MZZPZEW.EU

Witamy na stronie internetowej Międzyzakładowego
Związku Zawodowego Pracowników Zmianowych
w Enea Wytwarzanie sp. z o.o.

Strona główna

Aktualności

  • All Posts
  • Aktualności

2025-06-02
/ Dodał:Gelen

Zmotywowanie się do działania wbrew niechęci to jedno z najczęstszych wyzwań we współczesnym świecie. Wydawałoby się, że skoro coś „trzeba zrobić”, to wystarczy wola. Ale właśnie w tym miejscu psychologia rozkłada sytuację na czynniki pierwsze i pokazuje: człowiek nie działa jak maszyna. To, że coś „powinno być zrobione”, nie oznacza jeszcze, że pojawi się energia, koncentracja czy zaangażowanie. A więc – co działa, a co nie?

Stan „niechcenia” ma swoje psychologiczne uzasadnienie. To nie zawsze lenistwo ani brak ambicji. Często to sygnał, że układ nerwowy jest przeciążony lub nie ma jasnego uzasadnienia dla działania. Motywacja jest wynikiem interakcji trzech głównych czynników:

  1. Sensu (znaczenia) – czy wiem, po co to robię?
  2. Kompetencji – czy czuję, że jestem w stanie to zrobić?
  3. Autonomii – czy robię to z własnej woli?

Gdy którykolwiek z tych trzech elementów zostaje zaburzony, naturalnie pojawia się opór. Nasz mózg nie lubi działań, które są niejasne, zbyt trudne lub narzucone z zewnątrz. Reaguje wtedy niechęcią, odwlekaniem, apatią.

Czekanie na „lepszy moment”

Popularny mit głosi: „jak się zachce, to zrobię”. Niestety motywacja jest dynamiczna i często pojawia się dopiero w trakcie działania. Czekając na przypływ energii, tworzymy błędne koło: im dłużej nie działamy, tym trudniej zacząć.

Samosabotaż przez perfekcjonizm

Kiedy mamy w głowie wyobrażenie, że wszystko musi być zrobione idealnie, często nie robimy nic. Perfekcjonizm paraliżuje, bo każde działanie może wydać się „niewystarczająco dobre”. Tymczasem w psychologii mówi się jasno: działanie „wystarczająco dobre” często jest lepsze niż brak działania.

Motywacja przez karę

Niektórzy próbują motywować się przez poczucie winy, wstyd lub lęk („jak tego nie zrobię, to znów zawiodę”). To może zadziałać krótkoterminowo, ale długoterminowo prowadzi do wypalenia, obniżenia samooceny i unikania działania, które kojarzy się z cierpieniem.

Co działa – skuteczne mechanizmy aktywizujące

Jednym z najbardziej praktycznych podejść jest tzw. „start bez motywacji” – czyli rozpoczęcie działania mimo braku chęci, w małej, symbolicznej formie. Ruch fizyczny i zaangażowanie poznawcze uruchamiają neurobiologiczne mechanizmy nagrody, co może prowadzić do wtórnej motywacji. To tłumaczy, dlaczego wiele osób po rozpoczęciu pracy zaczyna się „rozkręcać”.

Rozbijanie działań na mikro zadania

Duże zadanie aktywuje stres i lęk. Mózg ma tendencję do unikania nieokreślonego wysiłku. Rozbicie zadania na mikrokroki obniża próg wejścia i zwiększa szansę na wykonanie pierwszego ruchu. Działa to także na poziomie behawioralnym – każdy zakończony etap wzmacnia uczucie sprawczości.

Zmiana wewnętrznego dialogu

Często niechęć do działania wzmacniana jest przez własne myśli: „nie dam rady”, „to bez sensu”, „znowu zawiodę”. Praca z myślami – np. przez techniki poznawczo-behawioralne – polega na przekształceniu wewnętrznego dialogu w bardziej wspierający: „spróbuję tylko na chwilę”, „nie muszę zrobić tego perfekcyjnie”.

Rytuały startowe i zakotwiczenie

Mózg lepiej funkcjonuje w strukturze. Nawyk wstępny, jak np. przygotowanie herbaty przed pisaniem, włączenie konkretnej playlisty, założenie konkretnych ubrań – może działać jako sygnał do aktywacji. To tzw. „kotwice kontekstowe”, które osadzają nas w trybie działania.

