Strona główna » Aktualności » Zmiany w kodeksie pracy 2025: mobbing, dyskryminacja, molestowanie. Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?

Zmiany w kodeksie pracy 2025: mobbing, dyskryminacja, molestowanie. Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?

W dniu 20 stycznia 2025 r. na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt nowelizacji kodeksu pracy, który ma na celu wprowadzenie zmian w przepisach dot. mobbingu, dyskryminacji, molestowania i molestowania seksualnego w pracy. Projekt przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zobaczmy jakie zmiany mają wejść w życie – najprawdopodobniej jeszcze w 2025 roku. Aktualizacja: niestety na dzień 26 kwietnia 2025 r. projekt jest na tym samym wczesnym etapie legislacyjnym (opiniowanie, konsultacje publiczne i uzgodnienia). Na stronie Rządowego Centrum Legislacji tego projektu brak jakichkolwiek informacji o postępach prac legislacyjnych od 20 stycznia br.

Mobbing, dyskryminacja i molestowanie w prawie polskim – aktualny stan prawny

Pojęcia dyskryminacji, molestowania i molestowania seksualnego oraz mobbingu zostały zdefiniowane w polskim prawie w związku z koniecznością dostosowania polskiego porządku prawnego do prawa wspólnotowego, w szczególności do dyrektyw Rady:
– dyrektywy 2000/43/WE z 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne (Dz.U.UE.L.2000.180.22),
– dyrektywy 2000/78/WE z 27 listopada 2000 r. ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy (Dz.U.UE.L.2000.303.16) oraz
– dyrektywy 2006/54/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy Dz.U.UE.L.2006.204.23.

W ustawie z 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (Dz. U. z 2024 r. poz. 1175, z późn. zm. ), zwana dalej: „Ustawą Antydyskryminacyjną”, zostały wprowadzone definicje dyskryminacji bezpośredniej i pośredniej, molestowania, molestowania seksualnego, nierównego traktowania.

Pojęcia te definiuje również ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 2023 r. poz. 1465, z późn. zm.), zwanej dalej: ”KP”, który w tym zakresie znajduje zastosowanie do osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, natomiast Ustawa Antydyskryminacyjna, co do zasady, do osób zatrudnionych na innej podstawie prawnej.

W przepisach prawa pracy sformułowane zostały nie tylko pojęcia niepożądanych zjawisk w środowisku pracy (pojęciem tym określa się mobbing i dyskryminację – w tym jej szczególne przejawy w postaci molestowania czy molestowania seksualnego), ale także określone środki ochrony prawnej dla ich ofiar.

Czym jest mobbing? Co przysługuje pracownikowi poddanemu mobbingowi?

Mobbing został zdefiniowany w art. 943 § 2 Kodeksu pracy i oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

W tej ustawowej (legalnej) definicji mobbingu jest kilka elementów i co istotne, wszystkie te elementy muszą wystąpić łącznie aby dane zjawisko, zachowania, sytuacja mogły zostać uznane za mobbing. Definicja zawarta w art. 943 § 2 KP nie wskazuje na konkretne działania lub zachowania, jakie należy traktować jako mobbing, a jedynie określa ogólne cechy tego zjawiska. W tej definicji zawarte są zatem następujące elementy:
1) występują działania i zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi; 2) oddziaływania te polegają na nękaniu i zastraszaniu;
3) są one systematyczne i długotrwałe;
4) celem oddziaływania jest poniżenie lub ośmieszenie pracownika, odizolowanie go od współpracowników lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników;
5) w efekcie u pracownika występuje zaniżona ocena przydatności zawodowej, poczucie poniżenia lub ośmieszenia albo nastąpiło odizolowanie go od współpracowników lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

Przy tej definicji mobbingu, dla uznania, że nastąpił mobbing jest konieczność wystąpienia określonych skutków działań. Do uznania danego działania za długotrwałe kluczowe znaczenie ma ocena, czy okres poddania pracownika niepożądanym zachowaniom był na tyle długi, że mógł spowodować u pracownika skutki, o których mowa w art. 943 § 2 KP, tj. zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, poczucie poniżenia lub ośmieszenia, izolacji lub wyeliminowania go z zespołu współpracowników (wyrok SN z 17.1.2007 r., I PK 176/06).

Ocena czy nastąpiło nękanie i zastraszanie pracownika oraz czy działania te miały na celu i mogły lub doprowadziły do zaniżonej oceny jego przydatności zawodowej, do jego poniżenia, ośmieszenia, izolacji bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, musi się opierać na obiektywnych kryteriach.

Na podstawie art. 943 § 4 KP pracownik, który doznał mobbingu lub wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Natomiast pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może, na podstawie 943 § 3 KP, dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Jednocześnie, zgodnie z art. 943 § 1 KP, przeciwdziałanie mobbingowi stanowi obowiązek pracodawcy. Powołany przepis nie precyzuje jednak tych działań.  Niemniej jednak jak wskazuje się w doktrynie i judykaturze obowiązek pracodawcy przeciwdziałania mobbingowi nie może ograniczać się jedynie do przypadków stwierdzonych zachowań mobbingowych. Obowiązek ten polega na działaniach zmierzających do tego, by mobbing nie wystąpił. Chodzi więc o podejmowanie środków zapobiegawczych. Przeciwdziałanie mobbingowi powinno być zarówno realne, jak i efektywne.

 Na czym polega dyskryminacja?

Zasada niedyskryminowania w zatrudnieniu została uregulowana w art. 183a KP. Przepis ten wymienia zakres równego traktowania, a mianowicie dotyczący nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania, dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji, rodzaju umowy o pracę, wymiaru czasu pracy, a więc przypadków, w których może łatwo następować dyskryminacja.
Jak wskazuje MRPiPS, równe traktowanie nie oznacza jednakowego traktowania. Nie można postawić zarzutu braku równego traktowania, gdy niejednakowe traktowanie jest uzasadnione obiektywnie.

Przepis ten wprowadza również rozróżnienie dyskryminacji na bezpośrednią i pośrednią, przy czym sam ustala ich definicję.

Dyskryminacja pośrednia występuje w zakresie pozornie neutralnych warunków zatrudnienia na niekorzyść wszystkich lub znacznej liczby pracowników, jeżeli nie mogą być one obiektywnie uzasadnione innymi względami. O ile dyskryminacja bezpośrednia może dotyczyć indywidualnie określonej osoby, o tyle pośrednia odnosi się wyłącznie do określonej grupy osób.

Zgodnie z art. 183a § 1 i § 2 KP pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z przyczyn określonych w § 1.

W § 3 i § 4 powołanego przepisu zostały zdefiniowane dyskryminacja bezpośrednia i pośrednia. Zgodnie z tymi przepisami dyskryminowanie:
– bezpośrednie istnieje wtedy, gdy pracownik z jednej lub z kilku przyczyn określonych w § 1 był, jest lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy,
– pośrednie istnieje wtedy, gdy na skutek pozornie neutralnego postanowienia, zastosowanego kryterium lub podjętego działania występują lub mogłyby wystąpić niekorzystne dysproporcje albo szczególnie niekorzystna sytuacja w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych wobec wszystkich lub znacznej liczby pracowników należących do grupy wyróżnionej ze względu na jedną lub kilka przyczyn określonych w § 1, chyba że postanowienie, kryterium lub działanie jest obiektywnie uzasadnione ze względu na zgodny z prawem cel, który ma być osiągnięty, a środki służące osiągnięciu tego celu są właściwe i konieczne.

