.p. na warunkach określonych w § 8 tego przepisu.

Odprawę ekonomiczną oblicza się według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Jej maksymalna wysokość nie może przekroczyć 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, obowiązującego w dniu rozwiązania stosunku pracy (w 2026 r. jest to kwota 72.090 zł). Sposób ustalenia ekwiwalentu urlopowego określają przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 stycznia 1997 r. w sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop (Dz. U. nr 2, poz. 14 ze zm.). Stanowi ono, że stałe miesięczne składniki wynagrodzenia należy przyjąć przy obliczaniu ekwiwalentu w wysokości należnej pracownikowi w miesiącu nabycia do niego prawa. Z kolei składniki przysługujące za okresy nie dłuższe niż miesiąc, z wyjątkiem stałych miesięcznych, należy uwzględnić w średniej wysokości wypłaconej w okresie 3 miesięcy bezpośrednio poprzedzających miesiąc nabycia prawa do ekwiwalentu. Natomiast składniki przysługujące za okresy dłuższe niż miesiąc, wypłacone w okresie 12 miesięcy bezpośrednio poprzedzających miesiąc nabycia prawa do ekwiwalentu, wlicza się w średniej wysokości z tego okresu. W przypadku gdy pracownik nie przepracował pełnego okresu przyjmowanego do podstawy, składniki zmienne podlegają dopełnieniu. W tym celu należy wynagrodzenie faktycznie wypłacone pracownikowi w tym okresie podzielić przez liczbę dni pracy, za które przysługiwało to wynagrodzenie, a otrzymany wynik pomnożyć przez liczbę dni, jakie pracownik przepracowałby w ramach normalnego czasu pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy (§ 16 ust. 2 powołanego rozporządzenia).

Ponadto, jeżeli przez cały okres przyjęty do ustalenia podstawy wymiaru, poprzedzający miesiąc nabycia prawa do ekwiwalentu, lub przez okres krótszy, lecz obejmujący pełny miesiąc kalendarzowy lub pełne miesiące kalendarzowe, pracownikowi nie przysługiwało wynagrodzenie zmienne miesięczne, przy ustalaniu podstawy wymiaru uwzględnia się najbliższe miesiące, za które pracownikowi przysługiwało takie wynagrodzenie (§ 11 ust. 1 w związku z § 16 ust. 3 wymienionego rozporządzenia).

Ustalając wysokość odprawy, nie stosuje się przeliczeń z wykorzystaniem współczynnika urlopowego.

W sytuacji przedstawionej w pytaniu pracownikowi ze względu na staż pracy przysługuje odprawa ekonomiczna w wysokości 2-miesięcznego wynagrodzenia, obliczona według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu urlopowego.

PrzykładPracodawca z powodów ekonomicznych wypowiedział pełnoetatowemu pracownikowi umowę o pracę, która rozwiąże się z dniem 30 czerwca 2026 r. Przyczyną wypowiedzenia była reorganizacja zakładu ze względów ekonomicznych. Pracodawca podlega przepisom ustawy o zwolnieniach grupowych. Pracownik jest zatrudniony u pracodawcy od 26 miesięcy, co uprawnia go do odprawy w wysokości 2-miesięcznego wynagrodzenia. Pracownik otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 6.200 zł, zmienną premię miesięczną do 5% wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatki za pracę w nocy. W marcu br. pracownik otrzymał premię w kwocie 300 zł oraz dodatki nocne w wysokości 218,40 zł, w kwietniu br. premia wyniosła 280 zł i dodatki nocne 228,80 zł, a w maju br. premia wyniosła 260 zł i dodatki nocne 240,40 zł. Pracownik w pełni przepracował okres przyjmowany do podstawy odprawy.Wysokość należnej odprawy wyniesie 13.418,40 zł, tj.:6.200 zł + [(300 zł + 218,40 zł + 280 zł + 228,80 zł + 260 zł + 240,40 zł) : 3] = 6.709,20 zł,6.709,20 zł × 2 m-ce.

2026-08-28
/ Dodał:Gelen

Seniorzy mogą w 2026 roku ubiegać się o świadczenie wspierające. Wysokość emerytury ani innych dochodów nie decyduje o prawie do pieniędzy, a miesięczna kwota świadczenia wynosi od 791,40 zł do 4352,70 zł brutto. Sam wiek nie wystarczy jednak do otrzymania pieniędzy. Kluczowa jest ocena poziomu potrzeby wsparcia, a następnie przejście dwuetapowej procedury obejmującej WZON i ZUS.

Świadczenie wspierające dla seniorów 2026. Od 70 punktów można otrzymać pieniądze

Najważniejszym kryterium decydującym o możliwości uzyskania świadczenia wspierającego jest liczba punktów określających poziom potrzeby wsparcia. W 2026 roku minimalny próg wynosi 70 punktów.

Oznacza to, że możliwość ubiegania się o pieniądze obejmuje szerszą grupę osób, u których wiek i stan zdrowia przekładają się na problemy z samodzielnym funkcjonowaniem. W przypadku części seniorów uzyskanie wymaganych co najmniej 70 punktów może więc oznaczać prawo do comiesięcznego świadczenia.

Nie jest przy tym badana wysokość emerytury czy innych dochodów seniora. Osoba spełniająca warunki dotyczące poziomu potrzeby wsparcia może otrzymywać pieniądze niezależnie od wysokości pobieranego świadczenia emerytalnego.

Sama diagnoza, podeszły wiek czy posiadanie określonego orzeczenia nie przesądzają jednak o liczbie punktów. Podczas postępowania oceniane jest przede wszystkim to, w jakim zakresie dana osoba jest w stanie samodzielnie wykonywać czynności potrzebne w codziennym życiu.

Ile wynosi świadczenie wspierające w 2026 roku? Od 791,40 zł do 4352,70 zł miesięcznie

Kwota świadczenia wspierającego nie jest jednakowa dla wszystkich uprawnionych. Im wyższy poziom potrzeby wsparcia ustalony przez WZON, tym większa miesięczna wypłata.

Podstawą obliczenia świadczenia jest renta socjalna. Od 1 marca 2026 roku jej wysokość wynosi 1978,49 zł brutto. Świadczenie wspierające stanowi odpowiedni procent tej kwoty – od 40 do 220 proc.

W 2026 roku stawki przedstawiają się następująco:

Poziom potrzeby wsparciaProcent renty socjalnejŚwiadczenie miesięczne brutto
95–100 pkt220 proc.4352,70 zł
90–94 pkt180 proc.3561,30 zł
85–89 pkt120 proc.2374,20 zł
80–84 pkt80 proc.1582,80 zł
75–79 pkt60 proc.1187,10 zł
70–74 pkt40 proc.791,40 zł

Różnica pomiędzy najniższym i najwyższym poziomem świadczenia jest więc znaczna. Senior z wynikiem od 70 do 74 punktów może otrzymywać 791,40 zł brutto miesięcznie, podczas gdy przy wyniku od 95 do 100 punktów kwota wzrasta do 4352,70 zł brutto.

W najwyższym przedziale oznacza to ponad 52 tys. zł brutto w ciągu roku. Pieniądze są wypłacane niezależnie od emerytury.

4352,70 zł miesięcznie dla osób z wynikiem 95–100 punktów

Najwyższa kwota świadczenia przysługuje osobom, w przypadku których WZON ustali poziom potrzeby wsparcia na 95–100 punktów. W tej grupie świadczenie odpowiada 220 proc. renty socjalnej.

Przy rencie socjalnej wynoszącej od 1 marca 2026 roku 1978,49 zł brutto daje to miesięczną wypłatę w wysokości 4352,70 zł brutto. Kolejna grupa to osoby z wynikiem od 90 do 94 punktów. W ich przypadku świadczenie odpowiada 180 proc. renty socjalnej i wynosi 3561,30 zł brutto miesięcznie.

Przy wyniku 85–89 punktów wskaźnik spada do 120 proc., co przekłada się na 2374,20 zł brutto miesięcznie. Osoby z wynikiem 80–84 punktów otrzymują natomiast 80 proc. renty socjalnej, czyli 1582,80 zł brutto.

Dwa najniższe przedziały obejmują osoby z wynikiem 75–79 oraz 70–74 punktów. W pierwszym przypadku świadczenie wynosi 1187,10 zł brutto, a w drugim 791,40 zł brutto miesięcznie.

Zobacz również:

Emerytura nie wyklucza świadczenia wspierającego. Nie ma kryterium dochodowego

Jedną z najważniejszych zasad świadczenia wspierającego jest brak kryterium dochodowego. Oznacza to, że wysokość emerytury czy innych dochodów nie wpływa ani na samo prawo do pieniędzy, ani na kwotę świadczenia ustaloną na podstawie punktacji.

Świadczenie może być wypłacane niezależnie od innych pobieranych świadczeń wskazanych w materiale, w tym:

  • emerytury,
  • renty z tytułu niezdolności do pracy,
  • renty rodzinnej,
  • renty socjalnej.

Dla seniora oznacza to, że pobieranie emerytury nie stanowi samo w sobie przeszkody w uzyskaniu świadczenia wspierającego. O wysokości nowego świadczenia decyduje natomiast przedział punktowy, do którego zostanie zakwalifikowana dana osoba.

Nie ma zatem mechanizmu, w którym wyższa emerytura automatycznie prowadziłaby do obniżenia świadczenia wspierającego. Kwota wynika z punktacji i odpowiada przypisanemu do niej procentowi renty socjalnej.

Cztery zasady świadczenia wspierającego ważne dla seniorów

Konstrukcja świadczenia wspierającego różni się od pomocy, w przypadku której konieczne jest wykazanie odpowiednio niskiego dochodu. Dla osób starszych szczególnie istotne są cztery zasady.

  1. Brak kryterium dochodowego. Wysokość pobieranej emerytury ani innych dochodów nie decyduje o przyznaniu świadczenia i nie zmniejsza jego wysokości.
  2. Świadczenie jest niezależne od wskazanych innych świadczeń. Może być pobierane niezależnie od emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy, renty rodzinnej czy renty socjalnej.
  3. Pieniądze trafiają bezpośrednio do uprawnionej osoby. Senior może samodzielnie dysponować otrzymanymi środkami.
  4. Wysokość świadczenia jest związana z rentą socjalną. Dzięki temu jego kwota zmienia się wraz z coroczną waloryzacją renty socjalnej od 1 marca.

W praktyce wysokość świadczenia zależy więc od dwóch elementów: punktacji określającej poziom potrzeby wsparcia oraz aktualnej wysokości renty socjalnej, od której wyliczany jest odpowiedni procent.

Jak WZON przyznaje punkty? Liczy się samodzielność w codziennym życiu

W postępowaniu dotyczącym świadczenia wspierającego znaczenie ma nie tylko stan zdrowia rozumiany jako lista chorób. WZON przeprowadza ocenę dotyczącą poziomu samodzielności osoby ubiegającej się o świadczenie.

Pod uwagę brane są możliwości wykonywania konkretnych czynności potrzebnych każdego dnia. W materiale wskazano m.in.:

  • samodzielne spożywanie posiłków,
  • ubieranie się,
  • dbanie o higienę osobistą,
  • przemieszczanie się,
  • robienie zakupów,
  • przyjmowanie leków.

Na podstawie oceny funkcjonalnej WZON ustala poziom potrzeby wsparcia w skali od 0 do 100 punktów. Dla osoby ubiegającej się o świadczenie w 2026 roku kluczowe jest osiągnięcie przynajmniej 70 punktów.

Liczba punktów ma podwójne znaczenie. Najpierw decyduje o tym, czy dana osoba znajduje się w przedziale uprawniającym do świadczenia, a następnie wpływa na jego miesięczną wysokość.

Przykładowo osoba z wynikiem 74 punktów znajduje się w przedziale 70–74 i może otrzymać 40 proc. renty socjalnej. Przy wyniku 75 punktów trafia już do kolejnego przedziału, w którym świadczenie odpowiada 60 proc. renty socjalnej.

Samo orzeczenie o niepełnosprawności nie daje automatycznie pieniędzy

Seniorzy powinni pamiętać, że świadczenie wspierające nie jest przyznawane automatycznie. Samo posiadanie orzeczenia nie oznacza jeszcze, że ZUS rozpocznie wypłaty.

Dotyczy to również osób mających orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji czy najwyższy stopień niepełnosprawności. Konieczne jest przejście procedury prowadzącej do ustalenia poziomu potrzeby wsparcia.

Jednocześnie odpowiednie orzeczenie jest potrzebne, aby rozpocząć pierwszy etap postępowania. Zgodnie z materiałem senior składający wniosek do WZON powinien posiadać ważne:

  • orzeczenie o stopniu niepełnosprawności,
  • orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji
  • albo dawne orzeczenie o zaliczeniu do grupy inwalidzkiej.

Dopiero później przeprowadzana jest odrębna ocena funkcjonalna i ustalana punktacja potrzebna do świadczenia wspierającego.

Zobacz również:

Jak dostać świadczenie wspierające? Najpierw WZON, później ZUS

Procedura składa się z dwóch podstawowych etapów. Nie można ograniczyć się do złożenia jednego wniosku bez wcześniejszego uzyskania wymaganej decyzji. Pierwszym krokiem jest wystąpienie do Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia.

WZON przeprowadza ocenę funkcjonowania wnioskodawcy i ustala liczbę punktów. To właśnie wynik tego postępowania pokazuje, czy senior osiąga wymagany w 2026 roku próg co najmniej 70 punktów oraz do którego przedziału wysokości świadczenia zostanie zakwalifikowany. Dopiero po uzyskaniu odpowiedniej decyzji można przejść do drugiego etapu, czyli wystąpić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wypłatę świadczenia.