Działanie zgodne z tożsamością

Kiedy działanie jest powiązane z tym, kim chcemy być (np. „jestem osobą, która dba o zdrowie”, „jestem kimś, kto kończy to, co zaczął”), rośnie poziom motywacji wewnętrznej. Motywacja tożsamościowa jest trwalsza niż motywacja oparta na celach zewnętrznych (np. nagrodach czy presji).

Strategia na momenty „niechcenia”

  1. Zidentyfikuj stan – nazwij, co czujesz: brak energii, niepokój, lęk przed porażką?
  2. Zastosuj działanie minimalne: 3-minutowy start, jeden mały krok.
  3. Stwórz rytuał: coś powtarzalnego, co uruchamia „tryb działania”.
  4. Nie oceniaj efektów – skup się na procesie.
  5. Zakończ działanie refleksją: Co mi dało to działanie? Co czuję teraz?

Gdy „się nie chce”, warto pamiętać, że nie oznacza to, że coś jest z nami nie tak. To naturalna, ludzka reakcja na nadmiar wymagań, presji lub chaosu. Działanie nie musi zaczynać się od wielkiej motywacji – często wystarczy mały ruch, mikro krok, chwila kontaktu z celem. Kluczem nie jest siłowe pokonywanie siebie, ale współpraca z własnym umysłem – rozpoznanie, co naprawdę nas wspiera, a co osłabia.

Psychologia nie oferuje cudownych metod, ale daje coś znacznie cenniejszego: rozumienie. A zrozumienie to pierwszy krok do zmiany.

Katarzyna Tymińska (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjne Służb Zatrudnienia)

Źródło:

Deci, E.L., Ryan, R.M. – Self-Determination Theory

Neff, K. – Self-Compassion

Lally, P. et al. (2010). How are habits formed: Modelling habit formation in the real world, European Journal of Social Psychology

Kahneman, D. – Thinking, Fast and Slow

2025-05-30
/ Dodał:Gelen

Wyrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn staje się nieuniknione, a w przyszłości może czekać nas jego dalsze podnoszenie. To efekt zmian demograficznych oraz wyzwań ekonomicznych, z którymi musi zmierzyć się system emerytalny. Co nas czeka?

Polska mocno się starzeje, a to stanowi poważne wyzwanie dla systemu emerytalnego. Eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) ostrzegają: bez reform w ciągu kilku dekad może on stać się niewydolny, zwłaszcza dla osób o niskich dochodach, kobiet i pracowników niestandardowych. Jeśli nic się nie zmieni, do 2050 roku świadczenia znacząco spadną. Czy można temu zapobiec?

Jakie są wyzwania emerytalne starzejącego się społeczeństwa? Czy emerytury rzeczywiście będą niższe?

"Przewiduje się, że w długim terminie starzenie się społeczeństwa osłabi adekwatność polskiego publicznego systemu emerytalnego, szczególnie dla biedniejszych emerytów, kobiet i niestandardowych pracowników. Bez żadnych reform do 2050 r. średni wskaźnik świadczeń spadnie z 45 do 29 procent" - napisali ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

"Przeciwdziałanie skutkom starzenie się społeczeństwa w celu utrzymania wskaźnika świadczeń wiązałoby się z dodatkowymi kosztami fiskalnymi w wysokości około 6 punktów procentowych PKB do 2050 r." - dodali. Podkreślili, że gwałtowny spadek wskaźnika świadczeń oznaczałby, że przeciętna emerytura zrównywałaby się z minimalną emeryturą, ostatecznie tworząc uniwersalny system.

Niezbędna jest systemowa reforma emerytalna, a także wielotorowe rozwiązania

"Aby złagodzić skutki starzenia się społeczeństwa, potrzebne jest kompleksowe, wielotorowe podejście" - podkreślili eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wśród możliwych rozwiązań wymienili m.in.:

  • wyrównanie ustawowego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn i podnoszenie go z czasem wraz ze wzrostem oczekiwanej długości życia;
  • wydłużenia efektywnego życia zawodowego poza ustawowy wiek emerytalny i zachęty do pracy dla emerytów, a także
  • wdrożenie minimalnego okresu składkowego, by zachęcić do wydłużania aktywności zawodowej oraz zredukować koszty bardzo małych wypłat.