Molestowanie i molestowanie seksualne (szczególne formy dyskryminacji)

Ten sam art. 183a Kodeksu pracy definiuje również molestowanie i molestowanie seksualne, które stanowią formy dyskryminacji. Na podstawie art. 183a § 5 KP przejawem dyskryminowania w rozumieniu § 2 jest także:
1) działanie polegające na zachęcaniu innej osoby do naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu lub nakazaniu jej naruszenia tej zasady;
2) niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery (molestowanie).

Na podstawie art. 183a § 6 Kodeksu pracy, dyskryminowaniem ze względu na płeć jest także każde niepożądane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika, w szczególności stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery; na zachowanie to mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy (molestowanie seksualne).

Jednocześnie w § 7 ww. przepisu ustawodawca wskazał, że podporządkowanie się przez pracownika molestowaniu lub molestowaniu seksualnemu, a także podjęcie przez niego działań przeciwstawiających się molestowaniu lub molestowaniu seksualnemu nie może powodować jakichkolwiek negatywnych konsekwencji wobec pracownika.

W art. 183b § 1 KP wyliczono typowe naruszenia zasady równości pracowników. Natomiast w następnych paragrafach (§ 2—4) wskazane zostało jakie działania pracodawcy nie stanowią naruszenia zasady równego traktowania. Wyjaśnienia te stanowią w systemie prawa polskiego interpretację ustawową, są więc wiążące dla stron stosunku pracy, sądów i organów administracji publicznej.

Ciężar dowodu przy uprawdopodobnionym zarzucie naruszenia nakazu równego traktowania i zakazu dyskryminacji

Istotnym postanowieniem jest art. 183b § 1 KP wprowadzający przerzucenie ciężaru dowodu na pracodawcę w razie postawienia uprawdopodobnionego zarzutu naruszenia nakazu równego traktowania i zakazu dyskryminacji. W takich przypadkach pracodawca musi udowodnić, że nie dopuścił się w tej mierze naruszenia. Musi więc udowodnić, iż działał w ramach dopuszczalnego prawa i kierował się względami obiektywnymi, zarówno przy przyjęciu do pracy, jak i następnie w czasie trwania stosunku pracy i w jego rozwiązaniu. Pracownik powinien wskazać fakty uprawdopodobniające zarzut nierównego traktowania, a wówczas ciężar dowodu przechodzi na pracodawcę (wyrok SN z 9.6.2006 r., III PK 30/06, OSNP 2007, Nr 11–12, poz. 160; podobnie wyr. SN z 9.1.2007 r., II PK 180/06, OSNP 2008, Nr 3)

Zasada równego traktowania w wynagrodzeniu

Przepis art. 183c KP statuuje zasadę równego traktowania w wynagrodzeniu. W przepisach kodeksowych określono jednocześnie:
a) skutki naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu – osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów (art. 183d KP),
b)  ochronę pracownika korzystającego z zasady równego traktowania w zatrudnieniu (art. 183e § 1-§ 3 KP). Zgodnie z tym przepisem:
– skorzystanie przez pracownika z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia przepisów prawa pracy, w tym zasady równego traktowania w zatrudnieniu, nie może być podstawą jakiegokolwiek niekorzystnego traktowania pracownika, a także nie może powodować jakichkolwiek negatywnych konsekwencji dla pracownika, zwłaszcza nie może stanowić przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie stosunku pracy lub jego rozwiązanie bez wypowiedzenia przez pracodawcę (§ 1),
– przepis § 1 stosuje się odpowiednio do pracownika, który udzielił w jakiejkolwiek formie wsparcia pracownikowi korzystającemu z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia przepisów prawa pracy, w tym zasady równego traktowania w zatrudnieniu (§ 2),
– pracownik, o którym mowa w § 1 i 2, którego prawa zostały naruszone przez pracodawcę, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów (§ 3).

Obowiązki pracodawcy w zakresie równego traktowania

Jednocześnie w przepisach kodeksowych sformułowane zostały obowiązki pracodawcy w zakresie równego traktowania. Pracodawca ma obowiązek:
– przeciwdziałać dyskryminacji w zatrudnieniu, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy art. 94 pkt 2b KP),
– udostępnić pracownikom tekst przepisów dotyczących równego traktowania w zatrudnieniu w formie pisemnej informacji rozpowszechnionej na terenie zakładu pracy lub zapewnia pracownikom dostęp do tych przepisów w inny sposób przyjęty u danego pracodawcy (art. 941).

 Jakie zmiany w kodeksie pracy proponuje MRPiPS

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zauważyło, że wyżej opisane przepisy dot. mobbingu i dyskryminacji wymagają korekty. Omawiany projekt przewiduje zmiany Kodeksu pracy polegające na:

1) ujednoliceniu zdefiniowanych form molestowania (prostego) i jego formy kwalifikowanej (molestowania seksualnego), na wzór obecnie obowiązujących przepisów względem molestowania seksualnego, jako działań występujących fizycznie, werbalnie i pozawerbalnie;

2) zdefiniowaniu roszczeń pracowniczych w przypadku naruszenia zasady równego traktowania oraz mobbingu jako kompensacji szkody majątkowej w formie odszkodowania lub krzywdy niematerialnej, jako zadośćuczynienia z jednoczesnym zróżnicowaniem ich wysokości w przypadku spraw dyskryminacyjnych względem tego, czy naruszenie takie miało charakter incydentalny, czy wielokrotny;
Bowiem w obecnym stanie prawnym pod pojęciem odszkodowania kryje się zarówno kompensacja szkody majątkowej i niemajątkowej, co kłóci się z językowym i prawnym znaczeniem pojęcia „odszkodowania”.  Jak wyjaśnia MRPiPS, ma to szczególne znaczenie w kontekście deliktów molestowania i molestowania seksualnego, które ze swojego charakteru częściej wyrządzają krzywdę niematerialną, osobistą, moralną, niż uszczerbek o charakterze majątkowym.
Projektowana regulacja zatem przewiduje prawo dochodzenia odszkodowania w odniesieniu do szkody materialnej oraz zadość uczynienia w przypadku krzywdy niematerialnej. Zakłada się, że pracownikowi w przypadku naruszenia zasady równego traktowania będzie przysługiwało prawo do zadośćuczynienia w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie (a zatem utrzymano obecnie obowiązującą wysokość dla odszkodowania – w obecnym stanie prawnym obejmującym zarówno szkodę materialną, jak i nie materialną). W przypadku odszkodowania minimalnej wysokości nie określono z uwagi, że przysługuje ono za poniesioną szkodę majątkową.