ZUS odpowiada za przyznanie prawa do świadczenia wspierającego oraz ustalenie wypłat. W praktyce WZON określa zatem poziom potrzeby wsparcia, natomiast ZUS zajmuje się właściwym świadczeniem i jego wypłacaniem.

Krok 1. Wniosek do WZON i decyzja o poziomie potrzeby wsparcia

Osoba zainteresowana świadczeniem powinna rozpocząć od WZON. Na tym etapie kluczowe jest ustalenie, w jakim stopniu potrzebuje pomocy w wykonywaniu codziennych czynności.

Nie chodzi więc wyłącznie o przedstawienie informacji o chorobach czy wieku. Ocena ma pokazać, jak ograniczenia przekładają się na rzeczywiste funkcjonowanie seniora.

Po przeprowadzeniu oceny WZON wydaje decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia. Wynik mieści się w skali od 0 do 100 punktów.

Dla wysokości świadczenia szczególne znaczenie mają granice poszczególnych przedziałów: 70, 75, 80, 85, 90 oraz 95 punktów. Przekroczenie kolejnego progu oznacza przejście do wyższego wskaźnika procentowego i w konsekwencji wyższej miesięcznej kwoty. Wynik 70–74 punkty odpowiada świadczeniu w wysokości 40 proc. renty socjalnej, natomiast 95–100 punktów – 220 proc. tej renty.

Krok 2. Po decyzji WZON trzeba złożyć wniosek do ZUS

Uzyskanie odpowiedniej liczby punktów nie kończy formalności. Po decyzji WZON senior musi jeszcze wystąpić do ZUS.

To ZUS rozpatruje wniosek dotyczący wypłaty świadczenia wspierającego. Dopiero przejście obu etapów pozwala zakończyć procedurę.

Ważna jest przy tym kolejność. Najpierw potrzebna jest decyzja ustalająca poziom potrzeby wsparcia, a dopiero później składany jest wniosek o świadczenie do ZUS.

Osoba zainteresowana wsparciem powinna więc zacząć od sprawdzenia, czy posiada odpowiednie ważne orzeczenie potrzebne do postępowania przed WZON, następnie wystąpić o ustalenie poziomu potrzeby wsparcia, a po uzyskaniu wymaganej punktacji przejść do procedury przed ZUS.

Wniosek o świadczenie wspierające do ZUS tylko elektronicznie

Wniosek do ZUS o świadczenie wspierające jest przyjmowany wyłącznie w formie elektronicznej. Oznacza to, że po zakończeniu etapu prowadzonego przez WZON dokumentów dotyczących wypłaty świadczenia nie składa się w tradycyjnej papierowej formie.

Do wyboru są trzy wskazane w materiale kanały. Pierwszym jest eZUS/PUE ZUS. Do systemu można zalogować się m.in. za pomocą Profilu Zaufanego lub bankowości elektronicznej. Drugą możliwością jest portal informacyjno-usługowy Emp@tia, czyli urzędowa platforma przeznaczona m.in. do spraw dotyczących polityki społecznej i wsparcia rodziny. Trzeci sposób to bankowość elektroniczna. Wniosek może zostać przekazany za pośrednictwem systemów banków komercyjnych i spółdzielczych udostępniających obsługę takich wniosków. Elektroniczna forma dotyczy zatem etapu prowadzonego przez ZUS po wcześniejszym ustaleniu przez WZON poziomu potrzeby wsparcia.

Czy świadczenie wspierające zmniejszy emeryturę seniora?

Z przedstawionych zasad wynika, że świadczenie wspierające jest wypłacane niezależnie od emerytury. Wysokość pobieranego świadczenia emerytalnego nie jest kryterium decydującym o przyznaniu pieniędzy.

Nie obowiązuje również kryterium dochodowe, które powodowałoby utratę prawa do świadczenia po przekroczeniu określonego poziomu dochodów. Dla wysokości świadczenia wspierającego znaczenie ma natomiast punktacja ustalona przez WZON. To ona przyporządkowuje osobę do jednego z sześciu przedziałów – od 40 do 220 proc. renty socjalnej.

Senior z wysoką emeryturą i senior pobierający niższe świadczenie emerytalne, jeżeli otrzymają taką samą liczbę punktów, znajdują się więc w tym samym przedziale świadczenia wspierającego. Sama wysokość emerytury nie jest podstawą do ustalenia innej stawki.

Dlaczego kwota świadczenia wspierającego może zmieniać się co roku?

Świadczenie wspierające zostało powiązane z wysokością renty socjalnej. Z tego powodu kwoty wypłat nie są wartościami ustalonymi raz na stałe.

Renta socjalna podlega corocznej waloryzacji od 1 marca, a wraz ze zmianą jej wysokości zmienia się podstawa służąca do obliczania świadczenia wspierającego. W 2026 roku podstawą przedstawionych stawek jest renta socjalna w wysokości 1978,49 zł brutto od 1 marca 2026 roku.

Do tej kwoty stosowane są wskaźniki 40, 60, 80, 120, 180 albo 220 proc., w zależności od poziomu potrzeby wsparcia. Dlatego osoby z najwyższą punktacją otrzymują 4352,70 zł brutto miesięcznie, a osoby znajdujące się w najniższym przedziale – 791,40 zł brutto.

Świadczenie wspierające dla seniora 2026 – najważniejsze warunki

Senior zainteresowany uzyskaniem świadczenia powinien przede wszystkim zwrócić uwagę na trzy kwestie: wymagane orzeczenie, ocenę poziomu potrzeby wsparcia oraz konieczność przeprowadzenia procedury przed dwiema instytucjami.

Najpierw potrzebne jest ważne orzeczenie umożliwiające wystąpienie do WZON. Następnie Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności przeprowadza ocenę funkcjonalną i ustala wynik w skali od 0 do 100 punktów.

W 2026 roku wymagane jest osiągnięcie minimum 70 punktów. Po uzyskaniu odpowiedniej decyzji należy wystąpić do ZUS o wypłatę świadczenia.

Przy wyniku od 70 do 74 punktów świadczenie wynosi 791,40 zł brutto miesięcznie. Kolejne progi oznaczają odpowiednio 1187,10 zł, 1582,80 zł, 2374,20 zł i 3561,30 zł brutto. Najwyższa kwota – dla osób z wynikiem od 95 do 100 punktów – wynosi w 2026 roku 4352,70 zł brutto miesięcznie.

Wysokość emerytury ani innych dochodów nie wpływa na prawo do pieniędzy. Najważniejszym elementem pozostaje poziom potrzeby wsparcia ustalony w postępowaniu przed WZON.

Źródło:gazetaprawna.pl

2026-08-27
/ Dodał:Gelen

Rząd planuje wprowadzić zmiany w skali podatkowej PIT, podnosząc wysokość I progu do 130 tys. zł oraz wprowadzając nową, pośrednią obniżoną stawkę 24% do 150 tys. zł. Nadwyżka dochodów powyżej drugiego progu będzie opodatkowana stawką 32%. Na projektowanych zmianach w skali podatkowej skorzysta około 3,5 mln podatników.

Pakiet zmian podatkowych

Premier Donald Tusk i Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański zapowiedzieli szereg zmian w systemie podatkowym. W trakcie konferencji prasowej wskazali kluczowe założenia, jakie przyświecają planowanej reformie skali podatkowej PIT, oraz jaki efekt przyniesie ona dla podatników i dla budżetu państwa.

Zmiany w podatku PIT

Ważne

Projektowane zmiany w podatku PIT zakładają, że od 2027 r.:

  • I próg podatkowy zostanie podniesiony do 130 tys. zł,
  • wprowadzona zostanie nowa stawka 24%, która będzie obowiązywała dla dochodów w przedziale powyżej 130 tys. do 150 tys. zł,
  • stawka 32% będzie dotyczyć nadwyżki dochodów powyżej 150 tys. zł.

Z nowych przepisów skorzysta około 3,5 mln podatników, którzy rozliczają się według skali podatkowej. Najwięcej zyskujące osoby w skali roku będą mogły zaoszczędzić do 3600 złotych. Wprowadzenie nowych parametrów skali podatkowej od 2027 r. sprawi, że odsetek osób płacących stawkę 32% spadnie prawie o połowę, z 14,0% do 7,2% podatników na skali podatkowej.

Wielomiliardowe koszty

Szef rządu przyznał, że propozycje te oznaczają wielomiliardowe koszty, dlatego rząd proponuje podwyżki niektórych podatków.

Chodzi o:

  • podniesienie CIT-u z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli 200 mln zł;
  • zwiększenie daniny solidarnościowej dla tych, którzy zarabiają ponad 1 mln zł rocznie do 5 proc. (czyli o 1 pkt proc.) oraz
  • powrót do wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych wynoszącego 250 tys. euro, czyli ok. 1 mln zł. Obecnie limit przychodów na ryczałcie to 2 mln euro.

ŹRÓDŁO:

PAP, Ministerstwo Finansów

  • Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (nr z wykazu prac rządu UD458) - opubl. w Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów

infor.pl

2026-08-26
/ Dodał:Gelen

Pojęcie „samowoli budowlanej” jest powszechnie używane w praktyce, choć ustawa z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane nie zawiera jednej, ustawowej definicji. Najczęściej określa się nim realizację obiektu albo robót budowlanych z naruszeniem obowiązków administracyjnoprawnych, w szczególności bez wymaganego pozwolenia na budowę, bez zgłoszenia lub w sposób istotnie odbiegający od zatwierdzonej dokumentacji.

Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że samowola budowlana jest zdarzeniem prawnym o charakterze ciągłym – powstaje z chwilą rozpoczęcia budowy bez wymaganej zgody i trwa aż do momentu jej legalizacji lub nakazu rozbiórki (NSA, uchwała II OPS 2/13, por. także wyrok NSA z 9.07.2024 r., II OSK 1195/23).

Punktem wyjścia pozostaje art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego, zgodnie z którym roboty budowlane można rozpocząć co do zasady na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem wyjątków wskazanych m.in. w art. 29–31 ustawy. Nie każda inwestycja wymaga więc pozwolenia, ale zwolnienie z tego obowiązku nie zawsze oznacza również brak konieczności dokonania zgłoszenia.

Budowa obiektu bez wymaganego pozwolenia na budowę

Pierwszy i zarazem najbardziej klasyczny przypadek samowoli to rozpoczęcie lub zakończenie budowy obiektu, dla którego inwestor powinien był wcześniej uzyskać decyzję o pozwoleniu na budowę.

Zgodnie z art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, jeżeli organ nadzoru budowlanego stwierdzi, że obiekt lub jego część jest budowany albo został wybudowany bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę, nakazuje – z zastrzeżeniem dalszych przepisów – rozbiórkę obiektu lub jego części. Jednocześnie przepisy przewidują etapowe postępowanie legalizacyjne: najpierw organ ustala, czy doszło do samowoli, później bada, czy budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przepisami techniczno‑budowlanymi, następnie nakłada obowiązek przedłożenia dokumentów i dopiero w dalszym etapie ustala opłatę legalizacyjną i rozstrzyga o legalizacji albo rozbiórce (NSA, wyrok z 26.11.2024 r., II OSK 468/22).

W aktualnym stanie prawnym procedura wygląda następująco. Po stwierdzeniu samowoli i wydaniu postanowienia o wstrzymaniu robót (art. 48 ust. 2), inwestor, właściciel albo zarządca może złożyć wniosek o legalizację. Na podstawie art. 48b organ nakłada obowiązek przedłożenia dokumentów legalizacyjnych, w tym m.in. zaświadczenia o zgodności inwestycji z regulacjami planistycznymi oraz projektu budowlanego. Następnie, zgodnie z art. 49 Prawa budowlanego, organ sprawdza kompletność dokumentów i zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno‑budowlanymi, przy czym w razie zakończenia budowy bada zgodność z przepisami obowiązującymi w chwili zakończenia robót (por. NSA, wyrok z 9.12.2025 r., II OSK 3051/24).

Legalizacja wiąże się z koniecznością uiszczenia opłaty legalizacyjnej. W przypadku budowy wymagającej pozwolenia na budowę sposób jej obliczenia określa art. 49d ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 59f Prawa budowlanego, przy czym ustawowa stawka (500 zł) podlega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu, a wysokość opłaty zależy od kategorii i wielkości obiektu.

Jeżeli inwestor nie podejmie procedury legalizacyjnej, nie przedłoży dokumentów, nie usunie nieprawidłowości albo nie uiści opłaty, art. 49e przewiduje wydanie decyzji nakazującej rozbiórkę obiektu lub jego części. NSA podkreśla, że na tym etapie organ nie ma już swobody – niespełnienie obowiązków obliguje go do zastosowania art. 48 ust. 1 i wydania nakazu rozbiórki (NSA, wyrok z 26.11.2024 r., II OSK 468/22).

Budowa bez wymaganego zgłoszenia

Druga bardzo częsta sytuacja dotyczy inwestycji, które nie wymagają pozwolenia na budowę, ale ustawodawca uzależnił możliwość ich realizacji od wcześniejszego zgłoszenia właściwemu organowi. Sam fakt, że określony obiekt można wybudować „bez pozwolenia”, nie oznacza zatem pełnej swobody inwestora. Zakres inwestycji wymagających zgłoszenia wynika przede wszystkim z art. 29 Prawa budowlanego.