Wymieniono działania na rynku pracy, mające na celu zwiększenie udziału osób aktywnych zawodowo. Podkreślono również potrzebę większego udziału oszczędności gospodarstw domowych w gospodarce.

Dlaczego podniesienie wieku emerytalnego to konieczność?

W podobnym tonie wypowiadają się eksperci. Zdaniem dyrektorki Instytutu Statystyki i Demografii SGH prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak konieczne jest zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. "Uważam, że to jest absolutna konieczność, bo dzisiejszy niski wiek emerytalny kobiet dyskryminuje właśnie kobiety. Ich świadczenia są mniejsze niż świadczenia mężczyzn o ponad tysiąc złotych, właśnie ze względu na to, że szybciej przechodzą na emeryturę i krócej pracują" - powiedział w jednym z wywiadów.

"Właściwie już we wszystkich krajach Unii Europejskiej wiek emerytalny kobiet i mężczyzn jest równy. Ostatnio Rumunia wyrównywała wiek emerytalny, więc już naprawdę jesteśmy w ogonie Europy. Tutaj ewidentnie zmiana jest potrzebna. Z kolei osiem krajów wprowadziło rozwiązania, w których wiek emerytalny zmienia się wraz z tym, jak zmienia się długość trwania życia. 65 lat dla kobiet i dla mężczyzn jest więc absolutnym minimum" - zauważyła prof. Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Nierówny wiek emerytalny uderza zarówno w same kobiety, jak i w całe społeczeństwo

Na kwestię wyrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn zwraca uwagę również raport Polskiej Sieci Ekonomii dla ZUS pod tytułem "Dobrowolne ubóstwo - o konsekwencjach dobrowolnego ZUS dla samozatrudnionych". Autorami raportu są Janina Petelczyc, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie; Tomasz Lasocki, Politechnika Warszawska.

Czytamy w nim, że "nie mniej istotne i niezwykle ważne w systemie zdefiniowanej składki jest podwyższenie wieku emerytalnego kobiet i docelowe wyrównanie go z wiekiem emerytalnym mężczyzn. Niższy wiek emerytalny kobiet w sposób drastyczny przyczynia się do obniżania wysokości ich świadczeń oraz znacznie zwiększa poziom dofinansowywania świadczeń przez państwo. Nierówny wiek emerytalny uderza zarówno w same uprawnione, jak i w całe społeczeństwo".

Wiek emerytalny w Polsce należy zrównać dla obu płci i podnieść, ale politycy wolą rozdawać łakocie emerytalne

"Jeśli chodzi o wiek emerytalny to żyjemy w czasach hipokryzji" - stwierdził prezes Instytutu Emerytalnego dr Marcin Wojewódka. "Żaden polityk nie przyzna się, że powinno się w Polsce nie tylko zrównać wiek emerytalny, ale go również dla obu płci podnieść. Bo jeśli to powie to do razu przegra wybory. Natomiast wszyscy wiedzą, że utrzymywanie obecnego stanu oznacza niskie świadczenia emerytalne, szczególnie dla kobiet" - zaznaczył prezes instytutu.

Dr Marcin Wojewódka powiedział, że "decydenci na to się godzą, bo po pierwsze boją się dotknąć tego tematu z powodów jak wyżej, a po drugie - wolą być dobrymi wujkami i rozdawać, szczególnie przed wyborami różne łakocie emerytalne". "A to wprowadzą trzynastkę, a to podniosą świadczenie dla 100-latków, a to zaproponują emerytury pomostowe czy stażowe. Tu chodzi o wykorzystanie tematu emerytów dla bieżących potrzeb politycznych, a nie o systemowe rozwiązania. Bo tego się każdy rządzący po prostu boi. A skończy się na tym, że będziemy musieli podnieść podatki, np. stawkę podatku VAT i z tego opłacać zobowiązania wobec emerytów" - podkreślił prezes Instytutu Emerytalnego.