3) ujęciu zasady rozkładu ciężaru dowodu w sprawach dotyczących naruszenia zasady równego traktowania w sposób analogiczny, jak przewidują to przepisy Ustawy Antydyskryminacyjnej obciążając pracownika obowiązkiem uprawdopodobnienia naruszenia tej zasady, a przy skutecznym wykonywaniu tego obowiązku nakładając na pracodawcę przeprowadzenie dowodu, iż do naruszenia zasad równego traktowania nie doszło;

4) sprecyzowaniu, iż obowiązek przeciwdziałania naruszeniom zasad równego traktowania oraz mobbingowi realizuje się poprzez stosowanie działań prewencyjnych, wykrywanie oraz szybkie i właściwe reagowanie, a także poprzez działania naprawcze i wsparcie osób dotkniętych nierównym traktowaniem;

5) uzupełnieniu kodeksowego katalogu obowiązków pracodawcy o przeciwdziałanie naruszaniu godności oraz innych dóbr osobistych pracownika;

6) uproszczeniu definicji mobbingu poprzez uznanie, iż jego podstawową cechą jest to, iż stanowi on uporczywe nękanie pracownika;

7) uznaniu, że działania te mogą mieć charakter fizyczny, werbalny i pozawerbalny;

8) wskazaniu na szereg cech mobbingu, zarówno poprzez ich pozytywne, jak i negatywne zdefiniowanie, w szczególności:
– wykluczenie z definicji tego zjawiska zachowań incydentalnych i jednorazowych,
– uznanie, iż zjawiska te mają charakter nawracający lub stały,
– pochodzą, w szczególności od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby bądź grupy osób,
– są niezależne od intencjonalności działania sprawcy lub wystąpienia określonego skutku;

9) zdefiniowaniu modelu racjonalnej ofiary dla odróżnienia rzeczywistego nękania od zdarzeń postrzeganych nieadekwatnie lub nadmiernie subiektywnie za mobbing.

10) zdefiniowaniu dolnego progu wysokości zadośćuczynienia za stosowanie mobbingu, jako wynagrodzenia pracownika za okres 6 miesięcy;
MRPiPS uznało, że nękanie, które ma charakter uporczywy nie może być rekompensowane zadośćuczynieniem pieniężnym opiewającym jedynie na kwotę jednokrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. O potrzebie adekwatnie wynagrodzenia krzywd wypowiadał się Sąd Najwyższy, w szczególności w wyroku z dnia 8 sierpnia 2017 r., (sygn. I PK 206/16). Należy pamiętać o negatywnych skutkach mobbingu, które dotykają jego ofiarę. Skutki te zazwyczaj odnoszą się do wyrządzonej krzywdy niematerialnej. Zdaniem MRPiPS, nie może być tak, że sąd stwierdza, że doszło do mobbingu, a potem stosuje sankcję  nieadekwatną do poniesionej krzywdy. Pracownik powinien otrzymać godną rekompensatę.

11) zwolnieniu pracodawcy z odpowiedzialności cywilnoprawnej względem pracownika za wystąpienie mobbingu, w przypadku, w którym mobbing ten nie pochodził od przełożonego pracownika, a pracodawca wdrożył skuteczne działania w obszarze prewencji antymobbingowej;

12) zdefiniowaniu w regulaminie pracy (lub w obwieszczeniu, jeżeli pracodawca nie jest obowiązany jego ustalenia) zasad, trybu oraz częstotliwości działań w obszarze przeciwdziałania naruszaniu godności oraz innych dóbr osobistych pracownika, zasady równego traktowania w zatrudnieniu, dyskryminacji oraz mobbingowi.

Zdaniem MRPiPS ww. zmiany dot. mobbingu mają charakter uniwersalny tak, aby miały zastosowanie do niepożądanych zjawisk w tradycyjnie funkcjonującym zakładzie pracy czy firmie funkcjonującej w oparciu o nowoczesne technologie i narzędzia informatyczne. Zjawisko, które wypełnia zakres pojęciowy nękania będzie nękaniem niezależnie czy będzie odbywało się w formie kontaktów osobistych, telefonicznych, smsowych, mailowych czy zastosowaniem innych środków komunikacji itd.

 Kiedy zmiany kodeksu pracy wejdą w życie?

Jak wskazano w Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów,  planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to III kwartał 2025 r. Omawiany projekt przewiduje, że nowelizacja ta wejdzie w życie w terminie 21 dni od dnia jej ogłoszenia. Zatem jest zupełnie możliwe, że jeszcze w 2025 roku te zmiany staną się obowiązującym prawem.
Aktualizacja: niestety na dzień 26 kwietnia 2025 r. projekt jest na tym samym wczesnym etapie legislacyjnym (opiniowanie, konsultacje publiczne i uzgodnienia). Na stronie Rządowego Centrum Legislacji tego projektu brak jakichkolwiek informacji o postępach prac legislacyjnych od 20 stycznia br.

Warto też wskazać, że w projekcie omawianej nowelizacji znajduje się przepis przejściowy umożliwiający pracodawcom realizację wymaganego projektowaną ustawą obowiązku aktualizacji regulaminów pracy lub wydania obwieszczenia, jeżeli pracodawca nie jest zobowiązany do ustalenia regulaminu pracy. Na realizację obowiązku w tym zakresie przewidziano termin trzech miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.

Źródło: Projekt (z 15 stycznia 2025 r.) ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy.

oprac. Paweł Huczko

Ostatnio dodane:

Zarobki na poziomie 5000 złotych "na rękę" pozwalają dziś na stabilne, samodzielne życie w Polsce. Wielu pracowników zakłada, że skoro odprowadzają niemałe składki, ich jesień życia będzie bezpieczna. Jeśli jednak planujesz przejść na emeryturę, mamy dla Ciebie złą wiadomość. Prognozy ekspertów i wyliczenia ZUS dla tej grupy zarobkowej nie pozostawiają złudzeń. Stopa zastąpienia drastycznie spada, a ostateczna kwota, jaka wpłynie na Twoje konto, może okazać się szokiem.

Wielu Polaków wpada w pułapkę myślenia: "skoro zarabiam przyzwoicie, moja emerytura też będzie przyzwoita". System emerytalny w Polsce nie bierze jednak pod uwagę naszych zasług ani tego, jak komfortowo żyliśmy przed zakończeniem kariery. Liczy się tylko sucha matematyka: zgromadzony kapitał dzielony przez prognozowaną długość życia. Dla osób zarabiających dziś 5000 zł netto zderzenie z tą rzeczywistością będzie wyjątkowo bolesne.

Dobra pensja dzisiaj, grosze jutro. Znamy stawki

Pensja 5000 zł netto oznacza, że na umowie o pracę Twoje zarobki wynoszą około 7000 zł brutto. Co miesiąc na konto ZUS trafia z tego tytułu potężna składka emerytalna (aż 19,52 proc. podstawy). Mogłoby się wydawać, że po 30 lub 40 latach pracy odłoży się tam prawdziwy majątek. Gdy jednak przyjdzie moment wypłaty, realne kwoty netto ("na rękę") wyniosą w przybliżeniu:

  • Kobiety (wiek 60 lat): ok. 1000 zł - 1250 zł netto z samych składek.
  • Mężczyźni (wiek 65 lat): ok. 1500 zł - 1750 zł netto.

Gdzie tkwi haczyk? Te wyliczenia pokazują brutalną prawdę o tzw. stopie zastąpienia. Dzisiejsi emeryci otrzymują około 50-60 proc. swojej ostatniej pensji. Jednak osoby, które przejdą na emeryturę w najbliższych latach i dekadach, dostaną zaledwie 20-35 proc. swoich ostatnich zarobków! Oznacza to spadek poziomu życia o ponad połowę dla mężczyzn i nawet o 75 proc. w przypadku kobiet.

Absurd systemu: Dobra pensja, a emerytura poniżej minimum?