Jeżeli obiekt został wybudowany bez wymaganego zgłoszenia albo pomimo wniesienia sprzeciwu, zastosowanie znajduje art. 48 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego – mamy do czynienia z tzw. samowolą „zgłoszeniową”. Mechanizm postępowania jest co do zasady podobny jak w przypadku budowy bez pozwolenia: organ wstrzymuje roboty, bada przesłanki legalizacji, a następnie może przejść do legalizacji albo nakazu rozbiórki (NSA, wyrok z 27.06.2023 r., II OSK 2308/20).

Wysokość opłaty legalizacyjnej zależy w tym przypadku od rodzaju inwestycji. Art. 49d ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego przewiduje dla wskazanych w nim kategorii budów opłaty wynoszące odpowiednio 2 500 zł albo 5 000 zł. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że warunkiem prowadzenia postępowania legalizacyjnego jest ustalenie, że budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przepisami techniczno‑budowlanymi – negatywna ocena w tym zakresie prowadzi do wydania decyzji nakazującej rozbiórkę samowoli „zgłoszeniowej” (NSA, wyrok z 27.06.2023 r., II OSK 2308/20).

Przed rozpoczęciem legalizacji warto ustalić, czy w chwili prowadzenia robót dana inwestycja rzeczywiście wymagała zgłoszenia. Zakres art. 29 Prawa budowlanego był wielokrotnie nowelizowany; w orzecznictwie podkreśla się, że ocena samowoli musi uwzględniać datę wykonania robót oraz stan prawny obowiązujący w tym czasie (NSA, wyrok z 5.02.2025 r., II OSK 962/22).

Dodatkowo wykonywanie robót z naruszeniem m.in. art. 28 ust. 1 lub przepisów art. 29 może stanowić wykroczenie określone w art. 93 Prawa budowlanego, przy czym odpowiedzialność administracyjna dotycząca obiektu oraz odpowiedzialność wykroczeniowa są odrębnymi zagadnieniami.

Budowa zgodnie z pozwoleniem – ale ze znaczącymi odstępstwami od projektu

Trzecia kategoria spraw jest mniej oczywista. Inwestor posiada pozwolenie na budowę i zatwierdzony projekt, ale w czasie realizacji wykonuje obiekt inaczej, niż wynika to z dokumentacji. Nie każda zmiana powoduje powstanie problemu wymagającego ingerencji nadzoru budowlanego – kluczowe znaczenie ma to, czy doszło do istotnego odstąpienia od projektu lub warunków pozwolenia na budowę.

Zgodnie z art. 50 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego organ nadzoru może wstrzymać roboty prowadzone w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w decyzji o pozwoleniu na budowę, projekcie zagospodarowania działki lub terenu, projekcie architektoniczno‑budowlanym albo w przepisach. Jest to tryb naprawczy, odrębny od klasycznej legalizacji samowoli w rozumieniu art. 48. NSA zwraca uwagę, że właściwa kwalifikacja robót – czy mamy do czynienia z „budową” (art. 3 pkt 6), czy z innymi robotami (np. przebudowa, remont) – decyduje o zastosowaniu postępowania legalizacyjnego z art. 48 albo postępowania naprawczego z art. 50–51 (NSA, wyrok z 13.07.2023 r., II OSK 661/22; wyrok z 6.05.2026 r., II OSK 333/24).

Konsekwencją nie musi być rozbiórka całego obiektu. Art. 51 ust. 1 daje organowi kilka możliwości: może on m.in. nakazać wykonanie określonych czynności lub robót w celu doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z prawem, albo zobowiązać inwestora do sporządzenia i przedstawienia projektu zamiennego uwzględniającego wprowadzone zmiany i – jeśli konieczne – wykonanie dodatkowych robót. W orzecznictwie podkreśla się, że celem postępowania naprawczego jest przede wszystkim przywrócenie zgodności z prawem, a rozbiórka powinna być ograniczona do tej części obiektu, której nie można doprowadzić do stanu zgodnego z przepisami (NSA, wyrok z 14.05.2021 r., II OSK 2790/18).

W praktyce jest to zasadnicza różnica pomiędzy budową od początku prowadzoną bez wymaganej zgody administracyjnej a inwestycją posiadającą podstawę prawną, lecz zrealizowaną z naruszeniem jej warunków.

Co ze „starą” samowolą budowlaną?

Szczególne znaczenie ma art. 49f Prawa budowlanego, który wprowadza uproszczone postępowanie legalizacyjne. Jeżeli od zakończenia budowy obiektu wykonanego bez wymaganego pozwolenia albo zgłoszenia upłynęło co najmniej 20 lat, organ nadzoru budowlanego wszczyna uproszczone postępowanie legalizacyjne (NSA, wyrok z 16.11.2023 r., II OSK 1497/22; wyrok z 29.10.2025 r., II OSK 735/23). W przypadku obiektów objętych dawnymi przepisami przejściowymi (art. 103 ust. 2) uproszczone postępowanie prowadzi się na żądanie właściciela lub zarządcy.

W tym trybie organ wymaga przede wszystkim oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej oraz ekspertyzy technicznej sporządzonej przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane. Ekspertyza musi potwierdzać, że stan techniczny obiektu nie stwarza zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi oraz pozwala na jego bezpieczne użytkowanie zgodne z dotychczasowym lub zamierzonym sposobem użytkowania (NSA, wyrok z 16.11.2023 r., II OSK 1497/22).

Istotne jest, że w uproszczonej procedurze nie bada się zgodności z planem miejscowym – kryterium legalizacji koncentruje się na bezpieczeństwie technicznym obiektu (NSA, wyrok z 22.04.2026 r., II OSK 169/24). Legalizacja przeprowadzona w tym trybie nie wiąże się z opłatą legalizacyjną. Spełnienie warunków formalnych powoduje, że organ ma związany obowiązek wydania decyzji legalizacyjnej, która jednocześnie stanowi podstawę do użytkowania obiektu (NSA, wyrok z 22.04.2026 r., II OSK 169/24).

Nie oznacza to jednak, że każda wieloletnia samowola zostanie zalegalizowana. Jeżeli wymagane dokumenty nie zostaną przedstawione albo ekspertyza wykaże brak możliwości bezpiecznego użytkowania obiektu, organ może wydać decyzję nakazującą rozbiórkę. Dodatkowo nowelizacja Prawa budowlanego zawiera przepis przejściowy, który wyłącza możliwość wszczęcia uproszczonej legalizacji w stosunku do obiektów, wobec których przed 19.09.2020 r. wydano decyzję o nakazie rozbiórki (NSA, wyrok z 29.10.2025 r., II OSK 735/23).

W przypadku innych naruszeń dotyczących robót budowlanych ustawodawca przewidział ponadto szczególne rozwiązania po upływie co najmniej 10 lat od zakończenia robót, wynikające z art. 50 ust. 6 Prawa budowlanego. Chodzi tu o zmianę sposobu oceny części naruszeń, z koncentracją m.in. na zagrożeniu dla życia lub zdrowia ludzi, a nie o całkowite „przedawnienie” odpowiedzialności administracyjnej (por. NSA, wyrok z 13.07.2023 r., II OSK 661/22).

Samowola budowlana nie zawsze oznacza rozbiórkę

W sprawach dotyczących samowoli budowlanej kluczowe jest prawidłowe zakwalifikowanie naruszenia. Inne przepisy stosuje się do obiektu wybudowanego całkowicie bez pozwolenia, inne do inwestycji wymagającej jedynie zgłoszenia, a jeszcze inne do robót wykonanych z istotnym odstępstwem od zatwierdzonego projektu.

Dlatego przed podjęciem działań należy ustalić przede wszystkim:

  • datę wykonania robót (co decyduje o stosowaniu odpowiedniego stanu prawnego, w tym przepisów przejściowych),
  • zakres wymaganych w tamtym czasie formalności,
  • stan dokumentacji budowlanej,
  • zgodność obiektu z regulacjami planistycznymi (w klasycznym trybie legalizacyjnym),
  • stan techniczny obiektu (w szczególności przy uproszczonej legalizacji po 20 latach).

Dopiero na tej podstawie można odpowiedzialnie ocenić, czy możliwa jest legalizacja, konieczne będzie wykonanie robót naprawczych, czy też należy liczyć się z ryzykiem wydania nakazu rozbiórki. Linia orzecznicza NSA akcentuje, że celem postępowania legalizacyjnego i naprawczego jest przede wszystkim doprowadzenie inwestycji do stanu zgodnego z prawem, a rozbiórka jest środkiem ostatecznym, stosowanym w sytuacjach, w których nie ma realnej możliwości usunięcia nieprawidłowości (NSA, wyrok z 14.05.2021 r., II OSK 2790/18; wyrok z 4.12.2025 r., II OSK 1528/23).

infor.pl

2026-08-25
/ Dodał:Gelen

Po wypadku przy pracy liczy się nie tylko leczenie, ale także szybkie zgłoszenie zdarzenia, zabezpieczenie dowodów i prawidłowe przeprowadzenie postępowania powypadkowego. Ustalenia zawarte w protokole mogą mieć bezpośrednie znaczenie dla prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego.

Wyjaśniamy, kiedy zdarzenie jest wypadkiem przy pracy, jak wygląda procedura i protokół powypadkowy, jakie prawa ma pracownik, czego musi dopilnować pracodawca oraz kiedy sprawę warto skierować do PIP, ZUS albo sądu.

Najważniejsze:

  • Wypadkiem przy pracy jest zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz albo śmierć i pozostające w związku z pracą.
  • Pracownik, jeżeli pozwala mu na to stan zdrowia, powinien niezwłocznie poinformować przełożonego o wypadku i zadbać o zabezpieczenie dowodów.
  • Zespół powypadkowy powinien sporządzić protokół zasadniczo w ciągu 14 dni od uzyskania zawiadomienia o wypadku, a pracodawca zatwierdza go nie później niż w ciągu 5 dni od sporządzenia.
  • Przed zatwierdzeniem protokołu poszkodowany ma prawo zapoznać się z jego treścią, przeglądać akta oraz zgłosić uwagi i zastrzeżenia.
  • Uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy może otworzyć drogę m.in. do zasiłku chorobowego w wysokości 100% podstawy wymiaru, świadczenia rehabilitacyjnego, jednorazowego odszkodowania lub renty, jeżeli spełnione są ustawowe warunki.

W praktyce spór po wypadku często nie dotyczy samego faktu, że pracownik doznał urazu, lecz tego, czy zdarzenie spełnia ustawową definicję wypadku przy pracy, jakie były jego przyczyny oraz czy dokumentacja powypadkowa została przygotowana prawidłowo. Dlatego znaczenie mają pierwsze działania po zdarzeniu: zgłoszenie wypadku, dokumentacja medyczna, zeznania świadków, zdjęcia, monitoring oraz treść protokołu.

Trzeba również rozdzielić kilka różnych postępowań. Pracodawca i zespół powypadkowy ustalają okoliczności i przyczyny wypadku, ZUS albo płatnik składek rozstrzyga o określonych świadczeniach, Państwowa Inspekcja Pracy kontroluje przestrzeganie prawa pracy i przepisów BHP, a spór dotyczący protokołu lub decyzji w sprawie świadczeń może wymagać skierowania sprawy do sądu.

Czym jest wypadek przy pracy i jakie problemy obejmuje

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą.

Cztery elementy definicji wypadku przy pracy

Aby zdarzenie pracownika zostało zakwalifikowane jako wypadek przy pracy, trzeba więc co do zasady ustalić jednoczesne wystąpienie czterech elementów:

  • nagłości zdarzenia - chodzi o zdarzenie dające się umiejscowić w określonym czasie, a nie o proces chorobowy rozwijający się stopniowo przez wiele miesięcy lub lat,
  • przyczyny zewnętrznej - czynnika pochodzącego spoza organizmu pracownika, który doprowadził do zdarzenia lub współuczestniczył w jego powstaniu,
  • urazu albo śmierci - samo niebezpieczne zdarzenie, które nie spowodowało urazu ani śmierci, nie spełnia pełnej ustawowej definicji wypadku przy pracy,
  • związku z pracą - zdarzenie musi nastąpić w okolicznościach wskazanych w ustawie, np. podczas wykonywania zwykłych czynności, polecenia przełożonego albo czynności na rzecz pracodawcy.

Związek z pracą może wystąpić również wtedy, gdy pracownik wykonuje czynność na rzecz pracodawcy bez wyraźnego polecenia. Ustawa przewiduje też określone sytuacje traktowane na równi z wypadkiem przy pracy, między innymi niektóre wypadki podczas podróży służbowej.

Czy błąd albo wina pracownika wykluczają wypadek?

Samo ustalenie, że pracownik popełnił błąd lub przyczynił się do zdarzenia, nie oznacza automatycznie, że zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy. Osobno trzeba ocenić ustawową definicję wypadku, a osobno prawo do świadczeń.

Art. 21 ustawy wypadkowej przewiduje możliwość pozbawienia ubezpieczonego świadczeń, gdy wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez niego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Odrębne konsekwencje mogą powstać również wtedy, gdy ubezpieczony będący w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem określonych środków w znacznym stopniu przyczynił się do wypadku.

Najważniejsze przepisy i dokumenty do sprawdzenia

Podstawowe obowiązki pracodawcy po wypadku wynikają z art. 234 Kodeksu pracy. Pracodawca ma obowiązek podjąć działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić pierwszą pomoc, ustalić okoliczności i przyczyny wypadku w przewidzianym prawem trybie oraz zastosować środki zapobiegające podobnym zdarzeniom.