Eksperci wyraźnie wskazują, że w obliczu niskich statystyk urodzeń, a co za tym idzie – starzenia się społeczeństwa – niepokoje budzi przyszłość systemu emerytalnego. To oznacza m.in. problem niskich emerytur przyszłych pokoleń. "W zakresie demografii musimy sobie jasno powiedzieć, że żadne, ale to żadne działania nie odwrócą negatywnego trendu. Będziemy jako Polacy kurczącym się i starzejącym społeczeństwem bez względu na to jakie wprowadzimy programy pronatalistyczne czy ile wybudujemy miejsc w żłobkach czy mieszkań dla młodych par. Czas przestać się oszukiwać w tym zakresie" - ocenił Marcin Wojewódka.

Przeciętne trwanie życia kobiet i mężczyzn w Polsce. Co mówią dane GUS?

Przejdźmy do kwestii średniej długości życia w Polsce, której wydłużanie ma być argumentem za podwyższaniem wieku emerytalnego. Z raportu Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) pt. "Trwanie życia w 2023 r." wynika, że w 2023 roku przeciętna długość życia mężczyzn w Polsce wyniosła 74,7 roku, a kobiet – 82 lata. W porównaniu z 2022 rokiem długość życia wydłużyła się odpowiednio o 1,3 i 0,9 roku. W stosunku do 1990 roku było to więcej o 8,5 roku dla mężczyzn i 6,8 roku dla kobiet.

W Polsce, podobnie jak w innych krajach, umieralność wśród mężczyzn jest wyższa w porównaniu do kobiet. Okazuje się jednak, że skala tego zjawiska jest znacznie większa niż w większości krajów europejskich. "Wyższa umieralność wśród mężczyzn w Polsce w porównaniu do kobiet występuje w niemal wszystkich grupach wiekowych" – piszą autorzy raportu.

Powszechny wiek emerytalny w Polsce: Teraz kobiety pracują krócej niż mężczyźni

Przypomnijmy, że od 1 października 2017 roku w Polsce obowiązuje powszechny wiek emerytalny, który wynosi:

  • 60 lat w przypadku kobiet,
  • 65 lat w przypadku mężczyzn.

Został on określony na mocy zmian w przepisach do ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wcześniejsze przepisy przewidywały stopniowe wydłużanie wieku emerytalnego, jednak nowa regulacja ustabilizowała go na poziomie 60 dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Wprowadzenie takiego wieku emerytalnego miało również na celu wyrównanie szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy, przyczyniając się do bardziej sprawiedliwego traktowania obu płci w kontekście emerytur. Warto zauważyć, że osoby, które zdecydują się na dalszą pracę po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego, mogą kontynuować zatrudnienie, a ich emerytura zostanie wypłacona po spełnieniu warunków przewidzianych w przepisach.

Najniższy wiek emerytalny kobiet w UE

W 2024 roku Polska pozostaje jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym kobiety mogą przechodzić na emeryturę już w wieku 60 lat. Jak wynika z danych OECD, w większości państw członkowskich wiek emerytalny wynosi średnio 65 lat i mieści się w przedziale 62–67 lat. W niektórych krajach, takich jak Bułgaria, kobiety mogą przejść na emeryturę już po ukończeniu 60 lat, jednak system emerytalny jest tam stopniowo reformowany, by zrównać wiek emerytalny obu płci na poziomie 65 lat do 2037 roku. Na Malcie wiek emerytalny wynosi 62 lata, ale również planowane są jego podwyżki. W wielu krajach, takich jak Grecja, Włochy, Luksemburg czy Słowenia, kobiety i mężczyźni mają wspólny wiek emerytalny wynoszący 62 lata, podczas gdy w Islandii i Norwegii obowiązuje wiek emerytalny na poziomie 67 lat dla obu płci.

System emerytalny w Europie dynamicznie się zmienia, a wiele państw planuje stopniowe podwyższanie wieku emerytalnego. Na przykład Austria podnosi wiek emerytalny kobiet z 60 do 65 lat do 2033 roku, a Dania ma osiągnąć wiek emerytalny 74 lat dla obu płci do 2060 roku. Nawet w Turcji, która nie jest członkiem UE, mężczyźni mogą przechodzić na emeryturę już po ukończeniu 60 lat, co wskazuje na duże różnice w polityce emerytalnej poszczególnych krajów. Polska, utrzymując wiek emerytalny kobiet na poziomie 60 lat, pozostaje wyjątkiem na tle europejskich trendów, w których dominują dążenia do jego podwyższania i zrównywania między płciami.