Najbardziej szokujący jest fakt, że czyste wyliczenia ze składek dla kobiet (1000 zł - 1250 zł) plasują się daleko poniżej minimalnej emerytury w Polsce, która w 2026 roku po waloryzacji wynosi 1978,49 zł brutto (ok. 1800 zł netto). Co to oznacza w praktyce? Jeśli kobieta zarabiająca 5000 zł netto przepracuje wymagany ustawowo staż (20 lat), państwo z dopłat podatników podwyższy jej świadczenie do poziomu minimalnego (ok. 1800 zł netto). Jeśli jednak tego stażu nie uzbiera - zostanie z głodową kwotą rzędu tysiąca złotych. Z kolei mężczyzna, mimo lat odprowadzania składek od dobrej pensji, otrzyma przelew ledwo przekraczający ustawowe minimum dla osób najmniej zarabiających.

Dlaczego system ZUS tak drastycznie ścina wypłaty?

Winne są dwa czynniki: demografia oraz wydłużające się życie. Gdy odchodzisz z pracy, ZUS bierze Twój uzbierany kapitał i dzieli go przez średnią liczbę miesięcy, jaka statystycznie pozostała Ci do przeżycia. Ponieważ żyjemy coraz dłużej, ten "licznik" stale rośnie. Dla 60-letniej kobiety zebrana kwota jest dzielona na ponad 260 miesięcy. Dla 65-letniego mężczyzny - na ponad 200 miesięcy. Ponieważ rodzi się coraz mniej dzieci, w przyszłości jeden pracownik będzie musiał utrzymać jednego emeryta. System po prostu nie udźwignie wyższych wypłat.

Jak uratować swoją starość?

Jeśli zarabiasz 5000 zł netto, masz idealną bazę, by nie dopuścić do finansowego krachu na starość. Kluczem są dwa kroki, które musisz podjąć sam:

  1. Praca dłużej niż zakłada ustawa: Każdy rok pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego (bez pobierania świadczenia) zwiększa Twoją ostateczną emeryturę nawet o 10-15 proc. Dzieje się tak, ponieważ dopłacasz nowe składki, a ZUS dzieli Twój kapitał przez mniejszą liczbę miesięcy.
  2. Prywatne filary bez podatku Belki: Liczenie wyłącznie na państwo to dziś ogromne ryzyko. Nadwyżki z obecnej pensji warto lokować w instrumenty takie jak IKE, IKZE czy pracownicze PPK, które budują prywatny, niezależny od ZUS majątek.

Źródło: gazetaprawna.pl

Osoby pobierające wcześniejszą emeryturę mogą mieć podstawy do ponownego sprawdzenia wysokości swojego świadczenia. Znaczenie mogą mieć dodatkowe składki, odnalezione dokumenty oraz zasady, według których ZUS obliczył emeryturę. Pięć pytań pomoże ustalić, czy warto przyjrzeć się swojej sytuacji i zweryfikować dostępne możliwości.

1. Czy ubezpieczeni pobierają wcześniejszą emeryturę i osiągnęli już powszechny wiek emerytalny?

To jedno z najważniejszych pytań, które warto sobie zadać. Osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego może wiązać się z możliwością ustalenia emerytury na innych zasadach.

W polskim systemie powszechny wiek emerytalny wynosi zasadniczo 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Samo osiągnięcie tego wieku nie oznacza jednak automatycznej podwyżki dotychczasowego świadczenia.

Dlaczego warto sprawdzić sposób obliczenia emerytury?

W przypadku osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r. wysokość emerytury na nowych zasadach zależy między innymi od zwaloryzowanych składek i kapitału początkowego. Znaczenie ma również średnie dalsze trwanie życia przyjmowane do obliczeń.

Jeżeli ubezpieczeni pobierali wcześniej emeryturę, podstawa obliczenia emerytury powszechnej może zostać pomniejszona o sumę pobranych świadczeń. Wpływ tego mechanizmu zależy od sytuacji konkretnej osoby i właściwych dla niej przepisów.

Dlatego warto przeanalizować decyzje emerytalne oraz sprawdzić, na jakiej podstawie ustalono wysokość świadczenia. Pozwoli to lepiej ocenić, czy istnieją przesłanki do dalszych działań.

2. Czy po przejściu na wcześniejszą emeryturę ubezpieczeni nadal pracowali?

Dalsza aktywność zawodowa może mieć znaczenie dla wysokości emerytury. Dotyczy to szczególnie osób, które po przyznaniu świadczenia wykonywały pracę objętą ubezpieczeniem emerytalnym.

Czy dodatkowe składki mogą zwiększyć świadczenie?

Składki zapisane na koncie w ZUS po przyznaniu emerytury mogą stanowić podstawę do ponownego obliczenia jej wysokości. W określonych sytuacjach ubezpieczeni mogą złożyć odpowiedni wniosek i uwzględnić dodatkowo zgromadzone środki.

Warto więc ustalić, czy po przejściu na wcześniejszą emeryturę występowały okresy zatrudnienia lub innej działalności, z której opłacano składki emerytalne. Pomocne będą świadectwa pracy, dokumenty płacowe oraz informacje zapisane na koncie ubezpieczonego.

Samo kontynuowanie pracy nie gwarantuje jednak podwyższenia świadczenia. O możliwości i sposobie przeliczenia decydują przepisy właściwe dla danego rodzaju emerytury.

3. Czy ubezpieczeni mają komplet dokumentów potwierdzających staż pracy i zarobki?

Dokumentacja dotycząca zatrudnienia ma istotne znaczenie przy ustalaniu wysokości emerytury. Brakujące informacje o okresach pracy lub wynagrodzeniu mogą wpływać na prawidłowość wcześniejszych obliczeń.

Warto sprawdzić, czy ZUS dysponuje wszystkimi dokumentami dotyczącymi zatrudnienia, szczególnie sprzed 1999 r. W tym okresie nie funkcjonowały jeszcze indywidualne konta ubezpieczonych na obecnych zasadach.

Jakie dokumenty warto odszukać?

Przydatne mogą być świadectwa pracy, zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu oraz dokumenty płacowe. W niektórych przypadkach znaczenie mają również legitymacje ubezpieczeniowe i dokumentacja archiwalna dawnych zakładów pracy.

Uzupełnienie dokumentacji może umożliwić ponowne ustalenie kapitału początkowego lub wysokości świadczenia. Kapitał początkowy odzwierciedla składki wypracowane przed 1 stycznia 1999 r. i stanowi ważny element obliczeń emerytalnych.

Jeżeli ubezpieczeni odnajdą wcześniej nieprzedstawione dokumenty, warto sprawdzić, czy mogą one wpłynąć na wysokość emerytury. Ostateczna ocena zależy od rodzaju dokumentów i zasad stosowanych przy obliczaniu konkretnego świadczenia.

4. Czy ubezpieczeni sprawdzali, na jakich zasadach obliczono ich emeryturę?

Nie każda wcześniejsza emerytura jest obliczana według tych samych reguł. Znaczenie mają między innymi data urodzenia, podstawa prawna przyznania świadczenia oraz moment złożenia wniosku.

Z tego powodu nie warto opierać oceny wyłącznie na wysokości otrzymywanej emerytury. Należy przede wszystkim ustalić, jakie zasady zastosowano w decyzji ZUS i czy istnieją podstawy do ich ponownej weryfikacji.

Na co zwrócić uwagę w decyzji ZUS?

Warto przeanalizować sposób obliczenia świadczenia, uwzględnione okresy ubezpieczenia oraz przyjęte wartości. Istotne mogą być również informacje dotyczące kapitału początkowego i składek zapisanych na koncie.