Szczegółowy przebieg postępowania reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy. Z kolei wzór protokołu określa rozporządzenie z 24 maja 2019 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy.

Jakie dokumenty i dowody mają największe znaczenie?

W zależności od charakteru zdarzenia zespół powypadkowy powinien zebrać materiał pozwalający możliwie dokładnie odtworzyć przebieg wypadku. W praktyce znaczenie mogą mieć:

  • wyjaśnienia poszkodowanego,
  • informacje przekazane przez świadków,
  • dokumentacja medyczna dotycząca urazu,
  • zdjęcia lub szkice miejsca zdarzenia,
  • nagrania z monitoringu, jeżeli istnieją i można je zabezpieczyć,
  • instrukcje obsługi maszyny lub urządzenia,
  • dokumentacja dotycząca szkolenia BHP,
  • ocena ryzyka zawodowego na stanowisku pracy,
  • dokumenty potwierdzające wydanie środków ochrony indywidualnej,
  • opinie lekarza lub innych specjalistów, jeżeli są potrzebne do ustalenia rodzaju i skutków wypadku.

Warto odróżnić wypadek przy pracy od choroby zawodowej. W chorobie zawodowej kluczowe jest rozpoznanie jednostki chorobowej i wykazanie związku z warunkami pracy w odrębnej procedurze. Praktyczny przykład takiego postępowania przedstawia tekst Choroba zawodowa nauczyciela.

Najważniejsze terminy postępowania powypadkowego

EtapTerminCo warto wiedzieć
Zgłoszenie wypadku przełożonemuNiezwłocznie, jeżeli pozwala na to stan zdrowiaOpóźnienie może utrudnić późniejsze odtworzenie zdarzenia i zebranie dowodów.
Sporządzenie protokołu powypadkowegoCo do zasady do 14 dni od uzyskania zawiadomienia o wypadkuJeżeli termin został przekroczony z powodu uzasadnionych przeszkód lub trudności, przyczyna opóźnienia powinna znaleźć się w protokole.
Zatwierdzenie protokołu przez pracodawcęDo 5 dni od jego sporządzeniaPrzed zatwierdzeniem pracownik musi mieć możliwość zapoznania się z protokołem i zgłoszenia uwag.
Nowy protokół po zwrocie do uzupełnieniaDo 5 dniDotyczy m.in. sytuacji, gdy zgłoszono zastrzeżenia albo protokół nie odpowiada wymogom rozporządzenia.
Odwołanie od decyzji ZUSCo do zasady 1 miesiąc od doręczenia decyzjiOdwołanie wnosi się za pośrednictwem jednostki ZUS, która wydała decyzję, do sądu wskazanego w pouczeniu.

Prawa pracownika krok po kroku

1. Zgłoś zdarzenie i zadbaj o leczenie

Jeżeli stan zdrowia na to pozwala, pracownik powinien niezwłocznie poinformować przełożonego o wypadku. W sytuacji poważnego urazu pierwszeństwo ma oczywiście ratowanie zdrowia i życia. Dokumentacja z pierwszej pomocy, SOR, pogotowia, szpitala albo późniejszego leczenia może mieć istotne znaczenie przy ustalaniu rodzaju i następstw urazu.

2. Zabezpiecz informacje o przebiegu zdarzenia

Warto zapisać dane świadków, dokładną godzinę i miejsce wypadku, wskazać urządzenia lub przedmioty uczestniczące w zdarzeniu oraz poinformować pracodawcę o monitoringu lub innych dowodach, które mogą zniknąć wraz z upływem czasu. Nie należy samodzielnie ingerować w miejsce wypadku, jeżeli zostało ono zabezpieczone na potrzeby postępowania.

3. Złóż wyjaśnienia zespołowi powypadkowemu

Zespół powypadkowy powinien wysłuchać wyjaśnień poszkodowanego, jeżeli pozwala na to jego stan zdrowia, zebrać informacje od świadków, dokonać oględzin i zgromadzić inne potrzebne materiały. Jeżeli opis sporządzony przez zespół pomija ważną okoliczność, pracownik powinien ją wskazać możliwie precyzyjnie.

4. Sprawdź protokół przed zatwierdzeniem

Przed zatwierdzeniem protokołu zespół powypadkowy ma obowiązek zapoznać poszkodowanego z jego treścią. Pracownik ma również prawo wglądu do akt sprawy oraz sporządzania z nich notatek, odpisów i kopii.

Jeżeli pracownik nie zgadza się z opisem przebiegu wypadku, wskazanymi przyczynami albo kwalifikacją zdarzenia, może zgłosić uwagi i zastrzeżenia. W praktyce najlepiej zrobić to w sposób umożliwiający późniejsze wykazanie ich treści, zwłaszcza gdy spór dotyczy istotnych faktów lub prawa do świadczeń.

5. Odbierz zatwierdzony protokół

Po zatwierdzeniu pracodawca powinien niezwłocznie doręczyć protokół poszkodowanemu. Dokument ten jest bardzo ważny przy dochodzeniu świadczeń, ponieważ ZUS może odmówić ich przyznania m.in. w razie nieprzedstawienia protokołu powypadkowego, nieuznania w nim zdarzenia za wypadek przy pracy albo stwierdzenia, że protokół zawiera bezpodstawne ustalenia.

6. Ustal, o jakie świadczenia możesz wystąpić

Zakres świadczeń zależy od skutków wypadku. Ustawa wypadkowa przewiduje między innymi:

  • zasiłek chorobowy - gdy niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy; z ubezpieczenia wypadkowego przysługuje on od pierwszego dnia niezdolności i zasadniczo wynosi 100% podstawy wymiaru,
  • świadczenie rehabilitacyjne - gdy po wyczerpaniu zasiłku chorobowego pracownik jest nadal niezdolny do pracy, ale dalsze leczenie lub rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy,
  • zasiłek wyrównawczy - w przypadkach przewidzianych ustawą, gdy wynagrodzenie pracownika uległo obniżeniu wskutek stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu,
  • jednorazowe odszkodowanie - gdy wskutek wypadku powstał stały albo długotrwały uszczerbek na zdrowiu; stopień uszczerbku ocenia się po zakończeniu leczenia i rehabilitacji,
  • rentę z tytułu niezdolności do pracy - jeżeli wskutek wypadku ubezpieczony stał się niezdolny do pracy i spełnia warunki przewidziane w przepisach,
  • świadczenia dla uprawnionych członków rodziny w przypadku śmierci ubezpieczonego wskutek wypadku.

Wniosek o jednorazowe odszkodowanie pracownik składa po zakończeniu leczenia i rehabilitacji, co do zasady za pośrednictwem płatnika składek. Do sprawy potrzebna jest odpowiednia dokumentacja powypadkowa i medyczna.

Checklista po wypadku przy pracy:

  • sprawdź, czy pracodawca otrzymał jednoznaczną informację o zdarzeniu i jego dacie,
  • zachowaj dokumentację medyczną wskazującą uraz i przebieg leczenia,
  • zapisz dane świadków oraz informacje o monitoringu, zdjęciach i innych dowodach,
  • przed zatwierdzeniem dokładnie przeczytaj protokół i porównaj go z rzeczywistym przebiegiem wypadku,
  • jeżeli ustalenia są nieprawidłowe, zgłoś konkretne uwagi i wskaż dowody, które je potwierdzają,
  • odbierz kopię zatwierdzonego protokołu i przechowuj ją razem z dokumentacją leczenia,
  • ustal, które świadczenie odpowiada skutkom wypadku i jakie dokumenty trzeba przekazać płatnikowi składek albo ZUS,
  • jeżeli otrzymasz decyzję odmowną z ZUS, sprawdź pouczenie i termin jej zaskarżenia.

Ważne: Jeżeli protokół zawiera ustalenia, z którymi się nie zgadzasz, albo pracodawca odmawia przeprowadzenia postępowania powypadkowego, nie ograniczaj się do ustnej rozmowy. W spornej sprawie znaczenie ma treść dokumentów, zgromadzone dowody i to, jakie działania zostały podjęte na poszczególnych etapach procedury. W takiej sytuacji warto skonsultować dokumentację przed skierowaniem sprawy do PIP, ZUS lub sądu.

Obowiązki pracodawcy i typowe błędy

Pracodawca nie może ograniczyć się do przyjęcia informacji o wypadku i przekazania pracownikowi formularza. Kodeks pracy i rozporządzenie powypadkowe nakładają na niego konkretne obowiązki.

Co powinien zrobić pracodawca?

  • usunąć lub ograniczyć zagrożenie i zapewnić pierwszą pomoc poszkodowanym,
  • zabezpieczyć miejsce wypadku przed dostępem osób niepowołanych, niepotrzebnym uruchamianiem maszyn oraz zmianą położenia przedmiotów pozwalających odtworzyć przebieg zdarzenia,
  • powołać zespół powypadkowy w składzie odpowiadającym przepisom,
  • zapewnić zebranie dowodów potrzebnych do ustalenia okoliczności i przyczyn zdarzenia,
  • sporządzić i zatwierdzić dokumentację w terminach wynikających z rozporządzenia,
  • doręczyć zatwierdzony protokół poszkodowanemu,
  • prowadzić rejestr wypadków i przechowywać protokół wraz z dokumentacją powypadkową przez 10 lat,
  • wyciągnąć wnioski profilaktyczne i zastosować środki zapobiegające podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Przy wypadku śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym pracodawca ma dodatkowo obowiązek niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy oraz prokuratora. Obowiązek dotyczy również innego zdarzenia, które wywołało takie skutki, ma związek z pracą i może zostać uznane za wypadek przy pracy.

Najczęstsze błędy w postępowaniu powypadkowym

Do problemów prowadzą przede wszystkim:

  • opóźnianie rozpoczęcia postępowania mimo otrzymania informacji o wypadku,
  • nieprawidłowe zabezpieczenie miejsca zdarzenia i utrata dowodów,
  • pomijanie świadków albo brak próby uzyskania dostępnych nagrań,
  • sporządzenie protokołu wyłącznie na podstawie wersji jednej strony,
  • brak szczegółowego uzasadnienia, gdy zespół odmawia uznania zdarzenia za wypadek przy pracy,
  • nieuwzględnienie zgłoszonych przez pracownika zastrzeżeń i dokumentów,
  • traktowanie samego błędu pracownika jako automatycznej podstawy do odmowy uznania wypadku,
  • przekroczenie 14-dniowego terminu bez wskazania w protokole przyczyn uzasadniających opóźnienie,
  • brak działań profilaktycznych po zakończeniu postępowania.

Jeżeli zespół stwierdza w protokole, że zdarzenie nie jest wypadkiem przy pracy albo że występują okoliczności mogące wpłynąć na prawo do świadczeń, takie stanowisko powinno zostać szczegółowo uzasadnione i oparte na wskazanych dowodach.

Terminy, dowody, roszczenia i kiedy iść do PIP albo sądu

Najpierw dowody, potem spór o kwalifikację

Im więcej czasu upływa od zdarzenia, tym trudniejsze może być ustalenie jego rzeczywistego przebiegu. Zapis monitoringu może zostać nadpisany, świadkowie mogą zapomnieć szczegóły, a wygląd miejsca wypadku może się zmienić. Dlatego w sytuacji spornej warto od początku identyfikować dowody, które potwierdzają godzinę, miejsce, wykonywane czynności, sposób powstania urazu oraz zewnętrzną przyczynę zdarzenia.

Szczególnej analizy wymagają przypadki, w których do zdarzenia dochodzi na tle wcześniejszych problemów zdrowotnych. Sam fakt wystąpienia zawału, omdlenia czy innego nagłego pogorszenia stanu zdrowia w godzinach pracy nie przesądza jeszcze o kwalifikacji prawnej. Trzeba ustalić między innymi istnienie przyczyny zewnętrznej oraz jej znaczenie dla zdarzenia. Jeden z takich problemów przedstawia artykuł Zawał serca w pracy a rozwiązanie stosunku pracy.

Kiedy zwrócić się do Państwowej Inspekcji Pracy?

Kontakt z PIP może być zasadny zwłaszcza wtedy, gdy problem dotyczy przestrzegania przepisów BHP albo prawidłowego wykonania obowiązków powypadkowych przez pracodawcę, np. gdy pracodawca nie podejmuje wymaganych czynności, nie zabezpiecza miejsca zdarzenia, przewleka postępowanie lub nie realizuje obowiązków dotyczących wypadku ciężkiego, śmiertelnego albo zbiorowego.

PIP może skontrolować przestrzeganie przepisów przez pracodawcę. W odniesieniu do protokołów dotyczących wypadków śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych inspektor pracy ma także szczególne uprawnienia przewidziane w rozporządzeniu, w tym możliwość zwrotu protokołu z uzasadnionym wnioskiem o ponowne ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku, gdy ustalenia naruszają uprawnienia pracownika albo zawierają nieprawidłowe wnioski profilaktyczne.

PIP nie zastępuje jednak ZUS w przyznawaniu świadczeń i nie zastępuje sądu w każdym sporze dotyczącym treści protokołu.

Kiedy potrzebny może być sąd pracy?

Jeżeli pracownik nie zgadza się z treścią zatwierdzonego protokołu, w szczególności z odmową uznania zdarzenia za wypadek przy pracy, może skierować do sądu pracy powództwo dotyczące sprostowania lub prawidłowego ustalenia treści dokumentacji powypadkowej. Droga sądowa może być potrzebna również wtedy, gdy pracodawca odmawia przeprowadzenia postępowania powypadkowego mimo zgłoszenia zdarzenia.