KrajWiek emerytalny kobiet (2024)Planowane zmiany
Polska60 latBrak zmian
Bułgaria62 lata i 2 miesiącePodniesienie do 65 lat do 2037 r.
Austria60 latStopniowe podniesienie do 65 lat do 2033 r.
Francja64 lataMożliwa debata nad powrotem do 62 lat
Malta62 lataPlanowane podwyższenie
Grecja, Włochy, Luksemburg, Słowenia62 lataBrak zmian
Islandia, Norwegia67 latBrak zmian
Dania66 latStopniowe podnoszenie do 74 lat do 2060 r.

Wiek emerytalny kobiet w Niemczech. Jak jest u naszych sąsiadów?

W Niemczech wiek emerytalny dla kobiet, podobnie jak dla mężczyzn, wynosił w 2024 roku 65 lat i 11 miesięcy. Jest to efekt stopniowego podnoszenia wieku emerytalnego, które rozpoczęło się w 2012 roku. Zgodnie z planem, wiek emerytalny ma zostać docelowo podniesiony do 67 lat do roku 2029. Zmiany te mają na celu dostosowanie systemu emerytalnego do starzejącego się społeczeństwa i zwiększającej się długości życia. Dzięki równemu wieku emerytalnemu kobiety i mężczyźni przechodzą na emeryturę w tym samym wieku, co ma na celu eliminację nierówności wynikających z różnic w długości życia.

Kobiety, które osiągną ustawowy wiek emerytalny, mogą przejść na emeryturę bez obniżenia świadczeń, pod warunkiem spełnienia innych wymogów, takich jak minimalny okres opłacania składek. W przypadku wcześniejszego przejścia na emeryturę, świadczenia są obniżane, a prawo do pełnej emerytury można uzyskać po przepracowaniu co najmniej 45 lat. Warto dodać, że w Niemczech okresy wychowania dzieci mogą zostać zaliczone do stażu pracy, co może ułatwić kobietom osiągnięcie pełnego wymiaru lat pracy.

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1251).
"Dobrowolne ubóstwo - o konsekwencjach dobrowolnego ZUS dla samozatrudnionych" raport Polskiej Sieci Ekonomii dla ZUS. A​​​​utorzy: Janina Petelczyc, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie; Tomasz Lasocki, Politechnika Warszawska.
Raport Głównego Urzędu Statystycznego pt. "Trwanie życia w 2023 r."

infor.pl

2025-05-29
/ Dodał:Gelen

Związki zawodowe uderzają jednym głosem: chcą, by w 2026 roku minimalne wynagrodzenie wzrosło do 5015 zł brutto, czyli prawie 3750 zł na rękę. Propozycja już trafiła na biurko ministra finansów. To może być największa podwyżka od lat — stawką są pensje milionów Polaków.

Jaka może być płaca minimalna w 2026 roku? Strona pracowników reprezentowana przez NSZZ ”Solidarność”, Forum Związków Zawodowych i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych przedstawiła ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu wspólną propozycję m.in. w sprawie wzrostu w 2026 roku minimalnego wynagrodzenia za pracę. Gdyby propozycja została przyjęta, pracownicy mogliby liczyć na wynagrodzenie minimalne w wysokości 3748,97 zł netto. Według propozycji strony społecznej wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej powinien wynosić nie mniej niż 9,05%

Strona pracowników, reprezentowana przez Forum Związków Zawodowych, NSZZ ”Solidarność”, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych przedstawiła ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu wspólną propozycję w sprawie wzrostu w 2026 roku wynagrodzeń w gospodarce narodowej, w tym w państwowej sferze budżetowej, minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz emerytur i rent z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Jaką płacę minimalną w 2026 roku proponują związkowcy?

Propozycja trzech reprezentatywnych central związkowych co do przyszłorocznego minimalnego wynagrodzenia za pracę wynosi nie mniej niż 5015 zł brutto. Oznacza to wzrost o 7,48 proc., czyli o 349 zł. Gdyby propozycja została przyjęta, pracownicy mogliby liczyć na wynagrodzenie minimalne w wysokości 3748,97 zł netto.