W przypadku wątpliwości można zwrócić się do ZUS o wyjaśnienie sposobu wyliczenia emerytury. Pozwoli to ustalić, czy sprawa wymaga dodatkowej analizy lub złożenia wniosku o ponowne obliczenie świadczenia.

5. Czy od czasu przyznania emerytury zmieniły się dokumenty lub sytuacja ubezpieczeniowa?

Wysokość emerytury nie zawsze pozostaje niezmienna przez cały okres jej pobierania. W określonych przypadkach możliwe jest ponowne ustalenie świadczenia, na przykład po udokumentowaniu dodatkowych okresów pracy lub zarobków.

Warto również sprawdzić, czy po przyznaniu emerytury na koncie ubezpieczonego zapisano kolejne składki. Ich uwzględnienie może mieć znaczenie przy przeliczeniu świadczenia, jeśli spełnione są odpowiednie warunki.

Nie każda zmiana sytuacji życiowej lub zawodowej uzasadnia jednak ponowne obliczenie emerytury. Podstawą do działania powinny być konkretne przesłanki wynikające z przepisów i dokumentacji ubezpieczeniowej.

Co zrobić, jeśli odpowiedź na jedno lub kilka pytań brzmi „tak”?

Odpowiedź twierdząca nie przesądza o prawie do wyższej emerytury. Jest jednak sygnałem, że warto dokładniej przyjrzeć się swojej sytuacji i sprawdzić dostępne możliwości.

Pierwszym krokiem może być zgromadzenie decyzji emerytalnych, dokumentów dotyczących zatrudnienia oraz informacji o składkach. Następnie warto ustalić, czy istnieją podstawy do przeliczenia świadczenia lub kapitału początkowego.

Jeżeli analiza wykaże uzasadnione przesłanki, ubezpieczeni mogą złożyć do ZUS odpowiedni wniosek wraz z wymaganymi dokumentami. Zakład oceni sprawę na podstawie obowiązujących przepisów i przedstawionych dowodów.

Należy pamiętać, że ponowne obliczenie emerytury nie zawsze prowadzi do jej podwyższenia. Warto wcześniej ustalić, jaki rodzaj przeliczenia może mieć zastosowanie w danej sytuacji.

Emerytura po wcześniejszej emeryturze – czy warto sprawdzić swoje uprawnienia?

Osoby pobierające wcześniejszą emeryturę nie powinny zakładać, że ich świadczenie na pewno zostało obliczone niekorzystnie. Nie warto również rezygnować z weryfikacji, jeśli istnieją konkretne powody, by sprawdzić wcześniejsze ustalenia.

Dodatkowe składki, odnalezione dokumenty oraz prawidłowo ustalony kapitał początkowy mogą mieć znaczenie dla wysokości świadczenia. Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnej oceny.

Pięć przedstawionych pytań pomaga uporządkować najważniejsze kwestie. Jeżeli ubezpieczeni dostrzegają w swojej sytuacji okoliczności wymagające sprawdzenia, warto przeanalizować dokumentację i ustalić, czy przysługuje im możliwość ponownego obliczenia emerytury.

Rzetelna weryfikacja pozwala lepiej zrozumieć własne uprawnienia i podjąć świadomą decyzję o dalszych krokach.

infor.pl

Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron nie wyklucza odprawy, ale nie każda odprawa należy się automatycznie. Kluczowe jest, czy rozwiązanie następuje z przyczyn niedotyczących pracownika i spełnione są warunki ustawowe albo czy odprawę przewidziano w samym porozumieniu.

Wyjaśniamy, kiedy pracownik może żądać odprawy, jak ustalić jej wysokość z uwzględnieniem nowych zasad liczenia stażu pracy od 2026 r. oraz co warto zapisać w porozumieniu przed jego podpisaniem.

Najważniejsze:

  • Porozumienie stron jest dopuszczalnym sposobem rozwiązania umowy o pracę, ale pracownik nie ma obowiązku go podpisywać.
  • Odprawa ustawowa może przysługiwać, gdy pracodawca zatrudnia co najmniej 20 pracowników, a rozwiązanie umowy następuje z przyczyn niedotyczących pracownika. Przy zwolnieniu indywidualnym muszą to być przyczyny wyłączne.
  • Odprawa ustawowa wynosi równowartość 1-, 2- albo 3-miesięcznego wynagrodzenia, zależnie od stażu u danego pracodawcy.
  • Od 2026 r. do stażu zakładowego mogą być wliczane również odpowiednio udokumentowane wcześniejsze okresy zlecenia, świadczenia usług lub działalności wykonywanej na rzecz tego samego pracodawcy.
  • W 2026 r. ustawowa odprawa nie może przekroczyć 72 090 zł brutto. W porozumieniu warto określić przyczynę zakończenia zatrudnienia, wysokość świadczenia i termin jego wypłaty.

Porozumienie stron bywa przedstawiane pracownikowi jako łagodniejsza forma zakończenia zatrudnienia niż wypowiedzenie. Trzeba jednak pamiętać, że z prawnego punktu widzenia jest to umowa między pracownikiem i pracodawcą. Jeżeli pracownik nie zgadza się na zaproponowane warunki, może odmówić podpisania porozumienia.

Odprawa przy porozumieniu stron zależy od podstawy jej wypłaty. Może wynikać z ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, z regulaminu, układu zbiorowego albo z samego porozumienia podpisanego przez strony.

Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron

Zgodnie z art. 30 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy umowa o pracę może rozwiązać się na mocy porozumienia stron.

W tym trybie strony wspólnie ustalają zakończenie stosunku pracy i jego datę. Nie obowiązuje ustawowy okres wypowiedzenia, chyba że strony same uzgodnią odpowiednio odległy termin rozwiązania umowy. Porozumienie może zostać zaproponowane zarówno przez pracownika, jak i pracodawcę.

Czy przy porozumieniu stron przysługuje odprawa?

Samo rozwiązanie umowy za porozumieniem stron nie daje automatycznie prawa do odprawy. Pracownik może jednak otrzymać odprawę w trzech typowych sytuacjach.

Po pierwsze, odprawa może zostać uzgodniona bezpośrednio w porozumieniu. Strony mogą postanowić, że w zamian za zgodę na określony termin i sposób zakończenia zatrudnienia pracodawca wypłaci konkretną kwotę, na przykład równowartość 3-miesięcznego wynagrodzenia.

Po drugie, odprawa może przysługiwać z ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Dotyczy to pracodawców zatrudniających co najmniej 20 pracowników. Ustawa obejmuje nie tylko wypowiedzenia dokonywane przez pracodawcę, lecz także rozwiązania umów na mocy porozumienia stron, jeżeli przyczyna zakończenia zatrudnienia nie dotyczy pracownika i spełnione są ustawowe warunki.

Po trzecie, prawo do odprawy może wynikać z układu zbiorowego pracy, regulaminu wynagradzania, programu dobrowolnych odejść, regulaminu zwolnień albo innych wewnętrznych zasad obowiązujących u danego pracodawcy. Warto sprawdzić nie tylko treść porozumienia, lecz także dokumenty zakładowe.

Pracodawca proponuje porozumienie stron bez odprawy?

Prawnik może ocenić rzeczywistą przyczynę rozwiązania umowy, sprawdzić warunki ustawowe oraz pomóc ustalić, czy przysługuje Ci odprawa i w jakiej wysokości.