W takim sporze szczególne znaczenie mają dokumentacja medyczna, zeznania świadków, monitoring, dokumentacja BHP, opinie specjalistyczne i treść wyjaśnień składanych bezpośrednio po wypadku.

Co zrobić po odmowie świadczenia przez ZUS?

Jeżeli ZUS odmówi prawa do świadczenia, wydaje decyzję. Od decyzji można się odwołać do właściwego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Odwołanie wnosi się za pośrednictwem jednostki ZUS, która wydała decyzję, a zasadniczy termin wynosi miesiąc od dnia doręczenia decyzji. Właściwy sąd należy sprawdzić w pouczeniu dołączonym do konkretnej decyzji, ponieważ zależy on również od rodzaju świadczenia.

W przypadku zasiłku chorobowego trzeba dodatkowo pamiętać, że roszczenie o jego wypłatę co do zasady przedawnia się po upływie 6 miesięcy od ostatniego dnia okresu, za który zasiłek przysługuje. Jeżeli niezgłoszenie roszczenia nastąpiło z przyczyn niezależnych od ubezpieczonego, przepisy przewidują szczególne zasady liczenia tego terminu.

Czy poza ZUS można dochodzić roszczeń od pracodawcy?

W określonych sytuacjach wypadek przy pracy może prowadzić również do powstania roszczeń cywilnych wobec pracodawcy, np. związanych z niepokrytą szkodą lub krzywdą. Samo uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy nie oznacza jednak automatycznie odpowiedzialności cywilnej pracodawcy. Trzeba odrębnie ustalić podstawę jego odpowiedzialności, szkodę, związek przyczynowy oraz zakres świadczeń już uzyskanych z systemu ubezpieczeń społecznych.

Terminy przedawnienia takich roszczeń zależą od ich podstawy i konkretnego stanu faktycznego. Jeżeli skutki wypadku są poważne albo istnieje ryzyko sporu o odpowiedzialność, nie warto odkładać analizy do czasu zakończenia wszystkich postępowań przed ZUS.

Artykuły szczegółowe w klastrze - kiedy potrzebna jest dokładniejsza analiza

Ten poradnik porządkuje podstawową procedurę po wypadku przy pracy, ale nie każdy przypadek można rozstrzygnąć wyłącznie na podstawie ogólnych zasad. Osobnej analizy wymagają zwłaszcza sytuacje, w których sporne jest zachowanie pracownika, zdarzenie ma podłoże zdrowotne, problem dotyczy rozróżnienia wypadku i choroby zawodowej albo pojawiają się wątpliwości związane z powrotem do pracy po zakończeniu zwolnienia.

W takich sprawach trzeba skonfrontować ogólne reguły z konkretnymi dowodami: przebiegiem zdarzenia, dokumentacją medyczną, obowiązkami na danym stanowisku, oceną ryzyka zawodowego oraz treścią protokołu. Dlatego w poszczególnych częściach poradnika wskazano artykuły rozwijające najczęstsze problemy szczegółowe bez powielania całej procedury powypadkowej.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak znaczenie dowodów, protokołu i terminów może wyglądać w różnych sytuacjach.

PRZYKŁAD 1

Pracownik obsługujący urządzenie został uderzony ruchomym elementem maszyny i doznał urazu dłoni. Bezpośredni przełożony wiedział o zdarzeniu, ale uznał je za niegroźne i nie rozpoczął od razu postępowania. Po kilku dniach okazało się, że uraz jest poważniejszy. W takiej sytuacji znaczenie mają dokumentacja medyczna, relacje świadków, zapis monitoringu i stan urządzenia. Późniejsze rozpoczęcie postępowania nie zwalnia pracodawcy z obowiązku ustalenia okoliczności wypadku, ale utrata monitoringu lub zmiana ustawienia maszyny może znacząco utrudnić dowodzenie.

PRZYKŁAD 2

Pracownik przewrócił się podczas wykonywania obowiązków u klienta pracodawcy. W protokole zapisano, że przyczyną była wyłącznie jego nieuwaga. Pracownik wskazuje jednak, że podłoga była mokra, nieoznaczona i śliska. Sama ocena, że pracownik nie zachował ostrożności, nie wystarczy do pominięcia innych możliwych przyczyn zdarzenia. Zespół powinien ocenić także stan miejsca wypadku, informacje świadków i dostępne zdjęcia. Jeżeli zatwierdzony protokół nadal pomija istotne dowody, pracownik może rozważyć jego zakwestionowanie przed sądem pracy.

PRZYKŁAD 3

Pracownik po niewielkim wypadku był niezdolny do pracy przez 28 dni i po zakończeniu zwolnienia chce wrócić na swoje stanowisko. Sam fakt przebywania na takim zwolnieniu nie uruchamia obowiązku badań kontrolnych przewidzianego w Kodeksie pracy dla niezdolności do pracy z powodu choroby trwającej dłużej niż 30 dni. Trzeba jednak odróżnić kwestię badań od zakończenia postępowania powypadkowego i prawa do świadczeń. Szerzej zasady powrotu omawia artykuł Zwolnienie lekarskie do 30 dni.

FAQ

Czy wypadek przy pracy trzeba zgłosić tego samego dnia?

Pracownik, jeżeli pozwala mu na to stan zdrowia, powinien poinformować przełożonego o wypadku niezwłocznie. Późniejsze zgłoszenie nie oznacza automatycznie, że zdarzenie nie może zostać uznane za wypadek przy pracy, ale może utrudnić zebranie wiarygodnych dowodów i odtworzenie przebiegu zdarzenia.

Czy protokół zawsze musi powstać w ciągu 14 dni?

Zasadą jest sporządzenie protokołu przez zespół powypadkowy nie później niż w terminie 14 dni od uzyskania zawiadomienia o wypadku. Jeżeli z powodu uzasadnionych przeszkód lub trudności nie było to możliwe, protokół może powstać później, ale przyczyna opóźnienia powinna zostać w nim wskazana.

Czy pracownik musi zgodzić się z protokołem powypadkowym?

Nie. Przed zatwierdzeniem pracownik powinien zostać zapoznany z treścią protokołu i ma prawo zgłosić uwagi oraz zastrzeżenia. Ma również prawo wglądu do akt postępowania i sporządzania z nich kopii.

Czy można zakwestionować zatwierdzony protokół?

Tak. Jeżeli pracownik nie zgadza się z ustaleniami protokołu, może dochodzić ich sprostowania lub prawidłowego ustalenia przed sądem pracy. Szczególnie ważne jest wtedy zgromadzenie dowodów potwierdzających rzeczywisty przebieg zdarzenia.

Czy po wypadku przy pracy zasiłek chorobowy wynosi 100%?

Jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy i ubezpieczony ma prawo do świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego, zasiłek chorobowy przysługuje w wysokości 100% podstawy wymiaru. Ustawa przewiduje jednak sytuacje, w których prawo do świadczeń może zostać wyłączone.

Czy wina pracownika automatycznie pozbawia go świadczeń?

Nie. Znaczenie mają przesłanki określone w art. 21 ustawy wypadkowej. Jedną z nich jest sytuacja, gdy wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez ubezpieczonego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Zwykłe przyczynienie się pracownika nie powinno być automatycznie utożsamiane z tą przesłanką.

Kiedy można wystąpić o jednorazowe odszkodowanie?

Jednorazowe odszkodowanie przysługuje ubezpieczonemu, który wskutek wypadku przy pracy doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Stopień uszczerbku i jego związek z wypadkiem ocenia się po zakończeniu leczenia i rehabilitacji. Wniosek pracownika składa się co do zasady za pośrednictwem płatnika składek.

PIP czy ZUS - gdzie zgłosić problem po wypadku?

To zależy od problemu. PIP zajmuje się przestrzeganiem prawa pracy, BHP i obowiązków pracodawcy związanych z postępowaniem powypadkowym. ZUS rozstrzyga o świadczeniach, które należą do jego właściwości. Jeżeli spór dotyczy treści protokołu, potrzebny może być sąd pracy, a od decyzji ZUS odwołanie składa się za pośrednictwem ZUS do właściwego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych.

Podsumowanie

Po wypadku przy pracy pracownik powinien przede wszystkim zadbać o zdrowie, zgłoszenie zdarzenia i zabezpieczenie dowodów. Następnie warto uważnie uczestniczyć w postępowaniu powypadkowym i sprawdzić protokół jeszcze przed jego zatwierdzeniem. Nieprawidłowy opis przyczyn lub przebiegu zdarzenia może później wpływać na postępowanie przed ZUS.

Jeżeli pracodawca nie wykonuje obowiązków powypadkowych, problem może wymagać interwencji PIP. Jeżeli spór dotyczy treści protokołu, możliwa jest droga przed sądem pracy. W przypadku odmowy świadczenia przez ZUS trzeba natomiast pilnować terminu odwołania wskazanego w decyzji. Przy poważnym urazie lub złożonym stanie faktycznym dokumentację warto przeanalizować przed podjęciem dalszych kroków.

Źródła

  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, w szczególności art. 234, 236 i 237.
  • Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r. poz. 1644, w szczególności art. 3, 6, 8-9, 11-12 oraz 21-22.
  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, Dz.U. z 2009 r. Nr 105, poz. 870.
  • Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 24 maja 2019 r. w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, Dz.U. z 2019 r. poz. 1071.
  • Oficjalne materiały Państwowej Inspekcji Pracy i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotyczące postępowania powypadkowego i świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego - stan na 13 sierpnia 2026 r.

prawo-pracy.pl

2026-08-24
/ Dodał:Gelen

Na odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę pracownik ma co do zasady 21 dni od doręczenia pisma wypowiadającego umowę, a nie od dnia, w którym kończy się okres wypowiedzenia. W pozwie trzeba wskazać, dlaczego wypowiedzenie jest nieuzasadnione lub narusza przepisy oraz jakiego rozstrzygnięcia pracownik żąda.

Poniżej wyjaśniamy, do jakiego sądu złożyć pozew, jakie dokumenty i dowody przygotować, kiedy można żądać przywrócenia do pracy albo odszkodowania oraz jak wypowiedzenie wpływa na odprawę, ekwiwalent za urlop, świadectwo pracy i zasiłek dla bezrobotnych.

Najważniejsze:

  • Na odwołanie od wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę są co do zasady 21 dni od doręczenia pisma wypowiadającego, a nie od końca okresu wypowiedzenia.
  • Sprawy o bezskuteczność wypowiedzenia, przywrócenie do pracy lub odszkodowanie rozpoznaje co do zasady sąd rejonowy - sąd pracy.
  • Przy umowie na czas określony i nieokreślony wypowiedzenie można podważać, gdy jest nieuzasadnione albo narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę.
  • Do pozwu warto przygotować wypowiedzenie, umowę, dokumenty dotyczące wskazanej przyczyny, korespondencję oraz dane świadków.
  • Jeżeli termin 21 dni został przekroczony bez winy pracownika, można żądać jego przywrócenia w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia.

Odwołanie od wypowiedzenia jest w praktyce pozwem przeciwko pracodawcy. Samo złożenie pozwu nie anuluje wypowiedzenia ani automatycznie nie zatrzymuje biegu okresu wypowiedzenia. Jeżeli sąd wyda wyrok już po rozwiązaniu umowy, zamiast uznania wypowiedzenia za bezskuteczne aktualne może być żądanie przywrócenia do pracy albo odszkodowania.

Trzeba też odróżnić kilka trybów zakończenia zatrudnienia. Wypowiedzenie przez pracodawcę podlega zasadom opisanym przede wszystkim w art. 44-48 Kodeksu pracy. Porozumienie stron jest zgodnym oświadczeniem obu stron i nie jest wypowiedzeniem. Rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika, potocznie nazywane zwolnieniem dyscyplinarnym, podlega odrębnym regułom. Jeszcze inną sytuacją jest rozwiązanie umowy przez pracownika bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 Kodeksu pracy.

Kiedy możliwe jest odwołanie od wypowiedzenia do sądu pracy

Pracownik może odwołać się do sądu pracy od wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę. W przypadku umowy na czas określony lub nieokreślony sąd bada przede wszystkim, czy wypowiedzenie było uzasadnione oraz czy pracodawca zachował przepisy regulujące wypowiadanie umów o pracę. Dla umowy na okres próbny zakres roszczeń jest odmienny, dlatego przed sformułowaniem pozwu trzeba najpierw ustalić rodzaj umowy.

Podstawą sporu może być między innymi brak wymaganej pisemnej formy oświadczenia, brak wskazania przyczyny tam, gdzie pracodawca ma obowiązek ją podać, naruszenie szczególnej ochrony trwałości zatrudnienia albo wadliwe przeprowadzenie wymaganej procedury. Od 2023 r. pracodawca powinien wskazać przyczynę wypowiedzenia zarówno umowy na czas nieokreślony, jak i umowy na czas określony. Sąd ocenia jednak konkretny stan faktyczny i dowody, dlatego samo niezadowolenie pracownika z decyzji pracodawcy nie przesądza o wygraniu sprawy.

W praktyce znaczenie ma również sposób, w jaki oświadczenie zostało złożone. Brak prawidłowej formy może stanowić naruszenie przepisów o wypowiadaniu, ale nie należy zakładać, że takie oświadczenie po prostu nie wywołało żadnych skutków.