Cieszę się, że trzem reprezentatywnym centralom związkowym udało się ustalić wspólną propozycję dotyczącą przyszłorocznego wzrostu minimalnego wynagrodzenia. Mam nadzieję, że szybko uda się dojść w tym temacie do porozumienia z pozostałymi stronami Rady Dialogu Społecznego – komentuje Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i przewodniczący Rady Dialogu Społecznego.

Jaki będzie wzrost wynagrodzeń?

Według propozycji strony społecznej wzrost wynagrodzeń:

  • w gospodarce narodowej powinien wynosić nie mniej niż 9,05%,
  • w państwowej sferze budżetowej – nie mniej niż 12%.

Wskaźnik waloryzacji emerytur i rent powinien z kolei wynosić nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług w 2025 roku, o którym mowa w art. 89 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1631), zwiększony o co najmniej 50% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia za pracę w roku 2025.

W piśmie do ministra finansów strona pracowników zastrzegła sobie prawo korekty zaproponowanych wzrostów wynagrodzeń oraz emerytur i rent m.in. w przypadku zmiany przez stronę rządową prognozowanych wskaźników makroekonomicznych stanowiących podstawę do prac nad projektem ustawy budżetowej na 2026 rok lub innych zdarzeń wpływających negatywnie na dochody pracowników.

Jaka płaca minimalna obowiązuje w 2025 roku?

Jaki jest stan obecny płacy minimalnej, jaka ona jest w 2025 roku? Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 12 września 2024 roku w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2025 roku od 1 stycznia tego roku minimalne wynagrodzenie zostało podniesione do kwoty 4666 zł brutto. To o 8,5 proc. więcej niż wcześniej. Wzrasta również minimalna stawka godzinowa – od 1 stycznia 2025 roku jest to kwota 30,50 zł brutto.

W 2025 roku podwyżka tylko raz. Przypomnij, że w 2024 roku podwyżki płacy minimalnej miały miejsce dwukrotnie, od 1 stycznia najniższa pensja wynosiła 4242 zł, a od 1 lipca – 4300 zł. Oznaczało to wzrost minimalnego wynagrodzenia o odpowiednio 21,5 proc. oraz 19,4 proc. w stosunku do kwoty sprzed 12 miesięcy. Podobnie w 2023 roku płaca minimalna wzrosła dwa razy, od stycznia o 15,9 proc., a od lipca o 19,6 proc. rok do roku.

Tabela: Zmiany minimalnej płacy krajowej w Polsce (2015-2025)

Oto tabela pokazująca wysokość najniższej krajowej w Polsce na przestrzeni lat 2015-2025. W 2023 r. oraz 2024 r. płaca minimalna była podwyższana dwa razy w roku – w styczniu i lipcu.

RokWynagrodzenie od 1 styczniaWynagrodzenie od 1 lipca
2025 r.4666 zł brutto-
2024 r.4242 zł brutto4300 zł brutto
2023 r.3490 zł brutto3600 zł brutto
2022 r.3010 zł brutto-
2021 r.2800 zł brutto-
2020 r.2600 zł brutto-
2019 r.2250 zł brutto-
2018 r.2100 zł brutto-
2017 r.2000 zł brutto-
2016 r.1850 zł brutto-
2015 r.1750 zł brutto-

Podstawa prawna

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2024 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2025 r. - Dziennik Ustaw rok 2024 poz. 1362.

infor.pl

Kalendarz

2026 listopad

pon. wt. śr. czw. pt. sob. niedz.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

No Posts Found!

Ostatnio dodane:

No Posts Found!

Napisz do nas

Twoja opinia ma dla nas ogromne znaczenie. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sugestiami, masz pytania lub inne sprawy związane z działalnością związku, skorzystaj z formularza kontaktowego.

Czekamy na Twoje wiadomości!

Formularz kontaktowy

    Świerze Górne, 26-900 Kozienice

    NIP: 812-16-68-215
    REGON: 670812058
    KRS: 0000 20 38 86
    BANK: 91 1020 4317 0000 5202 0111 0162

      |  

    © 2024 mzzpzew.eu