Odprawa ustawowa a przyczyny niedotyczące pracownika

Najważniejsze znaczenie ma to, czy przyczyną rozwiązania umowy są okoliczności niedotyczące pracownika. Mogą to być na przykład: likwidacja stanowiska, reorganizacja działu, ograniczenie liczby etatów, problemy finansowe pracodawcy, outsourcing zadań albo zmiana struktury uczelni lub zakładu pracy.

Jeżeli rozwiązanie umowy następuje w ramach zwolnienia grupowego, ustawa wprost obejmuje także porozumienia stron zawierane z inicjatywy pracodawcy, o ile w okresie nieprzekraczającym 30 dni spełnione są ustawowe progi liczby zwalnianych osób. Do liczby pracowników objętych zwolnieniem grupowym wlicza się również osoby, z którymi rozwiązano stosunek pracy na mocy porozumienia stron z inicjatywy pracodawcy, jeżeli dotyczy to co najmniej 5 pracowników.

Jeżeli zwolnienie nie ma charakteru grupowego, odprawa może przysługiwać także przy zwolnieniu indywidualnym na podstawie art. 10 ustawy. W takim przypadku pracodawca musi zatrudniać co najmniej 20 pracowników, a przyczyny niedotyczące pracownika muszą stanowić wyłączny powód uzasadniający wypowiedzenie albo rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.

Jeżeli porozumienie zostało zawarte z inicjatywy pracodawcy z powodu likwidacji stanowiska, pracownik nie traci prawa do ustawowej odprawy tylko dlatego, że wyraził zgodę na taki sposób zakończenia zatrudnienia. Przy zwolnieniach indywidualnych szczególnie ważne jest wykazanie, że rzeczywisty i wyłączny powód rozwiązania umowy nie dotyczył pracownika. Sama inicjatywa pracodawcy nie zastępuje tego ustalenia.

Wysokość odprawy przy porozumieniu stron

Jeżeli pracownikowi przysługuje odprawa ustawowa, jej wysokość zależy od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy i zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy wynosi:

  • jednomiesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 2 lata,
  • dwumiesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony od 2 do 8 lat włącznie,
  • trzymiesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony ponad 8 lat.

Przy 15-letnim stażu pracy u tego samego pracodawcy ustawowa odprawa, o ile spełnione są pozostałe warunki, powinna więc odpowiadać 3-miesięcznemu wynagrodzeniu. Nie wystarczy jednak sam staż pracy. Trzeba jeszcze ustalić, czy pracodawca podlega ustawie i czy przyczyna rozwiązania stosunku pracy rzeczywiście nie dotyczy pracownika.

Od 2026 r. przy ustalaniu powyższych progów trzeba uwzględnić nowe zasady obliczania stażu zakładowego. Nie zawsze wystarczy sprawdzenie okresu nieprzerwanego zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Znaczenie mogą mieć także wcześniejsze okresy pracy wykonywanej na rzecz tego samego pracodawcy w innych dopuszczonych ustawą formach.

Nowe zasady liczenia stażu pracy a odprawa od 2026 r.

Ustawa z 26 września 2025 r. o zmianie Kodeksu pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2025 poz. 1423) wprowadziła art. 3021 i 3022 Kodeksu pracy. Rozszerzyły one katalog okresów aktywności zawodowej uwzględnianych przy ustalaniu uprawnień pracowniczych.

Nowe regulacje stosuje się:

  • od 1 stycznia 2026 r. - u pracodawców będących jednostkami sektora finansów publicznych,
  • od 1 maja 2026 r. - u pozostałych pracodawców, w tym pracodawców prywatnych.

Rozróżnienie to ma znaczenie również przy ustalaniu wysokości odprawy pieniężnej z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracownika.

Jakie wcześniejsze okresy mogą zwiększyć staż u pracodawcy?

Zgodnie z art. 3021 § 8 Kodeksu pracy do okresu zatrudnienia u danego pracodawcy wlicza się odpowiednie okresy wskazane w art. 3021 § 1-4 i 7, jeżeli w ramach tych okresów pracownik świadczył pracę na rzecz tego pracodawcy.

W szczególności mogą to być:

  • wcześniejsze okresy wykonywania umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu,
  • okresy wykonywania umowy agencyjnej,
  • okresy prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej, w ramach której świadczono pracę na rzecz obecnego pracodawcy,
  • okresy działalności gospodarczej prowadzonej w ramach ulgi na start, jeżeli spełnione są warunki ustawowe,
  • określone okresy pozostawania osobą współpracującą oraz inne okresy wymienione w przepisie,
  • udokumentowane okresy wykonywania pracy zarobkowej za granicą na innej podstawie niż stosunek pracy, jeżeli praca była świadczona na rzecz tego samego pracodawcy.

Nie każda wcześniejsza działalność zawodowa zwiększy jednak staż zakładowy potrzebny do obliczenia odprawy. Przykładowo, prowadzenie firmy wyłącznie na rzecz innych kontrahentów może powiększać ogólny staż pracy, ale samo w sobie nie oznacza zwiększenia stażu u obecnego pracodawcy. Dla odprawy znaczenie ma szczególna reguła z art. 3021 § 8 Kodeksu pracy.

Jeżeli okresy aktywności zawodowej nakładają się na siebie albo na zatrudnienie pracownicze, nie sumuje się mechanicznie tych samych miesięcy wielokrotnie. Zgodnie z art. 3021 § 10 Kodeksu pracy uwzględnia się okres najkorzystniejszy dla osoby, której staż jest ustalany.

Przykład

Pracownik był zatrudniony na umowie o pracę przez 7 lat, a wcześniej przez 2 lata wykonywał zlecenie na rzecz tego samego pracodawcy. Jeżeli wcześniejszy okres zlecenia spełnia wymagania art. 3021 Kodeksu pracy i został prawidłowo udokumentowany, staż zakładowy może wynosić łącznie 9 lat. Przy rozwiązaniu umowy z przyczyn niedotyczących pracownika pracownik może wówczas osiągnąć próg odprawy odpowiadającej 3-miesięcznemu wynagrodzeniu zamiast 2-miesięcznemu, o ile spełnione są pozostałe warunki ustawowe.

Jak udokumentować dodatkowe okresy stażu?

Nowe przepisy przewidują odpowiednie zaświadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W zależności od rodzaju aktywności mogą one potwierdzać podleganie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, opłacenie określonych składek albo zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego.

Wniosek o wydanie zaświadczenia składa zainteresowana osoba elektronicznie za pośrednictwem profilu informacyjnego udostępnionego przez ZUS, zgodnie z art. 3022 Kodeksu pracy.

Jeżeli określone okresy nie podlegały ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym na podstawie odrębnych przepisów albo nie mogą zostać potwierdzone odpowiednim zaświadczeniem ZUS, należy przedstawić inne dokumenty pozwalające wykazać przesłanki zaliczenia okresu. Mogą to być na przykład umowy, rachunki, faktury, potwierdzenia współpracy i dokumenty dotyczące rzeczywistego wykonywania pracy. Dokumenty powinny umożliwiać ustalenie okresu i charakteru aktywności oraz tego, na czyją rzecz była wykonywana.

Przepisy przejściowe przewidują 24 miesiące na udokumentowanie dodatkowych okresów przez osoby zatrudnione u danego pracodawcy w dniu rozpoczęcia stosowania nowych regulacji. Termin liczony jest odpowiednio od:

  • 1 stycznia 2026 r. - dla pracowników jednostek sektora finansów publicznych,
  • 1 maja 2026 r. - dla pracowników pozostałych pracodawców.