Jeżeli strony podpisały porozumienie rozwiązujące umowę, pracownik nie powinien budować pozwu tak, jak gdyby pracodawca jednostronnie wypowiedział umowę. Z kolei przy rozwiązaniu bez wypowiedzenia termin na dochodzenie roszczeń jest również krótki, ale podstawą roszczeń są inne przepisy niż przy zwykłym wypowiedzeniu. Prawidłowe rozpoznanie trybu rozwiązania umowy jest więc pierwszym krokiem przed wniesieniem sprawy.

Forma, terminy i wymagane dokumenty

Termin 21 dni liczy się od doręczenia wypowiedzenia

Zgodnie z art. 264 § 1 Kodeksu pracy odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę. To najważniejszy termin w całej procedurze. Nie czeka się do ostatniego dnia okresu wypowiedzenia. Przy trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia pracownik, który zacznie działać dopiero po ustaniu zatrudnienia, może więc być już po terminie.

Jeżeli pracownik nie dochował terminu bez swojej winy, art. 265 Kodeksu pracy pozwala żądać jego przywrócenia. Wniosek trzeba złożyć w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia i uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające spóźnienie. Nie jest to automatyczne przedłużenie terminu, dlatego w pozwie lub odrębnym piśmie trzeba wyraźnie przedstawić przyczynę opóźnienia.

Do jakiego sądu złożyć pozew

Sprawy o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, przywrócenie do pracy i odszkodowanie za nieuzasadnione albo naruszające przepisy wypowiedzenie należą do właściwości sądów rejonowych - sądów pracy, niezależnie od wartości przedmiotu sporu. Pozew można wnieść między innymi do sądu właściwego ogólnie dla pozwanego pracodawcy albo do sądu, w którego obszarze praca jest, była lub miała być wykonywana.

Pozew powinien spełniać ogólne wymagania pisma procesowego. Należy wskazać sąd, strony, żądanie, okoliczności faktyczne, na których żądanie się opiera, oraz dowody. W pierwszym piśmie trzeba też podać dane identyfikujące strony i adresy, a pracownik będący osobą fizyczną podaje swój numer PESEL. Pozew podpisuje pracownik albo jego pełnomocnik i dołącza wymienione załączniki.

Pracownik działający bez adwokata lub radcy prawnego może również zgłosić powództwo ustnie do protokołu w sądzie właściwym. Wynika to z art. 466 Kodeksu postępowania cywilnego. W praktyce przy sprawie o wypowiedzenie dobrze jednak wcześniej przygotować listę żądań, dat i dowodów, aby nie pominąć najważniejszych okoliczności.

Jakie dokumenty i dowody przygotować

Podstawowym dokumentem jest pismo wypowiadające umowę wraz z dowodem daty jego otrzymania. Potrzebne mogą być też umowa o pracę i aneksy, zakres obowiązków, regulaminy, oceny okresowe, korespondencja służbowa, wiadomości, dokumenty dotyczące wyników pracy, absencji albo reorganizacji, a także dane świadków. Jeśli pracodawca powołuje się na określone zdarzenia, warto zebrać materiały odnoszące się właśnie do tych zdarzeń.

Znaczenie mogą mieć także dokumenty pokazujące długość zatrudnienia, wynagrodzenie i prawidłową długość okresu wypowiedzenia. Gdy spór dotyczy skrócenia tego okresu i jego odzwierciedlenia w dokumentacji pracowniczej, pomocne jest omówienie Skrócony okres wypowiedzenia a świadectwo.

Checklista przed złożeniem pozwu:

  • ustal dokładną datę doręczenia wypowiedzenia i policz 21 dni od tej daty;
  • sprawdź, czy dokument rzeczywiście jest wypowiedzeniem pracodawcy, a nie porozumieniem stron lub rozwiązaniem bez wypowiedzenia;
  • zachowaj oryginał wypowiedzenia oraz kopertę, potwierdzenie odbioru albo inny dowód daty doręczenia;
  • przygotuj umowę o pracę, aneksy, zakres obowiązków i dokumenty odnoszące się do przyczyny wskazanej przez pracodawcę;
  • zapisz imiona, nazwiska i okoliczności, o których mogą zeznawać świadkowie;
  • ustal, czego żądasz: bezskuteczności wypowiedzenia, przywrócenia do pracy czy odszkodowania, z uwzględnieniem etapu sprawy i rodzaju umowy;
  • jeżeli termin już minął, opisz przyczynę opóźnienia i sprawdź, czy nadal mieścisz się w 7 dniach od ustania przeszkody.

Ważne: Jeżeli nie masz pewności, od którego dnia liczyć termin albo jakie żądanie sformułować, nie odkładaj analizy do końca okresu wypowiedzenia. Przy terminie 21 dni nawet poprawny merytorycznie zarzut może nie zostać rozpoznany, jeśli pozew zostanie wniesiony zbyt późno i nie ma podstaw do przywrócenia terminu.

Odprawa, ekwiwalent, świadectwo pracy i zasiłek

Odprawa nie przysługuje automatycznie przy każdym wypowiedzeniu

Samo otrzymanie wypowiedzenia nie daje jeszcze prawa do odprawy. Odprawa może wynikać między innymi z ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Ustawa ta obejmuje pracodawców zatrudniających co najmniej 20 pracowników, a przy zwolnieniu indywidualnym może mieć zastosowanie wtedy, gdy przyczyny niedotyczące pracownika stanowią wyłączny powód rozwiązania stosunku pracy.

W takim przypadku wysokość ustawowej odprawy zależy od stażu u danego pracodawcy i co do zasady odpowiada jednomiesięcznemu, dwumiesięcznemu albo trzymiesięcznemu wynagrodzeniu. Ustawa przewiduje również górny limit odprawy. W konkretnej sprawie trzeba więc ustalić liczbę zatrudnionych, rzeczywistą przyczynę zwolnienia oraz ewentualne dodatkowe źródła prawa do odprawy, na przykład regulamin lub układ zbiorowy.

Ekwiwalent za niewykorzystany urlop

Jeżeli w chwili rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy pracownik ma niewykorzystany urlop wypoczynkowy, co do zasady przysługuje mu ekwiwalent pieniężny. Wyjątek może dotyczyć sytuacji, gdy strony uzgodnią wykorzystanie urlopu w czasie kolejnej umowy zawartej bezpośrednio po poprzedniej z tym samym pracodawcą.

Od 27 stycznia 2026 r. Kodeks pracy precyzuje także termin wypłaty ekwiwalentu. Co do zasady pracodawca wypłaca go w terminie wypłaty wynagrodzenia. Jeżeli termin wypłaty wynagrodzenia przypada przed dniem ustania zatrudnienia, ekwiwalent należy wypłacić w ciągu 10 dni od rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy; gdy końcowy dzień przypada na dzień wolny od pracy, wypłata następuje w dniu poprzedzającym.

Świadectwo pracy

Jeżeli pracodawca nie zamierza ponownie zatrudnić pracownika w ciągu 7 dni od rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniego stosunku pracy, powinien wydać świadectwo pracy w dniu ustania zatrudnienia. Gdy z przyczyn obiektywnych nie jest to możliwe, pracodawca ma 7 dni na przesłanie lub doręczenie świadectwa w inny sposób. Wydania świadectwa nie można uzależniać od rozliczenia się pracownika z mienia pracodawcy.

Jeżeli świadectwo zawiera błędy, pracownik ma co do zasady 14 dni od jego otrzymania na wystąpienie do pracodawcy o sprostowanie. W razie odmowy może wystąpić do sądu pracy. Praktyczne terminy związane z tym obowiązkiem omawia również tekst Do kiedy pracodawca musi wydać świadectwo pracy.

Zasiłek dla bezrobotnych a sposób rozwiązania umowy

Od 1 czerwca 2025 r. zasady zasiłku dla bezrobotnych wynikają z ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia. Jeżeli ostatnią umowę wypowiedział pracodawca, sam ten tryb rozwiązania umowy nie jest przesłanką wyłączającą prawo do zasiłku. Osoba zarejestrowana musi jednak spełnić ogólne warunki nabycia prawa, w tym wymagany okres uprawniający do zasiłku, i nie może zachodzić inna ustawowa przeszkoda.

Inaczej może być przy innych trybach. Jeżeli pracownik sam wypowiedział ostatni stosunek pracy, ustawa co do zasady wyłącza prawo do zasiłku, z wyjątkami wskazanymi w art. 219, między innymi zmianą miejsca zamieszkania oraz rozwiązaniem umowy przez pracownika w trybie art. 55 § 1 lub § 11 Kodeksu pracy. Podobne wyłączenie może dotyczyć osoby, która swoim zawinionym zachowaniem spowodowała rozwiązanie ostatniego stosunku pracy bez wypowiedzenia.

Przy rozwiązaniu stosunku pracy za porozumieniem stron zasiłek co do zasady przysługuje po 90 dniach od rejestracji, chyba że zachodzi jeden z wyjątków ustawowych, na przykład porozumienie nastąpiło z powodu zmiany miejsca zamieszkania, upadłości lub likwidacji pracodawcy albo zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Dlatego dla oceny prawa do zasiłku ważne jest, kto i w jakim trybie zakończył zatrudnienie.

Odwołanie, dowody i roszczenia przed sądem pracy

Jakie roszczenia przysługują przy zwykłym wypowiedzeniu

Jeżeli wypowiedzenie umowy na czas określony lub nieokreślony jest nieuzasadnione albo narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd - stosownie do żądania pracownika i etapu sprawy - może orzec o bezskuteczności wypowiedzenia, a gdy umowa już się rozwiązała, o przywróceniu do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu.

Odszkodowanie z art. 471 Kodeksu pracy przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak niż wynagrodzenie za okres wypowiedzenia. Przy umowie na czas określony istnieje dodatkowe ograniczenie związane z czasem pozostałym do końca umowy, jeżeli termin jej zakończenia przypada przed wydaniem wyroku albo przywrócenie do pracy byłoby niewskazane ze względu na krótki okres pozostały do końca umowy.

Sąd może w określonych przypadkach nie uwzględnić żądania uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenia do pracy, jeżeli uzna takie rozstrzygnięcie za niemożliwe albo niecelowe, i zamiast tego zasądzić odszkodowanie. Przepisy przewidują jednak wyjątki dotyczące pracowników objętych szczególną ochroną.

Co daje przywrócenie do pracy

Jeżeli sąd przywróci pracownika do pracy, samo orzeczenie nie kończy obowiązków pracownika. Zgodnie z art. 48 Kodeksu pracy pracownik powinien zgłosić gotowość niezwłocznego podjęcia pracy w ciągu 7 dni od przywrócenia, chyba że przekroczenie tego terminu nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych.

Pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia, może przysługiwać wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy na zasadach określonych w art. 47 Kodeksu pracy. Co do zasady jest to wynagrodzenie za nie więcej niż 2 miesiące, a gdy okres wypowiedzenia wynosił 3 miesiące - za nie więcej niż 1 miesiąc. Dla niektórych pracowników objętych szczególną ochroną przepisy przewidują szersze uprawnienie.

Jak budować materiał dowodowy

Pozew powinien odnosić się do przyczyny podanej przez pracodawcę i do konkretnych naruszeń, na które pracownik się powołuje. Jeżeli pracodawca zarzuca niewykonanie obowiązku, znaczenie mogą mieć polecenia, korespondencja, harmonogramy i zeznania osób obecnych przy zdarzeniu. Jeżeli przyczyną jest reorganizacja, przydatne mogą być dokumenty pokazujące rzeczywisty zakres zmian, likwidację stanowiska, kryteria doboru lub dalsze wykonywanie tych samych zadań przez inne osoby.

Nie należy ograniczać pozwu do ogólnego stwierdzenia, że wypowiedzenie jest niesprawiedliwe. Trzeba opisać fakty: co wskazał pracodawca, dlaczego pracownik kwestionuje tę przyczynę, jakie przepisy mogły zostać naruszone i jakie dowody to potwierdzają. Warto także rozdzielić roszczenia ze sporu o samo wypowiedzenie od innych należności, takich jak odprawa, ekwiwalent urlopowy czy sprostowanie świadectwa pracy, ponieważ mają one odrębne podstawy prawne.

Przykłady błędów przy rozwiązywaniu umowy

Poniższe sytuacje pokazują, gdzie najczęściej pojawia się problem z terminem, podstawą wypowiedzenia albo prawidłowym rozpoznaniem trybu rozwiązania umowy.

PRZYKŁAD 1

Pracownik otrzymał wypowiedzenie z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia 4 maja. Uznał, że odwołanie będzie mógł złożyć dopiero po ustaniu zatrudnienia 31 sierpnia. To błąd: termin 21 dni biegnie od doręczenia pisma wypowiadającego. Jeżeli pozew zostanie wniesiony dopiero po zakończeniu zatrudnienia, pracownik musi liczyć się z zarzutem przekroczenia terminu. Przywrócenie terminu będzie możliwe tylko wtedy, gdy wykaże, że uchybienie nastąpiło bez jego winy i zachowa 7-dniowy termin na złożenie wniosku po ustaniu przeszkody.

PRZYKŁAD 2

Pracodawca wypowiedział umowę na czas nieokreślony, wskazując przyczynę, którą pracownik uważa za niezgodną z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń. Pracownik dysponuje korespondencją i wynikami pracy odnoszącymi się bezpośrednio do zarzutów. W pozwie powinien wskazać konkretnie, które elementy przyczyny kwestionuje, dołączyć lub wskazać dowody i sformułować właściwe żądanie. Samo zdanie, że decyzja pracodawcy była niesprawiedliwa, nie zastąpi opisu faktów.

PRZYKŁAD 3

Pracownik otrzymał oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z powodu nieobecności, ale przygotowuje odwołanie tak, jakby chodziło o zwykłe wypowiedzenie. To niewłaściwe rozpoznanie trybu. Rozwiązanie bez wypowiedzenia ma odrębne podstawy i roszczenia, chociaż art. 264 § 2 Kodeksu pracy również przewiduje 21 dni na wystąpienie do sądu. Przykładowy problem tego rodzaju omawia tekst Zwolnienie dyscyplinarne za nieusprawiedliwioną nieobecność.

FAQ

Od kiedy liczyć 21 dni na odwołanie od wypowiedzenia?

Od dnia doręczenia pracownikowi pisma wypowiadającego umowę. Nie od ostatniego dnia okresu wypowiedzenia ani od dnia wydania świadectwa pracy.

Czy złożenie odwołania zatrzymuje okres wypowiedzenia?

Nie automatycznie. Sam pozew nie powoduje, że wypowiedzenie przestaje działać. O bezskuteczności wypowiedzenia, przywróceniu do pracy albo odszkodowaniu rozstrzyga sąd zgodnie z przepisami i żądaniem pracownika.

Czy pracodawca musi podać przyczynę wypowiedzenia?

Tak, gdy pracodawca wypowiada umowę o pracę na czas określony albo nieokreślony, w oświadczeniu powinien wskazać przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie. Obowiązek wskazania przyczyny dotyczy też rozwiązania umowy przez pracodawcę bez wypowiedzenia.

Co zrobić, jeśli minęło 21 dni?

Jeżeli uchybienie terminowi nastąpiło bez winy pracownika, można złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Należy zrobić to w ciągu 7 dni od ustania przyczyny opóźnienia i uprawdopodobnić okoliczności, które spowodowały przekroczenie terminu.

Czy przy umowie na czas określony można żądać przywrócenia do pracy?

Co do zasady tak. Art. 45 Kodeksu pracy obejmuje obecnie zarówno umowy na czas określony, jak i nieokreślony. Jeżeli jednak termin umowy upłynął przed wydaniem orzeczenia albo do jej końca pozostał krótki okres, ustawa przewiduje sytuacje, w których pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie.

Do którego sądu pracy wnieść pozew?

Sprawy o bezskuteczność wypowiedzenia, przywrócenie i odszkodowanie rozpoznaje co do zasady sąd rejonowy - sąd pracy. Pozew można złożyć między innymi według siedziby lub miejsca zamieszkania pozwanego pracodawcy albo według miejsca, w którym praca jest, była lub miała być wykonywana.

Jakie dowody są najważniejsze w sprawie o wypowiedzenie?

Najważniejsze są dowody odnoszące się do przyczyny podanej przez pracodawcę i zarzucanych naruszeń: samo wypowiedzenie, umowa i aneksy, korespondencja, dokumentacja dotycząca pracy, regulaminy, dane świadków oraz dowód daty doręczenia wypowiedzenia.

Podsumowanie

Po otrzymaniu wypowiedzenia najpierw ustal datę doręczenia i rodzaj oświadczenia pracodawcy. Następnie sprawdź, czy wskazano wymaganą przyczynę, czy zachowano przepisy chroniące pracownika i jakie dowody potwierdzają Twoją wersję zdarzeń. Na odwołanie od wypowiedzenia są co do zasady 21 dni, więc materiał dowodowy i treść pozwu warto porządkować od razu.

W pozwie trzeba jasno wskazać, czego pracownik oczekuje od sądu, i odróżnić roszczenia wynikające z wadliwego wypowiedzenia od należności związanych z zakończeniem zatrudnienia, takich jak odprawa, ekwiwalent za urlop czy świadectwo pracy. Ocena szans zależy od treści wypowiedzenia, rodzaju umowy, chronologii zdarzeń i dostępnych dowodów

Źródła

  • Ustawa z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, w szczególności art. 30, art. 44-48, art. 97, art. 171 oraz art. 264-265.
  • Ustawa z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 126, art. 187, art. 461 i art. 466.
  • Ustawa z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, w szczególności art. 1, art. 8 i art. 10.
  • Ustawa z 20 marca 2025 r. o rynku pracy i służbach zatrudnienia, w szczególności art. 218-220.

prawo-pracy.pl

2026-08-21
/ Dodał:Gelen

To koniec nerwowego zerkania w lusterko na widok policji. Ministerstwo Infrastruktury potwierdza zmiany: użytkownicy starszych samochodów będą mogli legalnie montować retrofity LED (w tym popularne H1 i H4) w reflektorach halogenowych. Prace na szczeblu ONZ weszły w decydującą fazę, a Polska zyskała już jasny harmonogram wprowadzania nowych przepisów.

Retrofity LED w starszym aucie. Dlaczego kierowcy tak bardzo ich szukają?

Wiele starszych samochodów w Polsce ma słabe oświetlenie. Ich reflektory z tradycyjnymi żarówkami halogenowymi oferują skromny zasięg w porównaniu do tego, co potrafią współczesne systemy. Dlatego kierowcy biorą sprawy w swoje ręce i montują zamienniki – popularne retrofity LED.

To prosty sposób, by niewielkim kosztem zwiększyć skuteczność świateł do dzisiejszych standardów. Montaż jest błyskawiczny – nowoczesne LED-y mają identyczne wymiary jak klasyczne żarówki, więc pasują do gniazd bez żadnych kombinacji z adapterami. Efekt? Bielszy strumień światła, szerszy zasięg i znacznie lepsza widoczność pobocza. Do tego dochodzi trwałość: markowe LED-y potrafią wytrzymać nawet 3000 godzin, zużywając przy tym o 60% mniej energii niż halogeny.

Ministerstwo: Przepisy ONZ zmienią wszystko

Gdzie tkwi haczyk? Oczywiście w prawie. Choć technologia jest gotowa, w Polsce stosowanie retrofitów wciąż bywa uznawane za nielegalne. Jednak nowe światło na sprawę rzuca Ministerstwo Infrastruktury. Okazuje się, że 2026 rok może przynieść prawdziwy przełom.

– W ONZ trwają prace nad opracowaniem przepisów homologacyjnych dla wszystkich podstawowych źródeł światła stosowanych w pojazdach – powiedział dziennik.pl Rafał Jaśkowski, dyrektor biura komunikacji w resorcie infrastruktury.

Nowe regulacje mają sprawić, że każdy LED wykonany według nowych wytycznych będzie mógł być legalnie stosowany jako zamiennik klasycznej żarówki (np. H1 czy H4) w dowolnym aucie. Bez względu na to, co widnieje w starej homologacji reflektora.

Dopuszczenie a homologacja ECE. Tu kierowcy mylą się najczęściej

Wokół tematu narosło mnóstwo mitów, a w komentarzach zawsze pojawia się argument: to i tak nielegalne. Problem w tym, że wielu kierowców (i mechaników) myli dwa pojęcia: lokalne dopuszczenie do ruchu oraz międzynarodową homologację ECE.

To zasadnicza różnica. Dopuszczenie lokalne (które funkcjonuje np. w Niemczech czy Austrii) często dotyczy konkretnych modeli aut i nie obowiązuje automatycznie w Polsce. Z kolei homologacja ECE to standard uznawany w krajach Unii Europejskiej, w tym u nas. To sygnał, że produkt został sprawdzony pod kątem geometrii wiązki i bezpieczeństwa – dokładnie tak samo jak tradycyjna żarówka halogenowa.

Pierwsza jaskółka: H11 już przeciera szlaki

Choć na ogólną legalizację H1 czy H4 jeszcze czekamy, na rynku pojawiły się już "pierwsze jaskółki". Przykładem jest kategoria oświetlenia H11.

– Jeśli regulamin ONZ faktycznie zostanie uzupełniony o te przepisy, producenci zyskają jasne ramy projektowe, a użytkownicy pewność – mówi nam dr inż. Piotr Kaźmierczak z Instytutu Transportu Samochodowego (ITS).

Rynkowi giganci tacy jak OSRAM wprowadzili już na rynek modele z pełną homologacją ECE (np. Night Breaker LED Smart H11). W praktyce oznacza to koniec dylematu: legalny, ale słaby halogen, czy jasny, ale nielegalny LED. Homologowany retrofit H11 można bez obaw montować w każdym reflektorze przystosowanym do tej żarówki. Bez wizyt u diagnosty i dodatkowych certyfikatów.

Kiedy legalne LED-y w Polsce? Oficjalny harmonogram do 2028 roku

Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło konkretne terminy wdrażania dokumentów dla poszczególnych typów świateł. Tak wygląda harmonogram:

Rodzaj światełRok legalizacji
Przeciwmgielne2026
Drogowe (tzw. długie)2027
Mijania2028

Policja ostrzega: Za brak certyfikatu grozi utrata dowodu rejestracyjnego

Dopóki harmonogram nie obejmie danej kategorii (np. H4), kierowcy muszą zachować czujność. Policja w trakcie kontroli drogowej może sprawdzić stan oświetlenia. Jeśli zamontowany LED nie posiada homologacji ECE (jak we wspomnianym przypadku H11), spotkanie z drogówką skończy się mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Warto o tym pamiętać: W przypadku montażu legalnych retrofitów (tych z homologacją ECE) dobrym nawykiem jest zachowanie oryginalnego opakowania i wożenie go w schowku. Dlaczego? Podczas kontroli policjant nie musi wyciągać żarówki z reflektora – wystarczy mu potwierdzenie na pudełku, że produkt spełnia międzynarodowe normy. To najprostszy sposób, by uniknąć niepotrzebnych dyskusji i podejrzeń o oślepianie innych.

– Prawidłowo wyregulowane i sprawne światła pozwalają kierowcy wcześniej dostrzec przeszkodę – przypomniał podinspektor Robert Opas z Komendanta Głównego Policji.

Należy też pamiętać, że w Polsce obowiązuje jazda na światłach przez całą dobę. Za niedopełnienie tego obowiązku w ciągu dnia grozi 100 zł mandatu i 2 punkty karne. Niewłączenie właściwych świateł po zmroku – od zmierzchu do świtu – to już 300 zł kary i 6 punktów karnych.

Jeśli jednak oświetlenie posiada poważne usterki lub jest niezgodne z przepisami, funkcjonariusz może zatrzymać dowód rejestracyjny i nałożyć mandat w wysokości do 3000 zł. Odzyskanie dokumentu nastąpi dopiero po usunięciu usterki i uzyskaniu pozytywnego wyniku badania technicznego. Gorzej, jeśli odprawi kierowcę z kwitkiem – wtedy zaczynają się problemy. Kiedy przegląd zakończy się negatywnie?

Trafiłeś na badanie techniczne? To teraz się zacznie

– Diagnosta na badaniu technicznym posługuje się kryteriami oceny stanu technicznego, które są zawarte w rozporządzeniu dotyczącym zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach – powiedział dziennik.pl Karol Rytel, dyrektor ds. technicznych w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów. – W przypadku, gdy dana usterka w kryteriach oceny zaszeregowana jest jako poważna (UP) lub niebezpieczna (UN), wówczas diagnosta nie ma innej możliwości, jak zanegować wynik badania technicznego. Z tym, że w przypadku usterki niebezpiecznej zobowiązany jest do zatrzymania dowodu rejestracyjnego. W myśl nowych przepisów obowiązujących od 1 czerwca 2024 r. dowód rejestracyjny zatrzymywany jest w sposób wirtualny poprzez odznaczenie w systemie Centralnej Ewidencji Pojazdów tego faktu – wyjaśnił.

W przypadku negatywnego wyniku badania technicznego właściciel powinien naprawić auto w zakresie stwierdzonych usterek, które opisane są w zaświadczeniu wystawionym przez diagnostę. Kolejny krok to ponowne badanie techniczne tylko w zakresie usuniętych usterek. Jeśli kierowca wyrobi się z naprawami do 14 dni od pierwotnego negatywnie zakończonego badania na SKP, wówczas nie płaci ponownie za całe badanie techniczne, tylko ponosi niewielką opłatę za weryfikację usunięcia usterek.

– Wynik pozytywny badania "poprawkowego" zezwala diagnoście na dopuszczenie pojazdu do ruchu i wyznaczenie kolejnego okresowego badania technicznego. W przypadku, gdy doszło zatrzymania dowodu rejestracyjnego (wirtualnie) i ustała przyczyna jego zatrzymania, diagnosta w systemie CEP dokonuje jego zwrotu, bez konieczności wizyty w Wydziale Komunikacji – wskazał Rytel z PISKP.