Oznacza to termin do końca 2027 r. w pierwszej grupie i do końca kwietnia 2028 r. w drugiej. Jeżeli pracownik nie udokumentuje danego okresu w ustawowym terminie, pracodawca zatrudniający go w odpowiednim dniu rozpoczęcia stosowania reformy nie ma obowiązku zaliczyć tego nieudokumentowanego okresu na zasadach przejściowych.

Uprawnienia wynikające z doliczenia nowych okresów przysługują nie wcześniej niż od daty rozpoczęcia stosowania reformy u danego pracodawcy. Nie oznacza to automatycznego przeliczenia i wypłacenia wszystkich świadczeń związanych ze stosunkami pracy zakończonymi przed tymi datami.

Ważne:

Przed podpisaniem porozumienia stron w 2026 r. warto sprawdzić pełny staż zakładowy, w tym wcześniejsze okresy pracy na rzecz obecnego pracodawcy. Jeżeli ich zaliczenie zmienia próg odprawy z 1 na 2 miesiące albo z 2 na 3 miesiące, różnica finansowa może być znaczna. Nie należy odkładać dokumentowania tych okresów do czasu po rozwiązaniu umowy.

Jak obliczyć odprawę i jaki jest jej limit w 2026 r.?

Odprawę ustawową oblicza się według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Przy wyliczeniu uwzględnia się odpowiednie składniki wynagrodzenia zgodnie z przepisami dotyczącymi obliczania ekwiwalentu, w tym zasady ustalania średniej ze składników zmiennych.

W 2026 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4806 zł brutto. Zgodnie z art. 8 ust. 4 ustawy z 13 marca 2003 r. maksymalna wysokość odprawy ustawowej nie może przekroczyć 15-krotności minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu rozwiązania stosunku pracy.

W 2026 r. limit wynosi zatem 72 090 zł brutto (15 × 4806 zł).

Limit dotyczy odprawy ustawowej. Strony mogą natomiast odrębnie uzgodnić dodatkowe świadczenie, jeżeli chcą zakończyć zatrudnienie na korzystniejszych dla pracownika warunkach. Trzeba wyraźnie rozróżnić ustawową odprawę od dodatkowej rekompensaty wynikającej z porozumienia albo przepisów zakładowych.

Co warto wpisać do porozumienia?

Jeżeli pracodawca proponuje odprawę, najbezpieczniej nie poprzestawać na ustnych zapewnieniach. Porozumienie powinno jasno określać co najmniej:

  • datę rozwiązania umowy o pracę,
  • kto wystąpił z inicjatywą rozwiązania umowy,
  • przyczynę rozwiązania stosunku pracy, na przykład likwidację stanowiska albo reorganizację,
  • podstawę prawną lub umowną odprawy oraz jej wysokość,
  • czy uzgodniona kwota obejmuje wyłącznie odprawę ustawową, czy także dodatkowe świadczenie,
  • termin wypłaty oraz sposób rozliczenia pozostałych należności, w tym wynagrodzenia i ekwiwalentu za urlop.

W interesie pracownika jest, aby w porozumieniu znalazło się sformułowanie wskazujące, że rozwiązanie umowy następuje z przyczyn niedotyczących pracownika, jeżeli odpowiada to rzeczywistemu stanowi sprawy. Brak takiego zapisu nie zawsze przekreśla prawo do odprawy, ale może utrudnić późniejsze dochodzenie roszczeń.

Warto również upewnić się, że pracodawca prawidłowo uwzględnił staż zakładowy według zasad obowiązujących w dniu rozwiązania umowy. Jeżeli pracownik wcześniej wykonywał zlecenia na rzecz tego samego pracodawcy, powinien przedstawić odpowiednie dokumenty i zweryfikować, czy ich zaliczenie wpływa na wysokość odprawy.

Ważne:

Jeżeli pracodawca proponuje porozumienie stron po powrocie z urlopu wychowawczego, w trakcie reorganizacji albo przy likwidacji stanowiska, warto przeanalizować dokument przed podpisaniem. Sformułowanie dotyczące przyczyny rozwiązania umowy może mieć duże znaczenie dowodowe. Sam zapis nie zastąpi jednak ustalenia rzeczywistych okoliczności zakończenia zatrudnienia.

Nauczyciel akademicki a odprawa

W przypadku nauczycieli akademickich trzeba dodatkowo sprawdzić przepisy Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce, statut uczelni oraz regulaminy wewnętrzne. Aktualnie stosunek pracy z pracownikiem uczelni co do zasady nawiązuje się na podstawie umowy o pracę, a poza przypadkami określonymi w Kodeksie pracy rektor może rozwiązać stosunek pracy z nauczycielem akademickim także w sytuacjach wskazanych w ustawie szczególnej.

Jeżeli uczelnia proponuje rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z powodu reorganizacji, likwidacji jednostki albo braku możliwości dalszego zatrudniania na dotychczasowym stanowisku, należy ocenić, czy są to przyczyny niedotyczące pracownika. Jeżeli tak, a uczelnia zatrudnia co najmniej 20 pracowników, odprawa ustawowa może być należna także przy porozumieniu stron.

Uczelnie publiczne będące jednostkami sektora finansów publicznych stosują nowe zasady zaliczania okresów aktywności zawodowej od 1 stycznia 2026 r. Przy ustalaniu wysokości odprawy nauczyciela akademickiego należy zatem zweryfikować również wcześniejsze, odpowiednio udokumentowane okresy pracy wykonywanej na rzecz tej samej uczelni, które podlegają wliczeniu na podstawie art. 3021 § 8 Kodeksu pracy.

Przykład

Pracownica uczelni wraca po urlopie wychowawczym. Pracodawca informuje ją, że dotychczasowa jednostka została zlikwidowana i proponuje rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z odprawą w wysokości 3-miesięcznego wynagrodzenia. Jeżeli uczelnia zatrudnia co najmniej 20 pracowników, a likwidacja stanowiska jest rzeczywistą i wyłączną przyczyną zakończenia zatrudnienia, odprawa może wynikać z ustawy. Należy ustalić pełny staż zakładowy, w tym okresy podlegające zaliczeniu na nowych zasadach, oraz wskazać w porozumieniu likwidację stanowiska i termin wypłaty odprawy.

Co zrobić, gdy pracodawca nie chce wypłacić odprawy?

Jeżeli pracodawca odmawia wypłaty odprawy, trzeba w pierwszej kolejności zebrać dokumenty: projekt lub podpisane porozumienie, korespondencję, informacje o reorganizacji, wypowiedzenia wręczane innym pracownikom, regulaminy, uchwały i komunikaty pracodawcy. Ważne jest ustalenie rzeczywistej przyczyny zakończenia zatrudnienia, a nie tylko nazwy trybu rozwiązania umowy.

W sprawach dotyczących wysokości odprawy należy dodatkowo zebrać dokumentację stażu pracy. Od 2026 r. mogą to być również zaświadczenia ZUS oraz dokumenty potwierdzające wcześniejsze świadczenie pracy na rzecz tego samego pracodawcy na podstawie umów cywilnoprawnych lub w ramach działalności gospodarczej.

Przed skierowaniem sprawy do sądu można wystąpić do pracodawcy z pisemnym wezwaniem do zapłaty, wskazując podstawę roszczenia, wysokość żądanej kwoty i dokumenty potwierdzające uprawnienie.

Roszczeń ze stosunku pracy co do zasady dochodzi się przed sądem pracy. Termin przedawnienia takich roszczeń wynosi zasadniczo 3 lata od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. W sprawach o odprawę najczęściej istotny będzie dzień rozwiązania stosunku pracy albo termin wypłaty wskazany w porozumieniu lub regulaminie.

Porozumienie stron nie jest wypowiedzeniem, dlatego nie stosuje się do niego automatycznie 21-dniowego terminu odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę. Ewentualne podważenie samego porozumienia podlega odrębnej ocenie, między innymi według przepisów o wadach oświadczenia woli. Dochodzenie należnej odprawy nie zawsze wymaga podważenia porozumienia.

Przykład

Pracownik ma 12-letni staż pracy u pracodawcy zatrudniającego 14 osób. Pracodawca proponuje porozumienie stron z powodu spadku liczby zamówień, ale nie przewiduje żadnej odprawy. W takiej sytuacji odprawa ustawowa z ustawy o zwolnieniach z przyczyn niedotyczących pracowników co do zasady nie przysługuje, ponieważ pracodawca zatrudnia mniej niż 20 pracowników. Nie zmienia tego nawet długi staż zakładowy obliczony według nowych zasad. Pracownik może jednak negocjować dobrowolne świadczenie albo sprawdzić, czy odprawa wynika z regulacji zakładowych.

Źródła:

  1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 277 ze zm., w szczególności art. 30, art. 291 oraz art. 3021-3022 - tekst aktu.
  2. Ustawa z dnia 26 września 2025 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2025 poz. 1423, w szczególności przepisy przejściowe i terminy stosowania reformy - tekst aktu.
  3. Ustawa z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, Dz.U. 2024 poz. 61, w szczególności art. 1, art. 8 i art. 10 - tekst aktu.
  4. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 września 2025 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2026 r., Dz.U. 2025 poz. 1242 - tekst aktu.
  5. Ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, tekst jednolity Dz.U. 2024 poz. 1571 ze zm., w szczególności art. 117 i art. 123 - tekst aktu.
Marta Handzlik

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik

Kodeks pracy daje pracodawcy prawo do nakładania na pracowników kar porządkowych. Nie można jednak karać pracowników w sposób dowolny. Prawo pracy ściśle określa katalog kar i tryb postępowania w celu ukarania pracownika.

Odpowiedzialność porządkowa pracowników

Kodeks pracy przewiduje odpowiedzialność porządkową pracownika, która ma na celu ukaranie pracownika za naruszenie obowiązków pracowniczych. Pracodawca może ukarać pracownika wyłącznie trzema rodzajami kar:

  • karą upomnienia,
  • karą nagany,
  • karą pieniężną.

Stosowanie kar porządkowych nie jest obowiązkiem pracodawcy, tylko jego uprawnieniem. Decyzję o ukaraniu pracownika podejmuje sam, bez potrzeby przeprowadzania konsultacji. Za dane naruszenie nie można wymierzyć pracownikowi więcej niż jednej kary porządkowej. Przy stosowaniu kary pracodawca powinien wziąć pod uwagę rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych, stopień winy pracownika i jego dotychczasowy stosunek do pracy.

Kara upomnienia

Upomnienie jest najłagodniejszą formą kary porządkowej. Ten rodzaj kary grozi za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bhp, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy.

Upomnienie może być udzielane ustnie lub w formie pisemnej, z wpisem do akt osobowych pracownika. W przypadku formy pisemnej dokument powinien zawierać datę, opis przewinienia oraz podpisy obu stron.

Kara nagany

Karę nagany można zastosować tylko za określone przewinienia. Kodeks pracy określa katalog przewinień, za które ta kara grozi. Podobnie jak w przypadku kary nagany są to: nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bhp, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy.

Kara nagany również może być udzielana ustnie lub pisemnie. Jej konsekwencje są podobne do upomnienia.

Kara pieniężna

Pracodawca może zastosować karę pieniężną za nieprzestrzeganie przez pracownika przepisów bhp lub przepisów przeciwpożarowych, opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia, stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu lub spożywanie alkoholu lub zażywanie środka działającego podobnie do alkoholu w czasie pracy.

Kodeks pracy ogranicza wysokość kary pieniężnej. Kara za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności, nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika. Łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty, po dokonaniu potrąceń, czyli sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych, sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne oraz zaliczek pieniężnych udzielonych pracownikowi.

Procedura ukarania pracownika karą porządkową

Pracodawcy mogą stosować kary porządkowe ściśle według określonej w Kodeksie pracy procedury. Przede wszystkim kara nie może być zastosowana po upływie 2 tygodni od powzięcia przez pracodawcę wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego i po upływie 3 miesięcy od dopuszczenia się tego naruszenia.

Procedurę karania można podzielić na następujące etapy:

  • wysłuchanie pracownika. Kara może być zastosowana tylko po uprzednim wysłuchaniu pracownika. Jeżeli pracownik z powodu nieobecności w zakładzie pracy nie może być wysłuchany, bieg dwutygodniowego terminu nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu do dnia stawienia się pracownika do pracy,
  • nałożenie kary porządkowej. O tym, jaką karę należy zastosować w konkretnym przypadku samodzielnie decyduje pracodawca. Przy wymierzeniu kary bierze się pod uwagę w szczególności rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych, stopień winy pracownika i jego dotychczasowy stosunek do pracy,
  • zawiadomienie pracownika. Pracodawca zawiadamia na piśmie pracownika o zastosowanej karze. W zawiadomieniu wskazuje rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych i datę dopuszczenia się przez pracownika tego naruszenia oraz informuje go o prawie zgłoszenia sprzeciwu i terminie jego wniesienia. Odpis zawiadomienia należy złożyć do akt osobowych pracownika,
  • sprzeciw pracownika. W ciągu 7 dni od dnia zawiadomienia go o ukaraniu pracownik może wnieść sprzeciw, jeżeli zastosowanie kary nastąpiło z naruszeniem przepisów prawa. O uwzględnieniu lub odrzuceniu sprzeciwu decyduje pracodawca po rozpatrzeniu stanowiska reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej. Nieodrzucenie sprzeciwu w ciągu 14 dni od dnia jego wniesienia jest równoznaczne z uwzględnieniem sprzeciwu,
  • zatarcie kary. Karę uważa się za niebyłą, a odpis zawiadomienia o ukaraniu usuwa z akt osobowych pracownika po roku nienagannej pracy. Pracodawca może uznać karę za niebyłą przed upływem tego terminu.

Podstawa prawna

  • ustawa z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2026 r. poz. 1245)

infor.pl

Kalendarz

2026 październik

pon. wt. śr. czw. pt. sob. niedz.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
  • All Posts
  • Baner na głównej

Napisz do nas

Twoja opinia ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sugestiami, masz pytania lub inne sprawy związane z działalnością związku, skorzystaj z formularza kontaktowego.

Czekamy na Twoje wiadomości!

Formularz kontaktowy

    Świerze Górne, 26-900 Kozienice

    NIP: 812-16-68-215
    REGON: 670812058
    KRS: 0000 20 38 86
    BANK: 91 1020 4317 0000 5202 0111 0162

      |  

    © 2024 mzzpzew.eu