Z takimi usterkami samochód nie przejdzie badania technicznego

Jeśli na Stacji Kontroli Pojazdów kierowca pojawi się samochodem, w którym diagnosta wykryje usterki kwalifikowane jako poważne (UP), wówczas nie ma mowy o pieczątce w dowodzie rejestracyjnym. W myśl wspomnianych przepisów na ich usunięcie ma 14 dni, jeśli nie chce ponownie płacić za nowe badanie techniczne. Lista wad obejmuje:

  • Wycieki z amortyzatorów
  • Poluzowany amortyzator;
  • Brak osłony gumowej amortyzatora;
  • Nieprawidłowy montaż drążków kierowniczych i końcówek drążków;
  • Nadmierne luzy w połączeniach (przegubach);
  • Brak lub uszkodzone osłony gumowe elementów układu kierowniczego;
  • Brak wymaganych zabezpieczeń połączeń śrubowych w układzie kierowniczym;
  • Zbyt duży luz na wielowypuście wału kierowniczego, a także wszelkie luzy lub zacięcia, wpływające na działanie;
  • Nadmierne zużycie sworznia lub łożysk sworznia lub sworzni wahaczy;
  • Ustawienie kół wpływające na stabilność podczas jazdy na wprost;
  • Nadmierne zużycie lub zbyt duży luz sworznia pedału hamulca;
  • Uszkodzone lub skorodowane przewody hamulcowe;
  • Kontrolka ABS lub inne usterki układu;
  • Kontrolka poduszki powietrznej;
  • Różne opony na kołach jednej osi;
  • Niedopuszczalny stan techniczny szyby przedniej (np. zarysowania lub zniekształcenia);
  • Brak lub niedziałanie świateł mijania, brak reflektorów lub poważne usterki odbłyśnika;
  • Nieprawidłowe lub uszkodzone mocowanie reflektora, nieprawidłowa barwa światła;
  • Niesprawne kierunkowskazy lub światła STOP;
  • Niewielkie pęknięcia lub odkształcenia podłużnic;
  • Nadmierna korozja mająca wpływ na sztywność konstrukcji;
  • Uszkodzenia układu przeniesienia napędu: wygięte półosie, luzy na wale napędowym;
  • Nieprawidłowe działanie lub brak pasów bezpieczeństwa;
  • Brak prędkościomierza lub brak podświetlenia zegarów jeśli występuje fabrycznie;
  • Uszkodzona konstrukcja fotela kierowcy oraz także brak zagłówków;
  • Nieszczelność lub niepewne mocowanie elementów układu wydechowego.

W ten sposób stracisz dowód rejestracyjny podczas badania technicznego

Usterki określane jako niebezpieczne z miejsca przekreślają szanse na pozytywny wynik badania technicznego na Stacji Kontroli Pojazdów. Diagnosta w myśl nowego prawa obowiązującego od 2024 roku zatrzyma dowód rejestracyjny elektronicznie (adnotacja w bazie CEP; czyli nawet wtedy, gdy kierowca nie tego dokumentu przy sobie). Lista niebezpiecznych usterek, które mogą spowodować bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego obejmuje:

  • Pęknięty przewód hamulcowy;
  • Mocne pęknięcie szyby w polu widzenia;
  • Prawdopodobieństwo obluzowania koła w trakcie jazdy;
  • Poważne usterki przekładni kierowniczej wpływające na działanie;
  • Obluzowane mocowanie fotela kierowcy;
  • Poważne ryzyko obluzowania kierownicy;
  • Poważne pęknięcie podłużnic;
  • Brak siły hamowania na co najmniej jednym kole;
  • Pęknięcie lub odkształcenie osi;
  • Spaliny przedostające się do środka auta w stopniu zagrażającym zdrowiu kierowcy i pasażerów;
  • Skrajnie zużyte opony - z widocznym kordem lub wtedy, gdy głębokość bieżnika jest niezgodna z przepisami.

Lista 41 usterek, które diagności znajdują podczas przeglądu w SKP

W praktyce istnieje przynajmniej 41 najczęstszych usterek, które mogą przyczynić się negatywnego wyniku badania technicznego (brak pieczątki w dowodzie rejestracyjnym) lub do zatrzymania dowodu rejestracyjnego przez diagnostę – wynika z danych zebranych z SKP przez Instytut Transportu Samochodowego. – Usterki na liście są uszeregowane od najczęściej występujących. Wszystkie występowały na tyle często, że ich udział wśród całkowitej liczby usterek przekraczał 1 proc. – mówi dziennik.pl dr inż. Paweł Dziedziak z ITS. Oto spis prosto ze Stacji Kontroli Pojazdów:

  1. Nadmierne zużycie sworznia, łożysk sworznia lub sworzni wahaczy;
  2. Nadmierne luzy w połączeniach (przegubach) drążków kierowniczych;
  3. Uszkodzenie źródła światła oświetlającego tylną tablicę rejestracyjną;
  4. Hamulec nie działa po jednej stronie lub, w przypadku badania drogowego, pojazd ściąga nadmiernie w bok;
  5. Amortyzator jest uszkodzony i wykazuje duże wycieki lub uszkodzenie;
  6. Nadmierny wyciek dowolnego płynu, który może zagrażać środowisku lub bezpieczeństwu innych użytkowników drogi;
  7. Brak wyraźnej granicy światła i cienia świateł mijania;
  8. Uszkodzenie źródła światła STOP;
  9. Nadmierna korozja mająca wpływ na sztywność konstrukcji podwozia lub ramy i elementów do nich przymocowanych;
  10. Wskaźnik autodiagnostyki układu SRS wskazuje dowolny rodzaj awarii w układzie systemów poduszki powietrznej;
  11. Głębokość bieżnika opony niezgodna z wymaganiami rozporządzenia o warunkach technicznych;
  12. Uszkodzenie źródła światła przednich, tylnych i bocznych świateł pozycyjnych lub świateł obrysowych;
  13. Emisja zanieczyszczeń gazowych przekracza wartości maksymalne określone w rozporządzeniu o warunkach technicznych silnika benzynowego;
  14. Brak równomiernego przyrostu siły hamowania (zakleszczanie) w układzie hamulca roboczego;.
  15. Skuteczność hamowania mniejsza niż wartości minimalne zawarte w rozporządzeniu o warunkach technicznych w układzie hamulca roboczego;
  16. Strumień światła nie pada na powierzchnię tablicy rejestracyjnej;
  17. Nadmierne opóźnienie w działaniu hamulców na dowolnym kole w układzie hamulca roboczego;
  18. Brak wymaganej skuteczności hamowania w postojowym układzie hamulcowym;
  19. System OBD wykazuje kody usterek związane z emisją (silnik benzynowy);
  20. Zbyt mała siła hamowania co najmniej na jednym kole pomocniczego (awaryjnego) układu hamulcowego (jeżeli występuje jako oddzielny układ);
  21. Uszkodzenie lub pęknięcie części resoru w zawieszeniu;
  22. Uszkodzenie źródła światła oświetlającego tablicę rejestracyjną;
  23. Stan przewodów hamulcowych grozi awarią lub pęknięciem;
  24. Wyraźnie nieszczelny układ wydechowy (w kontekście hałasu);
  25. Zbyt mała siła hamowania co najmniej na jednym kole w układzie hamulca roboczego;
  26. Niepewne mocowanie światła przedniego, bocznego, tylnego pozycyjnego lub światła obrysowego;
  27. Wskaźnik ostrzegawczy wskazuje uszkodzenie układu przeciwblokującego (ABS);
  28. Brak światła, źródła światła lub jego uszkodzenie (dotyczy świateł drogowych lub mijania);
  29. Skuteczność mniejsza niż wartości minimalne zawarte w rozporządzeniu o warunkach technicznych pomocniczego (awaryjnego) układu hamulcowego (jeżeli występuje jako oddzielny układ);
  30. Przekroczenie wartości emisji zanieczyszczeń gazowych, o których mowa w rozporządzeniu o warunkach technicznych (silnik o zapłonie samoczynnym);
  31. Niepewne mocowanie lub zły stan techniczny podłogi w pojeździe;
  32. Uszkodzenie źródła światła cofania;
  33. Nadmierne zużycie klocków lub okładzin w układzie hamulcowym;
  34. Hamulce nie działają po jednej stronie w postojowym układzie hamulcowym;
  35. Nadmierne zużycie przegubów połączeń układu kierowniczego;
  36. Wartość zbieżności ustawienia kół wykracza poza dopuszczalne granice dla danego typu pojazdu;
  37. Brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę, potwierdzających jego sprawność;
  38. Pęknięcia lub przebarwienia szyby szklanej lub przezroczystej lub tworzywa (o ile jest dozwolona);
  39. Uszkodzenie klosza światła przedniego, bocznego, tylnego pozycyjnego lub światła obrysowego;
  40. Brak zamontowanego urządzenia kontrolnego emisji spalin, przeróbka urządzenia lub wyraźnie nieprawidłowe działanie (silnik benzynowy);
  41. Nieszczelności mające wpływ na pomiary emisji spalin (silnik benzynowy).

Źródło dziennik.pl

2026-08-20
/ Dodał:Gelen

Stara elektrownia węglowa z lat 70. miała zostać zamknięta trzy lata temu. PGE wciąż przedłuża jej żywotność. Elektrownia Rybnik nie kończy jednak produkcji prądu. Niemal w dniu wyłączenia starych bloków ruszą nowe – gazowe. To oznacza powolny koniec energii z węgla na Śląsku.

Co dalej ze starą elektrownią na Śląsku?

To kolejna próba wyłączenia starych bloków węglowych Elektrowni Rybnik. Polska Grupa Energetyczna (PGE) od lat odkłada moment zamknięcia jednostki. Początkowo zakończenie pracy zaplanowano na 2023 rok, później termin przesunięto na czerwiec 2026 roku. Teraz Ministerstwo Aktywów Państwowych podało nowe daty.

Elektrownia Rybnik powstała w latach 1972–1978, korzystając ze sporych pokładów węgla w okolicy. Cztery dekady później okazało się, że węgiel ze Śląska jest zbyt drogi, elektrownia przynosi duże straty, a zamiast „czarnego złota” bardziej opłacalna jest produkcja energii z gazu.

„W ramach prac koncepcyjnych rozważano kilka wariantów konwersji bloków na inne paliwa lub współspalanie (biomasa, gaz ziemny), jednak wykazały one ujemne wskaźniki opłacalności” – tłumaczy Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Zdecydowano się na całkowite zamknięcie elektrowni węglowej. Było to elementem szerszego planu transformacji Śląska z 2020 roku. Terminów nie udało się jednak w pełni dotrzymać. Dwa pierwsze bloki wyłączono w 2021 roku, kolejne dwa w 2023 roku, ale później proces się zatrzymał.

Kiedy wyłączenie całej elektrowni?

Blok nr 5 miał zostać wyłączony 30 czerwca tego roku. Kolejne trzy (8, 6 i 7) planowano stopniowo wyłączać do lipca 2027 roku. Plany ponownie zmieniono. Jak podaje ministerstwo, proces zamykania Elektrowni Rybnik przeciągnie się do 2028 roku.

„Ze względu na dostawy ciepła oraz uwarunkowania związane z uruchomieniem i optymalizacją nowej jednostki gazowo-parowej zmodyfikowano harmonogram wyłączeń bloków: bloki nr 5 i 8 zostaną wycofane z eksploatacji od 1 stycznia 2027 r., a bloki nr 6 i 7 zostaną wycofane z eksploatacji od 1 kwietnia 2028 r.” – przekazała Eliza Zeidler, wiceminister aktywów państwowych.

Tym razem ma być to już ostatnia zmiana terminu. Zeidler przyznaje, że elektrownia jest już stara, „zaprojektowana w innych realiach gospodarczych” i po prostu się zużywa. Przedłużenie – o rok – funkcjonowania jednostki wymagało dodatkowych nakładów finansowych. Pogorszy to wynik finansowy spółki.

Co zamiast węglowego Rybnika?

Wyłączenie jednostki węglowej nie oznacza, że w Rybniku nie będzie produkowany prąd. Kończy się budowa nowego bloku gazowo-parowego o mocy 882 MW, który ma zrekompensować ubytek mocy po wyłączeniu czterech bloków węglowych.

W 2023 roku umowę na budowę, wartą ponad 3 mld zł, podpisało konsorcjum Polimex Mostostal–Siemens. Zgodnie z kontraktem elektrownia ma zostać uruchomiona w grudniu 2026 roku.

Jak podaje PGE, budowa jest obecnie zaawansowana w około 90 proc. Część instalacji technologicznych (około 15 proc.) została przekazana do wstępnego rozruchu. Na budowie pracuje obecnie ponad tysiąc osób. Oddanie PGE Nowy Rybnik do eksploatacji planowane jest na pierwszy kwartał 2027 roku. To moment, gdy zamknięte zostaną stare bloki węglowe.

Jeszcze jedna elektrownia?

„Ponadto Grupa Kapitałowa PGE uzyskała kontrakt na Rynku Mocy dla kolejnej jednostki wytwórczej opartej na technologii OCGT (gazowe źródła szczytowe) o mocy 600 MW i koszcie budowy 2,3 mld zł” – wyjaśnia Eliza Zeidler.

Chodzi o budowę drugiego bloku gazowego Elektrowni Nowy Rybnik o mocy 588 MW. Roboty budowlane mają potrwać w latach 2027–2030. Odpowiada za nie to samo konsorcjum, które obecnie realizuje budowę pierwszej jednostki. W związku z tym prawdopodobnie tuż po zakończeniu obecnych prac brygady pozostaną na miejscu, aby kontynuować inwestycję.

Źródło: forsal.pl

Kalendarz

2026 październik

pon. wt. śr. czw. pt. sob. niedz.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
  • All Posts
  • Baner na głównej

Napisz do nas

Twoja opinia ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sugestiami, masz pytania lub inne sprawy związane z działalnością związku, skorzystaj z formularza kontaktowego.

Czekamy na Twoje wiadomości!

Formularz kontaktowy

    Świerze Górne, 26-900 Kozienice

    NIP: 812-16-68-215
    REGON: 670812058
    KRS: 0000 20 38 86
    BANK: 91 1020 4317 0000 5202 0111 0162

      |  

    © 2024 mzzpzew.eu